id: nfe3e8

Leczenie suni uratowanej z kry na jeziorku

Leczenie suni uratowanej z kry na jeziorku

 
Monika Kubiszewska

Updates2

  • Kochani...Wczoraj sunieczka była na kontroli, zdjęliśmy szwy z rzucha i ze sromu, jeszcze nie wystkie, ale to rozpuszczalne, więc i tak się wchłoną. Wszystko się ładnie goi, srom jeszcze tylko niestety obrzęknięty, i zbiera się wydzielina.

    Kisielka dostaje zastrzyki z jadu tarantuli, który ma za zadanie zmniejszać guzy, leczyć rany.

    Preparat dostaje też moja starowinka Nuka, u ktorej jest guz na odbycie..

    Kisielka ma apetyt za czterech ;)

    Jeszcze ze 2-3 dni musi pochodzić w kołnierzu, potem nareszcie ją uwolnię ;)

    Za 3 tygodnie kontrola i decyzje co dalej z resztą listwy mlecznej... U niej problem jest taki, że ma maciupńkie guzki porozsiewane po okolicach sutków ;( Nie da się tego wyłuskać, więc na razie obserwujemy.

    Trzymajcie kciuki za maleńką, wspierajcie i udostępniajcie, bo może ktoś ją pokocha i zaadoptuje ;)

    Na dzien dzisiejszy koszty:

    735+210+700=1645

    Pozdrawiam ;)

    a3zsm9nng0H1or8A.jpg

    iEgH647Pjd0FT8Gu.jpg

    sDwZsDxeDaPdXKNf.png

    oU2afIc2BUW49IdJ.png

    ByBPjJlIKW44ywtk.png

    dBt01XDy3OMvSwkF.png

    XqyVsqJOeFYc0hFx.png

    6vhIICKWImLbNXzd.png

    0Comments
     
    2500 characters

    No comments yet, be first to comment!

Add updates and keep supporters informed about the progress of the campaign.

Add updates and keep supporters informed about the progress of the campaign.
This will increase the credibility of your fundraiser and donor engagement.

Description

Witajcie.

Oto kolejna podopieczna w Azylowym Stadzie...

Sunia ugrzęzła na lodowej tafli, w jeziorku , na rozlewiskach koło wieprza... Zaangażowałam ochotniczą straż pożarną z Baranowa, która pomogła i wydostała maleństwo, przemarznięte już i wystraszone. .

Maleńka dostała na imię panna Kisiel, na cześć Pana ratownika, który taką ma ksywę 🙂

To kruszyna, która waży niespełna 5 kg, czyli jest wielkości kota.... A po sznurku jaki miała zawiązane na szyi wnioskują, że była psem łańcuchowym... Na szyi ma aż odparzenia, i zgrubienia, częściowo wyłysiały od obcierania sznurem...

Po oględzinach w domu okazało się, że Sunia ma guzy na listwie mlecznej..

W poniedziałek będę z nią jechała do kliniki weterynaryjnej, na oględziny, badania i ustalenie terminu zabiegu wycięcia guzów oraz sterylizacji, ma również dziwnie przebudowany srom.. Najpierw jednak trzeba ją odżywić, odrobaczyć, i ogólnie doprowadzić do ładu.

Wykąpałam już ją w leczniczym szamponie, codziennie dostaje trzy razy jeść, śpi już w cieple i zabezpieczona.

Jak wiecie mam bardzo dużo zwierząt pod opieką i bardzo was proszę o pomoc finansową, żebym mogła to kolejne życie uratować 🙏🙏🙏

Monika


TcNwiWzDfWH0sIRp.jpg

sNAp0crsicuNrlPu.jpg

SQ3DS6wa7rmuChv9.jpg

zcbYdQcHDy3FZx5s.jpg

NVaYmlGnoFgkJ4VH.jpg

Comments

 
2500 characters
Zrzutka - Brak zdjęć

No comments yet, be first to comment!

We prioritize safety. If you have any concerns, please report this fundraiser using