Dzieci straciły ojca - teraz nowotwór chce zabrać im MATKĘ !
Dzieci straciły ojca - teraz nowotwór chce zabrać im MATKĘ !
Description
Edyta jest matką trójki dzieci: Kingi, Wojtka i Michała i mieszka we Wrocławiu.
W 2012 roku podczas drugiej ciąży zdiagnozowano nowotwór złośliwy lewej piersi. Walka o życie trwała cały rok – najpierw chemioterapia a następnie radioterapia gdzie po leczeniu onkologicznym wykryto mutację w genie BRCA1.
Kiedy wydawało się, że już wszystko idzie w dobrym kierunku a Edytka zaszła w trzecią ciąże nastąpiło kolejne tragiczne zdarzenie śmierć męża Edytki – Dawida który zginął w 2014 roku i nie doczekał się narodzin ostatniego dziecka, a ich świat rozpadł się na miliony kawałków... Od tego momentu cały trud wychowania, edukacji i zabezpieczenia finansowego rodziny (m.in. spłaty kredytu hipotecznego) spoczywa już tylko na barkach Edyty. I ponownie ślepy los kładzie kłody pod nogi kiedy to jedno z dzieci dostaje orzeczenie o niepełnosprawności i trafia pod opiekę fundacji „Zdążyć z Pomocą”.
Kiedy w końcu wydawało się że życie zaczyna się jakoś układać w sierpniu 2025 roku podczas badania kontrolnego Mammografii USG wykryto nowego guza, tym razem w prawej piersi. Następnie przeprowadzona biopsja wykazuje nowotwór złośliwy inwazyjny, przewodowy naciekający z orzeczeniem o natychmiastowej operacji, którą zaplanowano na październik 2025 roku. Następnie (miejmy nadzieję po udanej operacji chociaż rokowania nie są optymistyczne) czeka ją długotrwała chemioterapia i radioterapia połączona z kosztowną rehabilitacją i leczeniem.
Sytuacja finansową rodziny jest bardzo trudna, Edyta walczy o zabezpieczenie swoich dzieci, by mogły godnie żyć, a jednocześnie by nie musiały martwić się o leczenie, środki na życie i rehabilitację.
Dlatego bardzo Państwa prosimy: pomóżcie Edytce zebrać odpowiednie środki na zabezpieczenie dzieci, na edukację, spłatę hipoteki, na utrzymanie psa bo pomimo ciężkiej sytuacji udało się jej również zaopiekować psem z interwencji i dać mu nowy bezpieczny i kochający dom.
Taka jest właśnie Edyta - zarażająca optymizmem, dostrzegająca krzywdę również zwierząt i pomimo Hiobowych doświadczeń nie poddająca się :)

Powodzenia!
Kochani z całego serca Wam wszystkim dziękuję za każde wsparcie, zarówno finansowe jak i modlitwą. Nie ma słów by wyrazić mą wdzięczność!!! Dajecie mi nadzieję i przywracacie wiarę, w to, że jeszcze może być pięknie!!! Z całego serca bardzo dziękuję:-) Edyta
Bóg jest dobry
Wiadomo, że będzie dobrze! :)
Bóg z Wami!