id: zvwhw7

cele statutowe OMZRiK

cele statutowe OMZRiK

Description

➨ wyrok 10 miesięcy ograniczenia wolności dla Bąkiewicza

➨ 3 miesiące więzienia dla Olszańskiego

➨ Grzegorz Braun staje przed sądem

➨ proces Olszańskiego i Osadowskiego, 154 zarzuty

➨ uchylenie immunitetów europosłom PiS z powodu antyuchodźczego spotu

➨ ujęcie bandyty, który złamał kopnięciem obojczyk na Marszu Równości w Białymstoku


To tylko mały wycinek tego, co udało nam się osiągnąć dzięki Waszemu wsparciu. Nie finansuje nas żadna partia polityczna, międzynarodowa korporacja, czy rząd. Nie bierzemy dotacji - ani krajowych, ani unijnych. Dlatego jesteśmy całkowicie niezależni.


Prowadzimy działania prawne, reprezentujemy w sądach pokrzywdzonych, pozywamy hejterów, walczymy o sprawiedliwość dla mniejszości. Wszystko finansujemy wyłącznie z darowizn osób, które popierają nasze działania.


Oto niektóre z ostatnich naszych działań:


8 miesięcy ograniczenia wolności dla Roberta Bąkiewicza za naruszenie nietykalności cielesnej matki niepełnosprawnego dziecka. Proces karny o sygnaturze akt X K 174/21 toczył się przed Sądem Rejonowym dla Warszawy-Śródmieścia.

W październiku 2021 roku Bąkiewicz i jego bojówkarze najpierw wyciągnęli za nogi z kościoła Angelikę Domańską, a potem Bąkiewicz z jeszcze jednym mężczyzną zrzucili ją ze schodów.

Udzieliliśmy pokrzywdzonej pomocy prawnej, Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych działał w tej sprawie jako strona społeczna.


To nie jest jedyne postępowanie przeciwko Bąkiewiczowi. Jest przez nas oskarżony z art. 212 kk, natomiast prokuratura postawiła mu - po naszym zawiadomieniu - zarzut zniszczenia zabytku, na którym wymalował sprayem bazgroły, mające w jego mniemaniu naśladować znak Polski Walczącej.


co7mkk8NgN6p8OX6.jpg



3 miesiące pozbawienia wolności dla Wojciecha Olszańskiego

„Tylko obecność mojego mecenasa mnie powstrzymuje...” - Wojciech Olszański groził zaciśniętą pięścią świadkowi we własnym procesie.


Do zdarzenia doszło 9 września 2024 roku na korytarzu Sądu Okręgowego w Elblągu. Olszański, nie potrafiąc utrzymać nerwów na wodzy, przez trzy minuty lżył prezesa Ośrodka Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych, Konrada Dulkowskiego.


Wśród wiązanki rynsztokowych wulgaryzmów i inwektyw padły m.in. życzenia „zdychania na raka mózgu” oraz sugestie spotkania na „tamtym świecie”. Olszański groził pięścią obiecując, że "bardziej dobitnie by to wytłumaczył", gdyby nie obecność jego adowkata.


Prokuraturę zawiadomił sędzia prowadzący rozprawę. Prokuratura postawiła Olszańskiemu zarzuty gróźb karalnych i znieważenie. A sąd podzielił zdanie oskarżyciela publicznego. Przy czym wziął pod uwagę, że to nie pierwsze tego rodzaju zachowanie Olszańskiego. Aktor w furażerce przesiedział już 6 miesięcy za groźby karalne, a sąd w Bydgoszczy skazał go (jeszcze nieprawomocnie) na 1 rok i 8 miesięcy więzienia za grożenie posłom.


Za pogróżki pod adresem świadka Olszański został skazany na:

• 3 miesiące bezwzględnego więzienia.

• 2 lata zakazu zbliżania się do Konrada Dulkowskiego.


Marcin Osadowski, partner Olszańskiego w kamrackim ruchu, próbuje kreować go na ofiarę „procesu kapturowego”. Kłamie, że Olszański nie wiedział o procesie. Tymczasem oskarżony złożył obszerne zeznania, w których przyznał się do popełnionych czynów.


Ponadto sąd poinformował jego adwokata - Sławomira Rycielskiego - pytając go czy przystępuje do sprawy jako obrońca. Rycielski nie zdecydował się na reprezentowanie Olszańskiego.


