Pomoc dla siostry (Walka z chorobą Wilsona)
Pomoc dla siostry (Walka z chorobą Wilsona)
Description
Nasza Monika - mama dwóch wspaniałych dziewczynek, żona, córka, siostra. Zawsze uśmiechnięta, dobra, ciepła i pomocna.
Dziś to my musimy zawalczyć o nią...
Cześć, jestem Karolina - siostra najdzielniejszej wojowniczki. Świat się dla nas zatrzymał: Genetyczna choroba Wilsona (diagnoza postawiona zbyt późno - doszło do marskości wątroby, do tego znaczny ubytek słuchu, co wiązało się z nakładem dużych kosztów na aparat słuchowy), nowotwór złośliwy z przerzutami do jelit.
Gdy myśleliśmy, że wszystko idzie ku dobremu, po ciężkiej i długiej walce, chemioterapii, nowotwór jak i przerzuty zostały usunięte, Monika zaczęła wracać do zdrowia. Niestety doszło do nagłej dekompensacji marskości wątroby, wodobrzusza, żółtaczki, zakrzepicy płuc. Monika w trybie pilnym została przyjęta do szpitala w Olsztynie, skąd karetką została odwieziona do szpitala w Warszawie. Obecnie walczy o życie, jeżeli wszystko się uda, czeka ją przeszczep wątroby i długa rekonwalescencja.
Czy to nie za wiele jak na jedną młodą dziewczynę? 34 lata to wiek, gdzie należy cieszyć się życiem i czerpać z niego garściami. Choroba zabrała siostrze nie tylko radość z życia ( silna depresja, nerwica lękowa, z czym dodatkowo się mierzy ) ale też możliwość samodzielnego zarabiania. Koszty życia, leczenia, terapie, dojazdy do placówek służby zdrowia, przekroczyły wspólne możliwości finansowe jej. rodziny i najbliższych.
Dochodzimy do ściany więc zwracam się z prośbą do Was o wsparcie, które pozwoli skupić się na walce z chorobą, a nie lękach, strachu i troskach finansowych. Każdy grosz się liczy w tej trudnej walce o lepsze jutro.
Życzę zdrówka ! Musi wrócić do zdrowia, zawsze bije pozytywną energią, mam nadzieję, że teraz ona do niej wróci.
Mysza jesteśmy z Toba❤️
Natalia
Szybkiego powrotu do zdrowia ❤️