Description
To będzie jedna z najtrudniejszych zbiórek, jakie wspólnie przeprowadzimy.
Kilka dni temu rozpędzony kierowca w Krakowie wjechał w młode małżeństwo. Mateusz i Klaudia zginęli. Ich kilkumiesięczny synek, Oliwier, trafił do szpitala.
Mam dla Was dobrą wiadomość. Oliwier został przeniesiony z intensywnej terapii na chirurgię ogólną. Ma rączkę i nóżkę w gipsie, ale jego stan jest stabilny. Jest w dobrych rękach, a przy jego łóżku czuwa cała rodzina.
Rany na jego ciele z czasem się zagoją. Jest jednak rana, której nie uleczy żadne lekarstwo...
Oliwier jest jeszcze niemowlęciem. Nie zdąży poznać swoich rodziców ani zapamiętać ich głosu, dotyku i ramion. Nie zobaczy, jak bardzo się do niego uśmiechali i z jaką miłością patrzyli na każdy jego ruch. Całe życie będzie poznawał mamę i tatę jedynie z opowieści, zdjęć i nagrań.
W jednej sekundzie stracił nie tylko rodziców. Stracił dom, jaki dla niego tworzyli, codzienną bliskość, poczucie bezpieczeństwa oraz przyszłość, którą Mateusz i Klaudia każdego dnia dla niego budowali. Był całym ich światem.
Nie jesteśmy w stanie oddać Oliwierowi mamy i taty. Możemy jednak zrobić wszystko, aby nie zabrakło mu środków na edukację i spokojny start w dorosłe życie.
Chciałbym, aby ta zbiórka zapewniła mu bezpieczeństwo finansowe na kolejne lata. Aby jego bliscy mogli skupić się na wychowaniu Oliwiera, nie martwiąc się o potrzeby, które pojawią się, kiedy będzie dorastał.
Oliwier stracił już zdecydowanie za dużo, zanim zdążył wypowiedzieć swoje pierwsze słowo i postawić pierwszy krok.
Oliwier stracił rodziców, zanim zdążył ich poznać. Otoczony troską najbliższych będzie teraz potrzebował finansowego zabezpieczenia na kolejne lata. Pomóżmy jego rodzinie zapewnić mu możliwie najlepszy start w przyszłość.
Proszę Was o pomoc. Każda wpłata i każde udostępnienie mają znaczenie.
Kwota zbiórki ma charakter orientacyjny i jest dowolna. Jeśli uda się ją przekroczyć, całość zebranych środków nadal będzie przeznaczana na realizację jej celu i zabezpieczenie przyszłości Oliwiera.