Wyrok jest nieprawomocny, sąd zawiesił wykonanie kary i przywrócił termin do złożenia apelacji. Argumentował to tym, że co prawda winę za niedopełnienie obowiązków ponosi adwokat Rycielski, ale jego błedy w obronie nie mogą nieść negatywnych skutków dla oskarżonego.

H1UT6MnOdz4znbud.jpg


● Grzegorz Braun przed sądem


Przed Sądem Rejonowym dla Warszawy-Pragi Południe trwa proces oskarżonego Grzegorza Brauna. Ośrodek składał zawiadomienia w sprawach będących podstawą oskarżenia, w procesie występujemy w roli strony społecznej.


Prokurator postawił Braunowi zarzuty dotyczące kilku jego czynów:

1. Obraza uczuć religijnych i naruszenie nietykalnopści cielesnej w trakcie ataku gaśnicą w Sejmie.

2. Zniszczenie sprzętu nagłośnieniowego i zmuszanie do określonego zachowanie poprzez stosowanie przemocy w trakcie wykładu o Holokauście w Niemieckim Instytucie Historycznym.

3. Szarpanie, znieważanie i naruszenie miru domowego, gdy Braun szalał w Instytucie Kardiologii.

4. Zniszczenie choinki w krakowskim sądzie.


Proces rozpoczął się już w grudniu 2025 ale Braun przeciąga postępowanie. Na pierwszej rozprawie zażądał innego sędziego, bo ten mu nie odpowiada. M.in. dlatego, że miał czelność wyznaczyć kolejne rozprawy bez uzgodnienia z terminarzem „pracy dorywczej” Brauna. Tak eurodeputowany określił swoje obowiązki w Parlamencie Europejskim, za które zgarnia niezłą kasę – prawie 200 tys. zł za pół roku. Bo co prawda niby nienawidzi Unii Europejskiej, ale pieniądze nie śmierdzą.


W sądzie Braunowi towarzyszą ludzie paskudnej prowieniencji. Neofaszyści z Kamractwa, Samuela Torkowska wielbiąca Putina, patostreamer Marcin Rola, któremu ABW zamknęło strony z powodu wspierania rosyjskiej propagandy, wielbiciel goralenvolk Sebastian Pitoń, który przekonuje, że kandydatka na żonę powinna być „młoda, posłuszna i z niskim przebiegiem”. A do tego tłumek wyznawców wierzących w swego guru.


Ośrodek jest obecny na sali rozpraw, mamy również prawo do składania wniosków procesowych.


vmwZgYz88nrg1K2U.jpg


Kolejny wyrok Olszańskiego i Osadowskiego, tym razem w Kaliszu


1 rok ograniczenia wolności – taki wyrok usłyszał Wojciech Olszański. Jego kamrat Marcin Osadowski – 8 miesięcy.

 

Czego dotyczył proces? W 2022 r. neofaszyści przyjechali do Kalisza złożyć zeznania w sprawie haniebnego antysemickiego spędu, jaki zorganizowali w mieście 11 listopada 2021. To wtedy spalili kopię Statutu Kaliskiego nadającego prawa Żydom przy wtórze okrzyków „Smierć wrogom ojczyny!” i zapowiedziach „won z naszego kraju!”.

 

Niespełna rok po tych zdarzeniach Olszański i Osadowski paradowali po Kaliszu przekonani o swojej bezkarności, bo zostali wypuszczeni z aresztu.

 

Pod siedzibą starostwa gardłowali, że Ukraina jest "państwem pasożytującym" na Polsce. Bo zobaczyli ukraińską flagę na budynku.

Potem rozzuchwalili się i pokrzykiwali o "jeb...niu" Żydów.

 

W sądzie byli butni, Olszański pozwalał sobie krzyczeć na sąd, znieważał biegłą. Na rynku w Kaliszu próbował także atakować prezesa Ośrodka. Jednak po wyroku nabrał wody w usta. Wyrok w procesie II K 144/23 nie jest prawomocny.


Natomiast przed Sądem Okręgowym w Warszawie trwa proces karny Wojciecha Olszańskiego i Marcina Osadowskiego, w którym łącznie usłyszeli 154 zarzuty.


To zwieńczenie kilkuletniego rozpracowania środowiska Rodaków Kamratów.


