id: jmcuw4

Górami z Ukrainy do Polski - Zima 2022

Górami z Ukrainy do Polski - Zima 2022

10 618 zł 
from 10 000 zł
106%
ended 31.12.2021
26 
supporters
Donate
Zrzutka.pl does not charge any commission

Updates6

  • Mijający weekend spędziłem w Bieszczadach, tam najmniej czasu spędzam ale tylko dlatego że jest daleko. To jest niczym w porównaniu do tego co mnie czeka, czyli Ukraina. Dziękuje wszystkim darczyńcom którzy wspierają mnie i przybliżają do osiągnięcia Celu.
    W podziękowaniu posyłam wam przecudne zdjęcia z Bieszczad. Mam nadzieję że na wyprawie również będą udane! image

    image

    image

    image

    image

    image

    image

    image

    image

     
    Read more

  • Zapraszam na krótki filmik ;)

    Read more
  • Podziękowania dla wpłacających oraz sponsorów :

    www.alpinasportowa.pl

    - dostarczyli genialne buty na wyprawę w których pokonam całą trasę bezstresowo 🙂 - > Alpina Tibet

    www.yerbamarket.com

    - dostarczyli YERBE wraz z akcesoriami które zabieram żeby pobudzić organizm do działania 🙂

    Read more
  • Wszyscy znają Główny Szlak Beskidzki. Mając około 520 km i biegnąc od Ustronia do Wołosatego, jest najdłuższym szlakiem w polskich górach. Jeśli cofniemy się jednak do czasów II RP, szlak ten był o wiele dłuższy! Zaczynał się w Ustroniu a kończył w Czarnohorze i Czywczynach. czyli około 850 km. Dlatego postanowiłem połączyć ten kawałek historii w całość i przejść go zimą.

    Start będzie na Ukrainie w miejscowości Szybeny, przez Stog aż do Sianek i tutaj kończy się Wschodniokarpacie ogniwo GSB, jak wielu z was wie nie ma przejścia Granicznego w Łubni ( otwarte tylko 1-2 w roku ). Niestety nic nie dały pisemne prośby do Straży Granicznej w PL/UA. Co nie było zaskoczeniem, nie jedna osoba już próbowała. Przejscie graniczne będzie w Ubl'a na Słowację i stamtąd już do PL w kierunku Wołosatego i Zachodniokarpacką częścią do Ustronia. Dochodzą dodatkowe km tym przejściem granicznym na Słowacji ale na to już nie mam wpływu.


    Ps. Niestety zrzutek promowanych nie można edytować i zmieniać tekstu dlatego wszystkie zmiany i informacje będą w aktualnościach.


    Dziękuję tym którzy już wsparli zrzutkę oraz pozdrawiam tych którym ona przeszkadza.

    Do zobaczenia na szlaku przy gorącej herbacie.




    Read more
  • Krótka historia jak to się zaczęło nic nadzwyczajnego.

    Cześć na imię mam Daniel, z górami jestem związany od dziecka mimo że urodziłem się w mieście. 

      Mój tata pochodzi z Milówki i tam spędzałem najwięcej czasu w górach, wtedy jeszcze nie wiedziałem ze będę lubił przemierzać  długo dystansowe  szlaki, wręcz przeciwnie jako dzieci biegaliśmy z kuzynostwem po okolicznych lasach i łąkach w poszukiwaniu przygody jak to dzieci w wakacje ;) szukaliśmy schronienia. Budowaliśmy szałasiki drewniane czy też z gliny i kamieni schronienia. I pewnie dlatego uwielbiam teraz wracać na szlak i spać na dziko :)


     W wolnych chwilach z tatą chodziłem po miejscowych górach które znał i nie były to wytyczone szlaki tylko wydeptane ścieżki przez lokalnych mieszkańców. Ogniska, zbieranie grzybów , czy też zajadanie się dzikimi czereśniami, nierozłączną częścią wakacji były również zbiory na polach :) A to wszystko odbywało się w górach. 


    Pierwszy ze szczytów który zaliczyłem jako dziecko była to Wielka Racza, nie była to wycieczka krajoznawcza tylko chęć dorobienia pare groszy na odpust zbierając borówki i sprzedaży w skupie. Polany na Wielkiej Raczy są bardzo obfite w borowinę i prze smaczne borówki. Hala Boracza i Pilsko też nie były mi obce, stad też często wracam a najbardziej uwielbiam Rysianke, w te miejsca nie tylko latem ale i zimą, najczęściej już z swoim synem i żoną. 

