Description
Każdy krok to dla mnie wygrana bitwa. Pomóż mi dalej walczyć o życie i sprawność. Stoję dziś przed Wami z sercem pełnym wdzięczności za wszystko, co do tej pory dla mnie zrobiliście, ale też z nadzieją, że nie zostanę w tej drodze sam. Właśnie zamknąłem bardzo trudny rozdział - po 6 wycieńczających tygodniach skończyłem radioterapię i chemioterapię w Polsce. Mój organizm jest zmęczony ale walczy dalej. Przede mną kolejny krok: 6 miesięcy chemioterapii podtrzymującej, a w międzyczasie - moja wielka szansa na wygraną, czyli nierefundowana immunoterapia w klinice w Kolonii.
Leki, suplementy i intensywna rehabilitacja to dziś moja codzienność. To dzięki nim wciąż mogę poruszać się o własnych siłach. Każdy dzień tej walki wiąże się jednak z ogromnymi kosztami - od samego leczenia w Niemczech, przez niezbędne leki, aż po koszty bezpiecznego dachu nad głową w Kolonii na czas pobytu w szpitalu.
Nie chciałbym prosić o nic za darmo, dlatego tę zbiórkę opieram przede wszystkim na licytacjach. Jeśli możecie coś podarować lub kupić - dacie mi coś cenniejszego niż pieniądze. Dacie mi szansę na sprawność i bezpieczną przyszłość.
Dziękuję z całego serca za każde dobre słowo, udostępnienie i każdą złotówkę. Bez Was nie dałbym rady.