Updates2
-
Niestety brakuje 1500 zł a zrzutka zaś zablokiwala wpłaty bo rzada m.in weryfikacji a propo nowej zrzutki na lokum wiec jeżeli ktoś chce pomóc zaś został portal daje link pomagam lub mycoffe linki na fb strona Podaruj Ewie życie.
Więcej info by pomóc e mail [email protected]
Blagam o pomoc
Pilna dla nas
Add updates and keep supporters informed about the progress of the campaign.
This will increase the credibility of your fundraiser and donor engagement.
Description
Na mieszkanie wynajem po stracie mieszkania w pożarze dla mnie ciężko niepełnosprawnej i przewlekle chorej i 5 uszaków , które są moja jedyną rodziną i całym życiem.
CYKLICZNA
Mieszkanie miesięcznie najem plus czynsz plus media ok 2700 zł
Kwota główna cel 32 400 zł to 12 miesięcy lokum dachu nad głową to j.w 2700 zl co miesiąc płatne do 10 każdego miesiąca.
Wcześniej była skarbonka na ten cel link:
Umowa najmu mieszkania

Jeżeli nie uda się co miesiąc uzbierać nam kwoty mies najmu czeka nas dosłownie ulica - ja mega ciężko chora, niepełnosprawna z znacznym stopniem niepełnosprawności oraz częściową niezdolnością do samodzielnej egzystencji z 5 ciężko chorującymi uszakami i spora ilość rzeczy itd. pójdą na śmietnik bo co z tym zrobimy.
Inaczej pójdziemy na pewną szybką śmierć. Ośrodki itp.nie wchodzą w żadna opcję z wielu powodów w tym przedewszystkim z powodów medycznych na co załączam dokument.

Znm miejskich zaś po długiej walce, wielu pism odmówił lokalu zastępczego i kazał wpisać się na listę oczekujących na lokal mieszkalny, na który w naszym mieście czeka się średnio nawet jeżeli ma się predyspozycje do pierwszeństwa jak ja ok 5 lat. Pismo odmowne ostateczne też załączam.

Jest to druga zrzutka obok mojej podstawowej na leki, leczenie itd . stałej, która mimo iż osiągnęła cel procentowy nadal jest aktualna I nadal aktualne są w niej cele załączam do niej link:
Moje jedyne dochody to renta socjalna po komorniku 1400 zł i zasiłek pielęgnacyjny 215 zł. A same moje leki kosztują ponad dwa tysiące. Więc nie mam szans na leczenie, jedzenie, mieszkanie na nic. Mam całkowitą niezdolnosc do pracy, stopień znaczny i częściową niezdolność DO SAMOEGZYSTENCJI co wymaga cały czas pomocy osób trzecich, na które też mnie nie stać. Moje życie wiecznie się waliło czasem Było lepiej. Teraz jestem pod dnem i nie ma opcji bym z tego wyszła. Albo będę mieć szczęście i pomogą mi obcy ludzie w każdej kwestii, albo bądźmy szczerzy kwestia mojego życia po prostu skróci się do kilku miesięcy jeszcze bo choroby itd mnie zabiją. Nie mam rodziny. W sumie kolegów bliskich w sumie też nie za bardzo. Nie mam nic. Tylko siebie i Króliki.
Daje moje orzeczenie o niepełnosprawności.

Może wspólnymi siłami by nikt nie nadwyręża swojego budżetu uda się nam pomóc 🖤🖤🖤
Tylko w pomocy Waszej możemy mieć dach nad głową, jedzenie I leczenie. Toniemy w długach i nie mamy dosłownie na nic.
Można wpłacać luźne datki bądź stałe ustawić cykliczne co miesiąc.
Co miesiąc o ile uda się zebrać cel przedstawię wyciągi z banku o przelewach za mieszkanie ❤️



🫂😘