Description

Jarek, Jarosław, Jaras, Karaś, Ojciec, Mąż, Tatuś, Dziadek, Wujek, Przyjaciel, Leszczyniak, fan blusa, wielbiciel Joanny Pilarskiej  i zespołu The Rolling Stones, miłośnik wędrówek po górach, stały bywalec festiwali i koncertów, kibic czarnego sportu, biegacz amator, domowy fachowiec, zwykły człowiek pełen życia i energii , a teraz śpi....

Tata pojechał na wakacje w swoje ukochane Bieszczady, 8 sierpnia tego roku położył się spać i do dnia dzisiejszego się nie obudził. 9 sierpnia z rozległym urazem mózgu nie wiadomego pochodzenia trafił do szpitala w Sanoku gdzie przeszedł operacje mózgu. Po półtoramiesięcznym pobycie w tamtejszym szpitalu tata trafił na kolejny miesiąc do szpitala w swoim rodzinnym mieście Lesznie. Dziś jest już z nami w domu. Konieczne jest by rozpoczął intensywną rehabilitację w domu lub ośrodku rehabilitacyjnym, która da szanse na wybudzenie się i powrót do zdrowia. Tu pojawia się Nasza prośba...

potrzebne są pieniądze za równo na rehabilitacje w domu, jak i na pobyt w specjalistycznym ośrodku. Tata wymaga całodobowej opieki pielęgnacyjnej i rehabilitacyjnej. Oferowana przez NFZ rehabilitacja jest niewielka, a kolejki do Państwowych klinik obowiązują nawet w tak trudnych przypadkach. Nadzieją dla Taty są kliniki niepubliczne, w których miesięczny koszt pobytu to ok. 20.000 zł. Długości procesu rehabilitacji nie sposób dziś przewidzieć, ale z pewnością będą to długie miesiące, może nawet lata. Na chwilę obecną chcemy zebrać fundusze na transport oraz dwa miesiąc pobytu w klinice wybudzeniowej.

Pomóż nam obudzić tatę.

Z góry dziękujemy za każda pomoc i wsparcie.

Agnieszka, Dorota i Miłosz

Comments 9

 
2500 characters
We prioritize safety. If you have any concerns, please report this fundraiser using this form.