id: kkjvhb

Leczenie i rehabilitacja Zuzy

Leczenie i rehabilitacja Zuzy

Description


Mamo... wujciu... dlaczego płaczecie?

Te słowa potrafią złamać nawet najtwardsze serce.

Płaczemy, bo musimy bezradnie patrzeć na Jej walkę i cierpienie. Ja – jako mama. Mój mąż – jako tata, który pokochał ją jak własne dziecko. Każdego dnia umieramy po trochu razem z Nią.

Zuza ma dopiero 18 lat.

Jeszcze niedawno śmiała się do późna z przyjaciółmi, planowała studniówkę, myślała o maturze i studiach. Marzyła. Tak zwyczajnie, jak każda dziewczyna w jej wieku.

Dziś jej światem jest szpitalna sala.

Metalowy stojak na kroplówki.

Zapach leków.

Ból i strach.

Glejak IV stopnia.

Dwie sekundy wystarczyły, by jedno słowo odebrało nam poczucie bezpieczeństwa i zburzyło cały świat.

Patrzę na jej determinację.

Na opuchniętą po sterydach twarz.

Na oczy, które mimo bólu i powikłań po operacji wciąż szukają naszych – jakby chciała upewnić się, że wszystko będzie dobrze.

A my musimy stać naprzeciw tej rozpaczy i się uśmiechać.

Płaczę nocą, kiedy Zuza śpi.

Mąż pozwala sobie na łzy dopiero w samochodzie, gdy wychodzi z oddziału.

Każdego ranka podnosimy się z kolan – dla niej.

Po wielogodzinnej operacji częściowego usunięcia guza Zuza obudziła się z głębokim niedowładem lewej strony ciała, problemami ze wzrokiem i mową. A mimo to powiedziała, że chce walczyć.

Nie mamy gwarancji.

Nie wiemy, co przyniesie jutro.

Ale wiemy jedno – nie możemy się poddać.

Bo mamy tylko siebie.

I mamy Was.

Szukamy dla Zuzy szansy na najlepsze możliwe leczenie, specjalistyczną rehabilitację i terapię, które dadzą jej realną możliwość poprawy i godnego życia mimo choroby.

Dlatego dziś prosimy z całego serca – pomóżcie nam zawalczyć o jej przyszłość.

My będziemy walczyć do końca.

Każda Wasza wpłata, każde udostępnienie, każda dobra myśl to cegiełka, która przybliża nas do leczenia, które może dać Zuzi więcej czasu i więcej nadziei.

Prosimy – bądźcie z nami w tej walce.

Comments 1

 
2500 characters
  •  
    Anonymous user

    Chciałabym dać wiecej ale niestety nie mam :( . Życzę dla Państwa i dla Zuzy dużo siły ♡.

    hidden
We prioritize safety. If you have any concerns, please report this fundraiser using