Updates1

  • ❤️ Mały update od Łajki

    Wczoraj Łajka musiała zostać w klinice na kroplówce z powodu zaostrzenia problemów z trzustką. Dzisiaj dostała kolejną kroplówkę, a wczoraj dodatkowo kroplówkę podskórną na noc.


    Na szczęście dzisiaj jest już dużo lepiej! 🥹❤️ Trzustka się uspokaja, a my mamy już ogarnięte zakupy i wprowadzamy jej zaleconą dietę lekkostrawną.


    Całe leczenie z tych dwóch dni to kolejny wydatek - prawie 1000 zł. Paragony oczywiście załączamy, żeby wszystko było transparentne.


    Przez to małe „trzustkowe zamieszanie” kolejna chemia zostaje przesunięta z poniedziałku na piątek. A jak już wiecie, my chyba zaczynamy mieć jakiś problem z piątkami 😂 Oby ten piątek był już ostatnim, który przynosi nam weterynaryjne atrakcje!

    Najważniejsze jednak, że dziewczyna wychodzi na prostą ❤️ Dieta ogarnięta, leczenie trwa, a my działamy dalej.

    Jesteśmy naprawdę dobrej myśli. Łajka walczy, my walczymy razem z nią i lecimy dalej z leczeniem chłoniaka 🐾❤️


    Dziękujemy Wam za każdą wpłatę, udostępnienie i dobre słowo. Naprawdę bardzo nam pomagacie! ❤️

    9qHBSFhnDaEzf7tf.jpgkAg2aOgwCAsUiAqn.jpgx5RYNdhz94MbijeW.jpg

Add updates and keep supporters informed about the progress of the campaign.

Add updates and keep supporters informed about the progress of the campaign.
This will increase the credibility of your fundraiser and donor engagement.

Description

Jeszcze w czwartek, 10 września, świętowałyśmy jej urodziny. Były balony, ulubiony gryzak i długi spacer. Zwyczajny, szczęśliwy dzień z naszym psem.


Wieczorem Łajka zaczęła czuć się gorzej. Dyszała, nie chciała spacerować i - co było dla nas bardzo niepokojące - nie miała ochoty nawet na swój ukochany kefir. Myśleliśmy, że może ma problemy z wypróżnieniem. Noc minęła spokojnie, ale rano nadal nie chciała wyjść na dwór.


Nie czekaliśmy. Przed 8:00 byliśmy już w Przychodni Bernacki na wrocławskich Stabłowicach. Weterynarz szybko ją zbadał i dostaliśmy pilne skierowanie na endoskopię - podejrzewano, że kawałek gryzaka mógł utknąć w jej przełyku.


Jedyny dostępny „na szybko” endoskop był w Klinice Psa i Kota dra Niedzielskiego. Po kilku godzinach oczekiwania Łajka została zabrana na badanie.


I wtedy usłyszeliśmy słowa, których absolutnie się nie spodziewaliśmy.

W gardle nie znaleziono gryzaka. Znaleziono za to nowotwór.


WHCVR2UK052wIdhg.jpg

q7Z31LpEfXlxBX2D.jpg

FSEvOX0kqj3Xl6K5.jpg

wXAqQcfhNx3Ws0Ck.jpg

MWSuch5srgxTXoxH.jpg W jednej chwili cały mój świat się zatrzymał.


Wykonano tomografię komputerową i dostaliśmy pilne skierowanie na konsultację onkologiczną. Udało się umówić Łajkę już na poniedziałek, 14 września, w polecanym Vetspec - Centrum Zdrowia Małych Zwierząt w Czernicy, u lek. wet. Estery Zawłockiej-Hutny.


Diagnoza: chłoniak z dużych limfocytów, prawdopodobnie typu B.


Na szczęście usłyszeliśmy też coś, co dało nam ogromną nadzieję - rokowania są bardzo dobre. Choroba została wykryta szybko, a poziom wapnia we krwi jest prawidłowy, co również jest dobrym prognostykiem.


Kubexw0k5mr50kZV.jpg

ue7tUl8nOr1RkHhU.jpg

f1GogrQgJdcqYOw5.jpgDlatego nie zamierzamy czekać. Walczymy!


Łajka od razu rozpoczęła chemioterapię. Pierwszą dawkę - winkrystynę - dostała już podczas poniedziałkowej wizyty. Na szczęście czuje się po niej dobrze ❤️

Przed nami jednak długie tygodnie leczenia, regularne wizyty, badania i kolejne dawki leków. A wraz z nimi - bardzo duże koszty.


Do zbiórki dołączam rozpiskę leczenia, żeby wszystko było transparentne. Dołączam również dokumentację i potwierdzenia poniesionych kosztów.


Przykładowe koszty leków, które czekają nas w trakcie leczenia:

winkrystyna - ok. 520 zł

cyklofosfamid - ok. 25 zł

epirubicyna - ok. 980 zł

lomustyna - ok. 920 zł


6G6e4KMhTiDHZqDt.jpg

To oczywiście tylko część wydatków. Dochodzą do tego wizyty onkologiczne, badania krwi, diagnostyka, podawanie leków i wszystko, czego Łajka będzie potrzebowała w trakcie leczenia.


Łajka to moja przyjaciółka i członek rodziny.

Ma 9 lat i od zawsze jest z nami wszędzie. W domu, na spacerach, podczas wyjazdów. Planujemy każdy dzień z myślą o niej. Nie wyobrażamy sobie naszego życia bez niej.


I teraz, kiedy pojawiła się choroba, chcemy zrobić wszystko, żeby dać jej jak najwięcej czasu.


Kiedy Łajka była młodsza, była Honorowym Dawcą Krwi. Pomagała innym psom.

Dzisiaj role się odwróciły.

Teraz to ona potrzebuje pomocy.


Wierzę, że damy radę. Mamy dobre rokowania, mamy plan leczenia i przede wszystkim ogromną motywację, żeby walczyć o każdy wspólny dzień.


Jeśli możesz dorzucić choć kilka złotych - będziemy ogromnie wdzięczni. Jeśli nie możesz wpłacić, bardzo pomoże nam również udostępnienie zbiórki.


Każda złotówka przybliża nas do tego, żeby Łajka mogła dalej być z nami - zdrowa, szczęśliwa i po prostu... sobą ❤️


Dziękuję z całego serca za każdą pomoc!

Łajka jeszcze nie powiedziała ostatniego słowa. My też nie.

Location

Comments 8

 
2500 characters
We prioritize safety. If you have any concerns, please report this fundraiser using