Pomoc dla siódemki odebranych psów!
Pomoc dla siódemki odebranych psów!
Description
❌❌Dzisiejsza interwencja złamała nas ❌❌
Wróciłyśmy z 7 psami. Siedmioma cieniami psów. Siedmioma ciałami, w których ledwo tliło się życie. Czwórka z nich jest skrajnie zagłodzona.
Nie potrafimy pojąć, jak człowiek może miesiącami patrzeć na powolne konanie i nie czuć absolutnie nic. Jak można głodzić żywe istoty tak, że przestają przypominać zwierzęta, a zaczynają wyglądać jak szkielety obciągnięte skórą.



trzy psy zamknięte w szopie. W ciemności.
Wśród własnych odchodów, które zalegały warstwami. W smrodzie, którego nie da się opisać. Bez czystej wody. Bez legowiska. Bez światła. Bez nadziei.
Obok – kolejna szopa. A w niej suczka leżąca na śmieciach. Na odpadkach. Jedzenie wrzucane przez okno, jakby była czymś, na co nie warto nawet spojrzeć. Jakby nie zasługiwała na otwarcie drzwi.
Piąty pies zamknięty w kotłowni. Dwa kolejne w domu, z którego chyba nigdy nie wychodziły. Załatwiały się tam, gdzie spały. Nie znały spaceru. Nie znały słońca na pysku. Nie znały trawy pod łapami. Znały tylko zamknięcie i zapach własnych odchodów.
Na tych psach można uczyć się anatomii. Każde żebro liczone bez dotykania. Kręgosłupy wystające jak piła. Biodra ostre jak noże. Zanik mięśni. Oczy zbyt duże w wychudzonych pyskach.



To nie jest „zaniedbanie”. To jest powolne zagładzanie. To jest miesiącami trwające odbieranie sił, zdrowia i godności. A mimo to - one merdały ogonami. One podchodziły. One chciały być głaskane. To rozdziera serce najbardziej.
Dziękujemy z całego serca Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Opolu za przyjęcie trzech psów na hotel. To ogromne wsparcie w sytuacji, która nas przerosła. Trzy kolejne są w hoteliku, jeden jest w domu tymczasowym.
ale teraz zaczyna się najtrudniejsze. Badania. Leczenie wyniszczenia. Specjalistyczna karma. Leki. Odrobaczanie. Szczepienia. Sterylizacje. Sam hotelik dla trójki to koszt 2100 zł miesięcznie, a gdzie reszta potrzeb? 😢
Każdy z tych psów wymaga pilnej pomocy weterynaryjnej. Każdy to koszty. Ogromne koszty. A wszystko jest teraz na naszych barkach.
Prosimy. Błagamy o wsparcie.
O pomoc finansową. O udostępnienia. O to, żeby świat zobaczył, do czego może doprowadzić ludzka obojętność. Bo one już swoje piekło przeszły. Teraz musimy zrobić wszystko, żeby dostały życie, na jakie zasługują.