Zbiórka na pomoc prawną i walkę z Omzrik
Zbiórka na pomoc prawną i walkę z Omzrik
Description
Czołem Kamraci,Kamratki i Kamraciątka!
Jak wspomniałam w Gnieźnie na Wiecu "Dmowski na Wawel przez...",Omzrik pozwał mnie o tzw. Mowę nienawiści.
Sprawa się ciągnie od listopada zeszłego roku kiedy do rodziny ( u której nigdy nie mieszkałam! i pomimo,że był znany mój adres ), została wysłana policja kryminalna,jak to określa Prokuratura Rejonowa dla Krakowa-Krowodrzy, "Pomoc prawna". Od tego momentu byłam poszukiwana listem gończym,w celu notabene USTALENIA MIEJSCA POBYTU,choć był znany! M.in nie jednokrotnie zgłaszałam wydarzenia w Krakowie.
Między czasie policja drugi raz była u mojej rodziny. (Wysłałam maila do Prokuratury,że nigdzie się nie ukrywam,podałam nawet swój numer telefonu!)
W końcem stycznia przypadkiem dowiedziałam się o tym. Policjant wrzucił moje dane na tzw.bęben.
W lutym przyjechali policjanci kryminalni do mojego domu. ( czary mary było i nie ma) oraz otrzymałam wezwanie na Komisariat.
Tam dowiedziałam się,że Prokuratura Rejonowa Kraków-Krowodrza,a właściwie Prokurator Marcin Kozdronkiewicz wystosował akt oskarżenia,na wniosek Omzrik przeciwko mnie.
Za co?
Za rzekome posty na Facebooku.
Od sierpnia tego roku zdarzały się sytuacje wpływające na dobre imię moje i mojej rodziny oraz budzące u nas niepokój.
Mój proces zacznie się za niedługo...
Chcę walczyć z nimi ! A do tego potrzebne fundusze.
W myśl zasady "Aby Wam nie ubyło" ,proszę o wsparcie.
Mała Mi -Wataha Krakowskiej Wadery.
Chwała Wielkiej Narodowej Polsce! ŚWP! 🐺🇵🇱
Aga ani kroku wstecz bo wpadniesz na nas. Jesteśmy tuż za Tobą.
Trzymam kciuki
Nie daj się Mała Mi 👍 Rob Niewiadomski
Trzymaj się Kamratko :). Ręce opadają i głowa mała nad brakiem refleksji prokuratorów ! Może krakowski sąd zdobędzie się na refleksję i wywali do kosza to prokuratorskie coś złożone na podstawie donosów osób ściganych przez polski wymiar sprawiedliwości listem gończym. Zobaczymy czy i w tym wypadku sprawdzą się słowa byłego ministra B. Sienkiewicza: " ch. . . . .i kamieni . . . . ! !