id: k7432j

Ona kiedyś uratowała mnie... dziś ja ratuję ją... ❤️

Ona kiedyś uratowała mnie... dziś ja ratuję ją... ❤️

 
Anna Sęk

Description

Przeczytaj proszę do końca... 


Są prośby, których nigdy nie chciałam pisać...


Od lat jestem domem tymczasowym....ratuję psy z miejsc, gdzie nie miały żadnej nadziei... z miejsc gdzie były bite, glodzone i pozbawione godności 💔 Przez nasz dom przewinęły się setki psich istnień, walczę o nie każdego dnia, żeby przywrócić im zdrowie i utraconą wiarę w człowieka, żeby znaleźć im najcudowniejsze rodziny na resztę życia ❤️

Nigdy nie przypuszczałam, że przyjdzie dzień w którym to ja będę musiała poprosić o pomoc dla mojego własnego psa... 😔 


Dziś los postawił mnie po drugiej stronie...


Sensi to moja ukochana sunia, uratowałam ją... miała być maszynką do rozmnażania... zamiast miłości zaznała cierpienie... 😔 Obiecałam jej, że już nigdy nie będzie musiała się bać i że zawsze będę o nią dbać... ❤️

Niestety Sensi ciężko zachorowała. Przeszła już szereg specjalistycznych badań i konsultacji u najlepszych lekarzy. Wizyta u ortopedy w Grudziądzu, tam była konieczność zrobienia tomografu komputerowego, rezonans magnetyczny dwóch odcinków kręgosłupa, rtg, usg. Kolejne wizyty wykazały poważne zmiany - zwapnienia i zapalenia ścięgien obu barków, chorobę zwyrodnieniową obu łokci z fragmentacją kości powodującą ogromny ból, ponieważ odłamana kość powoduje ból łokcia do tego stopnia, że Sensi się przewraca, a była energiczną, pełną radości sunią...

 Ma zmniejszoną gęstość kości, zmiany zwyrodnieniowo - dyskopatyczne kręgosłupa szyjnego, mielopatię oraz niestabilność odcinka lędźwiowo-krzyżowego.

Przed Sensi kolejny etap walki - artroskopia i dalsze leczenie. Dodatkowo lekarze podejrzewają dysplazję stawów biodrowych, która również będzie wymagała dalszej diagnostyki.

Oddałam na jej ratowanie wszystko co miałam i wszystko czego nie miałam...Do tej pory koszt diagnostyki i leczenia wyniósł już prawie 8 tysięcy złotych... a to jeszcze nie koniec naszej walki. .. Wszystkie wyniki badań oraz dokumentacja medyczna są do wglądu dla każdej osoby, która zechciałaby zapoznać się z nią. 

Dziś nie jestem już w stanie sama udźwignąć ogromnych kosztów leczenia 😔 


Nie proszę o słowa uznania ani o poklepywanie po ramieniu. Nie proszę o to, by ktoś mówił że robię coś dobrego dla zwierząt, bo robię to dla nich, dla tych skrzywdzonych najbardziej... 😔💔

Proszę tylko o realną pomoc dla pieska, którego kocham całym sercem ❤️


Jeśli możesz wpłacić choć kilka złotych, udostępnić tę zbiórkę lub przekazać ją dalej - będę ogromnie wdzięczna ❤️

Każda wpłata daje Sensi szansę na życie bez bólu i na to, by mogła jeszcze długo być obok mnie...


Dziękuję z całego serca każdemu, kto pomoże nam zawalczyć o moją dziewczynkę... ❤️


Jeśli nie możesz lub nie chcesz wpłacać przez zbiórkę, a wolisz przekazać pomoc Blikiem, wpłać proszę na ten numer telefonu - 609946096

Comments

 
2500 characters
Zrzutka - Brak zdjęć

No comments yet, be first to comment!

We prioritize safety. If you have any concerns, please report this fundraiser using