id: my8xgn

Bezpieczna przystań

Bezpieczna przystań

 
Anna Tomaszewska

Description

Mieliśmy niewiele, teraz mamy jeszcze mniej. Bezdomni byliśmy już w lipcu. Teraz w obliczu powodzi staliśmy się bezsilni. Oczywiście są tacy, którzy uważają, że nic nam się nie należy. Ani przyczepę zalało od dołu, moją od góry. Wszystkie materiały budowlane jakie posiadaliśmy zabrała woda. Nie chcemy, żeby ktoś nam postawił dom. Uważamy, że w obliczu tej klęski są tacy, którzy bardziej tego potrzebują. My nasze baraki mamy, wierzymy, że uda się je z powrotem podnieść i wypoziomować. Chcemy je ocieplić od dołu i pod spodem. Naprawić dach. Ręce do pomocy znajdziemy. Uratowaliśmy siebie, psy, koty i konie. Teraz odbudujemy się z tego co nam zostało. Dziękuje za każdą pomoc. Ciotka Elajza.


Na wiosnę podeślecie mi kwiaty i gdy ogród zacznie kwitnąć to życie odzyska sens. Dzisiaj wiem, że najtrudniej walczyć o siebie. Jeszcze będzie pięknie.

Location

Comments 3

 
2500 characters
  •  
    User unregistered

    Pozdrawiam i życzę wytrwałości

    PLN 10
  •  
    BywamZłosliwa

    Jestem z wami serduchem

    PLN 50
  •  
    Anonymous user

    Kochane jestem całym sercem z wami ile mogę pomogę. Dziękuję Bogu że nic wam się nie stało. Ściskam mocno i życzę wytrwałości

    hidden
We prioritize safety. If you have any concerns, please report this fundraiser using