id: nyad6e

Kolejny wyrzucony chory kotek

Kolejny wyrzucony chory kotek

 
Dorota Tabaka

Description

Ja już nie wiem co napisać! Do ludzi którzy podrzucają mi koty: bestio w ludzkiej skórze jak już podrzucasz mi kota daj na weterynarza,paliwo (weterynarza mam ponad 30km od siebie) i kup karmę,a ja wtedy się nim zaopiekuje!!!

Ręce mi opadają i wyć mi się chce!

Kochani wczoraj późnym wieczorem ktoś podrzucił kotka,który jest bardzo miziasty,sąsiadka napisała mi wiadomość,że mały kotek biega po podwórkach i odrazu poszłyśmy go szukać,znalazłam go przerażonego w polu,ale nawet nie uciekał,odrazu przybiegł. Troszkę kaszlał,więc dziś z rana go zapakowałam i zawiozłam do weterynarza. Nie potrafię przejść obojętnie ,poprostu nie potrafię!Kocurek ma około 9 miesięcy i ma zapalenie dziąseł,testy fiv,felv na szczęście ujemne. Mam w kolejce 4 maluchy (i tym faktem też jestem przerażona,ale jak je zostawię to przepadną) i mam naprawdę braki karmy i żwirku (małe zapasy ostatnio oddałam jak wiecie kotkom,które nie miały co jeść) Kotek na 7.08 ma kolejną wizytę,jeżeli te leki nie pomogą,będzie wdrożone inne leczenie. Aktualnie mam z tym podrzuconym 30 kotków (w dwóch chatkach,w domu,na zakładzie i w miejscu dokarmiania bezdomniaczków-wszystkimi się sama opiekuję) jedzonka i żwirku idzie mnóstwo, a ja sama nie daje już z tym wszystkim rady,dlatego błagam Was o pomoc 😢 Nigdy nie było lekko,ale teraz jest dramatycznie ciężko 😔 Gdyby ktoś chciał pomóc, można zakupić karmę na Ocalonych Łapkach, bądź wpłacić grosik na zrzutkę, będę wdzięczna za każdą nawet najmniejszą pomoc! ❤️ Proszę nie przechodź obojętnie 💔😿

Comments

 
2500 characters
Zrzutka - Brak zdjęć

No comments yet, be first to comment!

We prioritize safety. If you have any concerns, please report this fundraiser using