Straciły oczy, nie nadzieję. Pomóż kociętom.
Straciły oczy, nie nadzieję. Pomóż kociętom.
Description
To tylko koty...?
Nie.
To żywe istoty, które cierpią.
To kolejna historia, która pokazuje smutną, polską rzeczywistość. W stodołach, szopach i opuszczonych budynkach każdego dnia umierają zwierzęta, których cierpienia nikt nie zauważa. Dla wielu osób to „tylko kot”.
Dla nas to życie, które zasługuje na pomoc.
Do naszej opieki trafiły trzy maleńkie kocięta. Powinny być cztery...
Niestety czwartego maluszka nie udało się uratować. Jak usłyszeliśmy od właścicielki posesji, jego stan był tak tragiczny, że „wybuchły mu oczy”, i zdechł.
Nie potrafimy przejść obok takich słów obojętnie. Nie potrafimy pogodzić się z tym, że zwierzęta umierają w cierpieniu, bo nikt nie reaguje wystarczająco szybko.
Pozostała trójka walczy o życie i zdrowie. Dwa kocięta są w bardzo ciężkim stanie okulistycznym. Wszystko wskazuje na to, że każde z nich będzie musiało mieć usuniętą jedną gałkę oczną. Jutro lub najpóźniej w piątek odbędzie się konsultacja u okulisty, który podejmie ostateczną decyzję i ustali termin operacji.
Jest jednak także promyk nadziei.
Dzięki TOZ Szczecin udało się odnaleźć ich mamę.
Dzisiaj została połączona ze swoimi dziećmi i może się nimi opiekować. Na razie cała rodzina przebywa w domu tymczasowym, a w piątek zostanie przewieziona do naszej kociarni.
Przed nami jednak ogromne koszty leczenia. Sama operacja jednego oka to około 1000 zł. A to dopiero początek wydatków związanych z diagnostyką, lekami, kontrolami i dalszą opieką.
Fundacjom każdego dnia coraz trudniej zdobywać środki na ratowanie zwierząt. Mimo to nie możemy odwrócić wzroku i powiedzieć, że nas to nie dotyczy.
Te kocięta nie mają nikogo poza ludźmi o dobrych sercach.
Dlatego zwracamy się do Was z ogromną prośbą o wsparcie. Każda wpłata, nawet najmniejsza, przybliża te maluchy do życia bez bólu i cierpienia. Jeśli nie możecie pomóc finansowo, udostępnijcie tę zbiórkę.
Razem możemy sprawić, że ta historia nie zakończy się kolejną tragedią.
Dziękujemy za każdą złotówkę, każde udostępnienie i każde dobre słowo.
W imieniu kociej mamy i jej dzieci – dziękujemy za szansę na lepsze życie.