Kiedy miłość to za mało, by udźwignąć ciężar choroby
Kiedy miłość to za mało, by udźwignąć ciężar choroby
Updates3
-
0Comments
No comments yet, be first to comment!
Add updates and keep supporters informed about the progress of the campaign.
This will increase the credibility of your fundraiser and donor engagement.
Description
Pomóż nam stworzyć bezpieczny dom dla Kacpra!
Nazywam się Łukasz. Razem z żoną Karoliną, wychowujemy 14-letniego Kacpra.
Nasz syn od urodzenia zmaga się z padaczką lekooporną. To, co dla innych jest beztroskim dzieciństwem, dla Kacpra stało się drogą przez ból, sale operacyjne i tysiące napadów, które odebrały i wciąż odbierają mu szansę na normalny rozwój.
Syn przeszedł już wszystko: od operacji usunięcia ogniska padaczkowego w mózgu (lobektomia), przez rygorystyczną dietę, aż po wszczepienie stymulatora nerwu błędnego, którego wymiana konieczna jest co 3 lata.
Mimo wszystkich starań, Kacper rozwojowo zatrzymał się na poziomie małego dziecka. Nie mówi, nie chodzi, wymaga całodobowej opieki i karmienia.
Nawet gdy siedzi, jego ciało traci równowagę przez nagłe ataki.
Ciało rośnie, siły maleją
Kacper nie jest już małym chłopcem, którego można lekko podnieść. Choć umysłowo to wciąż nasz mały smyk, fizycznie staje się dorosłym mężczyzną.
Codzienne noszenie go po schodach, do łóżka czy wanny, stało się walką ponad nasze siły.
Dziś każde przeniesienie syna to ogromny stres. Boję się dnia, w którym mój kręgosłup odmówi posłuszeństwa, albo gdy potknę się na schodach z synem na rękach.
Moja żona nie jest już w stanie go podnieść. To o czym marzę, to zapewnić Kacprowi bezpieczeństwo i godność, nawet gdy mnie nie będzie w pobliżu.
Celem jest pokój bez barier i system transportowy
Naszym jedynym ratunkiem jest adaptacja garażu na parterze na pokój z łazienką, w pełni dostosowany do potrzeb Kacpra. Kluczowym elementem jest profesjonalny system transportu osoby niepełnosprawnej - wstępnie wytypowany system sufitowy to Heymer Duo który umożliwia płynne przemieszczanie – bez konieczności opuszczania Kacpra na wózek. System pozwoli nam bezpiecznie przemieszczać syna między łóżkiem a łazienką bez narażania się na urazy.
To nie jest luksus – to jedyny sposób, abyśmy mogli jak najdłużej opiekować się Kacprem w domu. Abyśmy mogli mieć go przy sobie, dawać mu oparcie i radość.
Nawet nie potrafię wyobrazić sobie sytuacji, że nie mam siły zając się synem i muszę szukać pomocy obcych ludzi w ośrodku który nie jest dostoswany do potrzeb Kacpra.
Prośba o wsparcie
Koszt adaptacji i specjalistycznego sprzętu znacznie przekracza nasze możliwości. Prosimy o pomoc w wywalczeniu dla Kacpra godności, a dla nas szansy, byśmy mogli być dla niego sprawnymi rodzicami jeszcze przez wiele lat.
Każda złotówka to o jeden stopień mniej do pokonania na rękach i o jeden dzień więcej bezpiecznego życia Kacpra w domu.
Dziękujemy z całego serca za każde wsparcie.
Łukasz, Karolina i Kacper
For the God of Olimp