id: m4h6nt

Moje światełko

Moje światełko

Description

"Gdy ktoś kto mi jest światełkiem gaśnie nagle w biały dzień.... (...) płyniemy przez wielki Babilon..." 😭

Taki prezent na święta... Jedni dostają czekoladę, inni informację o śmiertelnej chorobie przyjaciela.... "😭


Jak spojrzeć w kocie oczy, w których jeszcze tli się życie, wiedząc już że on umiera....Kaj patrzy na mnie z nadzieją...., przecież nigdy go nie zawiodłam.... do teraz.... wiem, że jest lekarstwo, które mu pomoże ale jest poza moim zasięgiem...

Jak spojrzeć mu w oczy...? 😭

Kaj trafił do mnie z matką, matka po odchowaniu maleństwa została wykastrowana i wypuszczona w miejsce bytowania.... Mieliśmy lepsze i gorsze czasy... Kaj miał źle ukształtowane dziąsła ale zoperowaliśmy i już było dobrze, choruje też na serce ale i to daliśmy radę ogarnąć... I tu nagle TA choroba... Płyn w brzuchu.... 😭

Kaj to cudowny kot, kocham go całym sercem a on mnie.... Mimo tych wszystkich wizyt u weterynarzy, całego cierpienia by dojść do tego miejsca, w którym jest (tak, to miało być zwieńczenie, spokój i w końcu pełnia zdrowia a stało się inaczej😭) on dalej patrzy na mnie z wiarą i miłością... Jest przy tym rozbrajający i rozczulający.... ❤️ Te 90 dni bolących zastrzyków też takie będzie, wiem to, bo to niezwykły kot❤️

Ja i Kaj potrzebujemy 15 000 Mikołajów, którzy dadzą nam w prezencie 1 zł. 15 000 Mikołajów to jest cena życia mojego przyjaciela, mojego Światełka....


Niestety pomimo usilnych starań wieku osób Światełko dziś zgasło.

Dziękujemy wszystkim za ogrom serc, które nas wspierały. Trzymajcie się. A życie płynie dalej...

Comments 1

 
2500 characters
  •  
    User unregistered

    Trzymam mocno kciuki a kotek Pandi łapki❤️ Uda się 🍀

    PLN 100
We prioritize safety. If you have any concerns, please report this fundraiser using