id: hu9x98

Leczenie i rehabilitację naszego taty Wojtka Kulasy

Leczenie i rehabilitację naszego taty Wojtka Kulasy

 
Błażej Kulasa

Updates2

  • xSy5dl744BZ8gntx.png

    1Comment
     
    2500 characters
     

    Błażej Kulasa • 06.06.2026 0:21

    Kolejny pobyt w szpitalu

    No comments yet, be first to comment!

Add updates and keep supporters informed about the progress of the campaign.

Add updates and keep supporters informed about the progress of the campaign.
This will increase the credibility of your fundraiser and donor engagement.

Description

Mój tata zaczął poważnie chorować na serce w 2018 roku -nadciśnienie, migotanie przedsionków, nawet cichy zawał.Miesięczny pobyt w szpitalu w Sanoku, dwukrotnie przeprowadzona kardiowersja elektryczna nie dały żadnych efektów.

Zaczęto przygotowania do ablacji ale w tamtym czasie przeprowadzający ablację Prof, Stec przyjeżdżał do Sanoka najwyżej raz w miesiącu i ciężko było się dostać na ten zabieg,Tata leczony farmakoterapią wrócił do pracy, prowadził ośrodek wypoczynkowy w Wierchomli, budował lodowisko w Katowicach, ciężko pracował.. Po dwóch latach terapii amiodaronem doszło do uszkodzenia tarczycy/niedoczynność polekowa/ i tata znowu wylądował w szpitalu, tym razem w Rzeszowie.Po kilku miesiącach podleczono tarczycę ale pojawiła się niewydolność lewej komory serca i początki cukrzycy typu 2. Tata nadal pracował prowadząc Ośrodek Wypoczynkowy i dwie restauracje. Potem przyszedł covid, ciężki pobyt w szpitalu w Nowym Sączu,

zapalenie płuc , pogłębienie uszkodzeń serca i zakażenie clostridium difficile czyli" bakterią szpitalną", kolejna długa rehabilitacja.Potem wojna na Wschodzie, tata przyjął w Ośrodku ponad 100 uchodźców z Ukrainy, część z nich na własny koszt wyekspediował na Zachód, resztę prawie rok utrzymywał w Ośrodku, oczywiście nie lecząc się należycie, Choroby się pogłębiały, doszły następne , tata cały czas pracował, na następne pobyty w szpitalu. Ukraińcy wyjechali, Państwo nie wywiązało się z wielu zobowiązań, Ośrodek został sprzedany a tata zbankrutował i został z długami i chorobami. Serce coraz słabsze, bakteria odradza się przy każdej kuracji antybiotykowej i niszczy jelita, organizm coraz bardziej się wyczerpuje.

Dotychczasowe leczenie nie było tanie, tata nie ma już żadnych zasobów finansowych, długi a jedyną nadzieją jest na poprawę zdrowia jest ograniczenie chemii do minimum i przejście częściowo na bioenergoterapię i nowe metody leczenia, co nie jest tanie.Do tego tata jest właściwie bezdomny. Chcemy zebrać 40 000 zł.. żeby na tyle podleczyć Tatę , żeby mogł nadal pracować i zarabiać na siebie. Bardzo prosimy o nawet kilkuzłotowe wpłaty, które bardzo nas wspomogą. a tata na pewno odwdzięczy się nam nowymi pomysłami.


Błażej i Szymon Kulasa


Location

Offers/auctions

Buy, Support, Sell, Add.

Buy, Support, Sell, Add. Read more

This fundraiser does not have any offers!

Comments 12

 
2500 characters
We prioritize safety. If you have any concerns, please report this fundraiser using