id: n733cb

Pomoc dla poszkodowanej rodziny po powodzi w Paczkowie, woj. Opolskie

Pomoc dla poszkodowanej rodziny po powodzi w Paczkowie, woj. Opolskie

 
Janusz Dutkiewicz

Updates8

  • 02.10.2024: Tato wychodzi dzisiaj ze szpitala i zostanie przewieziony na rehabilitację ❤️

    3yTLCRH1QmQly39G.jpg

Add updates and keep supporters informed about the progress of the campaign.

Add updates and keep supporters informed about the progress of the campaign.
This will increase the credibility of your fundraiser and donor engagement.

Description

Cześć, mam na imię Ola i zwracam się do Was z prośbą o pomoc. Moja rodzina doświadczyła niedawno niszczycielskiej powodzi, która przeszła przez Europę Środkową. Ich dom, budynki gospodarcze, garaż i podwórko zostały poważnie uszkodzone. Wszystko na parterze, w tym meble i sprzęty, zostało zniszczone.


Oto ich historia:


Moi rodzice pobrali się młodo i, jak wielu, musieli stawić czoła trudnościom. Po moim urodzeniu mieszkaliśmy w małym mieszkaniu z dziadkiem, ojcem mojej mamy, ale było tam bardzo ciasno. Gdy byłam mała, dziadek ze strony taty odłożył trochę pieniędzy i kupił im gospodarstwo. Na początku nie nadawało się ono do zamieszkania. Było zaniedbane i wymagało poważnego remontu. Mój tata, Janusz, pracował niestrudzenie – w ciągu dnia sprzedawał i naprawiał samochody, a wieczorami remontował gospodarstwo. Moja mama opiekowała się mną i moim młodszym bratem. Powoli, ale systematycznie, przekształcili stare gospodarstwo, stodole w ktorej kiedys mieszkaly zwierzeta, w nasz dom.


Jednak w 1997 roku nadeszła katastrofa. Powódź zniszczyła wszystko, co zbudowali. Moi rodzice byli zdruzgotani, ale nie poddali się. Odbudowali dom kawałek po kawałku, przywracając go do stanu, w którym mogliśmy znów tam zamieszkać.


Teraz, ponad 27 lat później, nadeszła kolejna powódź. Choć nie tak straszna jak ta z 1997 roku, była równie bolesna. W ostatni weekend, 14-15 Września, woda ponownie uszkodziła ich dom. Mój tata, który już raz przez to przeszedł, nie wytrzymał fizycznie i psychicznie. Trafił do szpitala, podejrzewamy, że miał zawał. Jeszcze nie wiemy na pewno, ale wiemy, że nie ma już sił, by budować wszystko od nowa.


Zwracam się o pomoc w zbieraniu funduszy, aby moja rodzina mogła odbudować dom i wrócić do stabilności. Każde wsparcie, nawet najmniejsze, będzie dla nas ogromnym darem w tym trudnym czasie.


Dziękuję za Waszą życzliwość i hojność.

Location

Comments 2

 
2500 characters
We prioritize safety. If you have any concerns, please report this fundraiser using