Zbiórka dla Dany - gender affirming surgery
Zbiórka dla Dany - gender affirming surgery
Description
PL
Hej! Nazywam się Dana, pochodzę z Ukrainy. Jestem transpłciową, queerową artystką i tancerką. W Polsce mieszkam już od 8 lat.
Kiedy w 2014 roku w moim kraju rozpoczęła się wojna, moja mama wiedziała, że sytuacja szybko się nie skończy. Decyzja o przeprowadzce pozwoliła nam uciec i dała mi szansę na nowe życie w Polsce.
Miałam wtedy 17 lat. Prawie nie znałam języka i dysponowałam bardzo ograniczonymi środkami na opłacenie mieszkania oraz podstawowych potrzeb. Od samego początku ciężko pracowałam, żeby utrzymać się samodzielnie. Musiałam od zera zbudować swoje życie w obcym kraju - nauczyć się języka, odnaleźć się w nowym społeczeństwie i dosłownie stworzyć siebie jako dorosłą osobę oraz artystkę.
Ponad dwa lata temu rozpoczęłam tranzycję. Była to decyzja, która przyszła mi bardzo trudno. Dorastając w niewielkim mieście w Ukrainie, nauczyłam się „odgrywać” męskość, która od zawsze była mi obca - wydawało mi się, że tylko w ten sposób mogę przetrwać.
Pamiętam, że kiedy miałam 8–9 lat i kładłam się spać, często myślałam: „co by było, gdybym obudziła się dziewczynką?”. Wyobrażałam sobie, w co się ubiorę, jak będę się zachowywać i jak będzie wyglądało moje życie. Jednocześnie zastanawiałam się, dlaczego w ogóle o tym myślę i czy coś jest ze mną nie tak.
Dziś żyję życiem, o którym mała Dana mogła jedynie marzyć. Czuję się szczęśliwa i wiem, kim jestem - kobietą.
Obecnie pracuję jako freelancerka, dlatego moje dochody różnią się z miesiąca na miesiąc. Choć jestem w stanie utrzymać siebie i pokrywać podstawowe wydatki, zebranie pieniędzy na dużą operację afirmującą płeć - operację klatki piersiowej - jest dla mnie w tym momencie nierealne.
To właśnie klatka piersiowa jest obecnie źródłem mojej największej dysforii/cierpienia, którą każdego dnia muszę ukrywać.
12 maja mam umówioną wizytę z lekarzem na wstępne badania oraz dokładną wycenę zabiegu, jednak już teraz wiem, że koszt operacji będzie wynosił około 30 tysięcy złotych.
Będę bardzo wdzięczna za każdą wpłatę, która pomoże zbliżyć się do mojej wymarzonej wersji siebie - kobiety, którą zawsze miałam być.
EN
Hi! My name is Dana, and I’m originally from Ukraine. I’m a transgender queer artist and dancer, and I’ve been living in Poland for the past 8 years.
When the war began in my country in 2014, my mother knew that the situation would not end anytime soon. Moving away allowed us to escape and gave me a chance to start a new life in Poland.
I was 17 at the time. I barely spoke the language and had very limited funds to cover rent and basic living expenses. From the very beginning, I worked hard to support myself independently. I had to build my life from scratch in a foreign country - learn the language, adapt to a new society, and essentially create myself as an adult and as an artist.
More than two years ago, I began my transition. It was a decision that came very difficultly to me. Growing up in a small town in Ukraine, I learned to “perform” masculinity, even though it had always felt foreign to me - it seemed like the only way to survive.
I remember being 8 or 9 years old, lying in bed at night and thinking: “What if I woke up as a girl?” I would imagine what I would wear, how I would behave, and what my life would look like. At the same time, I kept wondering why I was thinking about these things at all and whether there was something wrong with me.
Today, I live the life that little Dana could only dream of. I feel happy, and I finally know who I am - a woman.
Currently, I work as a freelancer, so my income varies from month to month. Although I’m able to support myself and cover my basic expenses, saving enough money for a major gender-affirming surgery - breast augmentation surgery - is impossible for me at this moment.
My chest is currently the source of my biggest dysphoria, something I have to hide every single day.
On May 12th, I have an appointment with a doctor for initial examinations and a detailed cost estimate, but I already know that the surgery will cost around 30,000 PLN.
I would be deeply grateful for every donation that helps me get closer to becoming the version of myself I’ve always dreamed of being - the woman I always meant to be.
[email protected]