    Jak Gabriel nasz syn już podrósł postanowiłem że ruszymy razem rodzinnie z namiotem po szlaku, Marta moja żona miała mieszane uczucia co do tej wyprawy tym bardziej że od małego miał problemy z wydolnością i ciągle chorował na drogi oddechowe, ma astmę. Jednak zdecydowaliśmy się wybrać i pokonaliśmy w sumie razem 120 km codziennie nocując na dziko i o dziwo  w całym kraju padało a nas deszcz omijał szerokim łukiem i cały urlop mieliśmy słoneczny.  Ja oczywiście w między czasie i za każdym razem w głowie planuje jakąś większą wyprawę… 

    Nie jest łatwo zostawić rodzinę i iść na kilka kilkadziesiąt dni na samotną wędrówkę, udaje się to po ciężkich negocjacjach o ile można tak to nazwać :) 


    Ostatnio z synem częściej wybieramy się na zimowe biwaki w góry, zima nie jest mu straszna i odzież świetnie się przy tym bawi. 

    image



    image




    Attachment.png

    Read more
  • Trasa przebiegu zostanie na dniach uaktualniona przebiegać będzie przez granicę Słowacką i wytyczony zostanie szlak połączeniowy do Wołosatego, więc się delikatnie wydłuży.

    Read more
There are no updates yet.

There are no updates yet.

Description

q3db1bd185bf548c.jpeg

Witajcie przyjaciele,podróżnicy, marzyciele ...

Dokładnie 4 lata mija odkąd zacząłem robić szlaki długodystansowe. Początki nie były łatwe sprawdzałem swoje możliwości, badałem teren, gromadziłem sprzęt potrzebny i odpowiednią odzież. Pierwszy z dłuższych szlaków który ukończyłem to Główny szlak Świętokrzyski, prawie połowa szlaku była zrobiona w nocy, było to dla mnie bardzo istotne doświadczenie, a z ciemnościami mam na co dzień do czynienia. Chodziło mi bardziej o radzenie sobie w terenie którego nie znam w b.trudnych warunkach. Chciałem przygotować się do przejścia Głównego szlaku beskidzkiego w zimie którego oficjalnie również ukończyłem. Szlak Świętokrzyski nie jest zbyt trudny technicznie ale w pewien sposób jest wymagający. Kolejnym szlakiem był Mały szlak Beskidzki, tam nauczyłem się że nie zwierzęta są niebezpieczeństwem tylko ludzie. Od początku moim marzeniem było zrobienie Głównego szlaku Beskidzkiego w zimie, w roku 2021 miałem swoją 1 próbę, niestety pogoda była bardzo kiepska silne wiatry intensywne opady śniegu i podstawowy mój błąd zabrałem za dużo rzeczy, mój plecak był bardzo ciężki, zapadałem się w śniegu po pas co bardzo utrudniało marsz i pochłaniało całą energię, postanowiłem przerwać podróż i wyciągnąć wnioski. Upłynął kolejny rok przygotowań fizycznych oraz modyfikowanie sprzętu i jego ograniczenie żeby plecak finalnie był jak najlżejszy, nie wiedziałem jaka zima będzie a liczyłem się że mogę znowu mieć bardzo dużo śniegu. 26 Grudnia 2021 wystartowałem z Wołosate ... byłem bardzo podekscytowany i pełny energii wiedziałem że to ten moment i mój czas na pokonanie GSB Zimą finalnie zajęło mi to 12 dni, zima była łaskawa, pogoda płatała figle, śnieg, deszcz, błoto i mróz, wysoka wilgotność w powietrzu .... Po zakończeniu szlaku wiedziałem że będę chciał więcej, to wciąga i uzależnia naprawdę.

Wszystkie podróże mają swoja historie o których mógłbym tu pisać godzinami, ale na to przyjdzie czas i pora, być może spotkamy się gdzieś na szlaku, schronisku czy przy ognisku na biwaku.

Górami z Ukrainy do Polski - Zima 2022 To jest plan który chce zrealizować w styczniu dokładnie 1 wystartuje z miejscowości Dilove na Ukrainie, czerwonym szlakiem kontynuując dalej czerwonym w Wołosate do Ustronia czyli około 850 km. Mamy trudny czas na ziemi który wcale nie ułatwia wypraw.

Chciałbym was zachęcić i poprosić o wsparcie mojej podróży, pieniądze ze zbiórki bardzo mi pomogą, przeznaczone zostaną na zakup nowego śpiworu oraz potrzebnych akcesorii do pokonania tego szlaku Zimą. Symboliczna złotówka. Dziękuję i zapraszam na FB na relację z wyprawy którą będzie można śledzić online, udostępniony zostanie ślad GPS, oraz będą informacje na bieżąco.

o463a0985302b225.png

The world's first Payment Card. Your mini-terminal.
The world's first Payment Card. Your mini-terminal.
Find out more

Contributors 26

AW
Arleta Włosowicz
700 zł
RW
Ryszard W.
500 zł
PK
Piotr K.
500 zł
 
Hidden data
200 zł
A
M+T
100 zł
MR
Mariusz Rydlewski
100 zł
 
Hidden data
100 zł
 
Hidden data
100 zł
 
Hidden data
70 zł
 
Hidden data
50 zł
See more

Comments 4

 
2500 chars

Location

Wagowa 48, 41-215

Sosnowiec, Poland

See on map
map pin

Our users created

795 014 whip-rounds

and collected

610 575 341 zł

What are you collecting for today?