4 czerwca 2025 Wojciech Olszański i Marcin Osadowski zostali obudzeni o 6:00 rano przez funkcjonariuszy policji. Na polecenie Prokuratury Okręgowej Warszawa - Praga zostali zatrzymani, zarekwirowano ich sprzęt, pieniądze, samochody, zablokowano konta bankowe.


Liderzy faszyzującego ruchu kamrackiego zostali umieszczeni w areszcie śledczym. Z powodu obawy matactwa, ucieczki z kraju, jak również zagrożenia stosowaniem przez nich przemocy. Pozostaną w areszcie przynajmniej do grudnia 2025.


Prokurator Maciej Młynarczyk postawił im łącznie 154 zarzuty. A to tylko przestępstwa z ostatnich 6 miesięcy przed zatrzymaniem!


"Wcześniej wobec zatrzymanych prowadzono wiele spraw karnych, ale dotyczyły one pojedynczych wydarzeń. Obecne śledztwo ma charakter zbiorczy – połączono w nim kilkanaście postępowań z całej Polski. Prokuratura bada około 1500 zdarzeń z lat 2015–2025. Zabezpieczono ponad 1700 nagrań wideo o łącznym czasie przekraczającym 3000 godzin. Do ich analizy używane są nowoczesne narzędzia oparte na sztucznej inteligencji." - czytamy w komunikacie prokuratury.


Akt oskarżenia trafił do Sądu Okręgowego w Warszawie, proces ruszył 2 października.

Olszański i Osadowski są sądzeni m.in. za:

• grożenie przemocą z powodów politycznych,

• pochwalanie i zachęcanie do stosowania przemocy,

• znieważanie osób ze względu na narodowość i wiarę

• wychwalanie wojny Rosji przeciwko Ukrainie


Prokuratura bada również coroczne wydarzenia z udziałem podejrzanych na Cmentarzu Powązkowskim i przy Cytadeli Warszawskiej, podczas których wychwalano Eligiusza Niewiadomskiego – zabójcę prezydenta Gabriela Narutowicza. W wypowiedziach podejrzanych często pojawiały się odniesienia do współczesnej sytuacji politycznej w Polsce.

Sprawdzane jest również finansowanie działalności ruchu „Rodacy Kamraci”. Podejrzani prowadzili codzienne audycje internetowe, z których czerpali dochody z darowizn oraz reklam.


JYHliiEJxvDBd3U3.jpg



Marzanna Gontarska z Konfederacji skazana na karę więzienia w zawieszeniu

22.04.2026 roku, Sąd Rejonowy w Grajewie wydał pierwszoinstancyjny wyrok skazujący wobec Marzanny Gontarskiej, polityczki Konfederacji i asystentki jednego z liderów tej partii.


Sąd uznał ją winną wszystkich zarzuconych jej przez prokuraturę czynów.

Chodziło o groźby karalne wobec pracowników Ośrodka Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych.


Kobieta została skazana na 3 miesiące więzienia w zawieszeniu na 2 lata.

To jej trzeci wyrok karny za przestępstwa ścigane z oskarżenia publicznego w ostatnich latach. Wcześniej została skazana za groźby oraz prześladowanie Ukraińców i ich znieważenie.


nfGSnqeDNBxOvmIa.jpg


3 miesiące więzienia dla białostockiego neonazisty


Sąd Rejonowy w Białymstoku skazał Andrzeja Jędrzejewskiego za wychwalanie Hitlera, wzywanie do powtórzenia Holocaustu i znieważanie osób z powodu ich żydowskiego pochodzenia. Sąd apelacyjny zmniejszył mu wyrok z 5 do 3 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 1 rok okresu próby. Wyrok jest prawomocny!


Jędrzejewski to białostocki architekt popierający Brauna i występujący w propagandowych programach reżimu Łukaszenki. Przez wiele lat był szefem białostockich struktur partii Janusza Korwina-Mikke oraz liderem Ruchu Narodowego. W sieci internetowej rozpowszechniał treści neonazistowskie.


Toczą się kolejne postępowania w jego sprawach, bo wyrok niczego go nie nauczył - nadal sieje nienawiść.

IUebm6q3WNuNmMN8.jpg


Wygraliśmy proces z Najjjką


To, co pisał Ośrodek o Najjjce to sama prawda - orzekł Sąd Okręgowy w Rybniku.

Zakończył się proces karny, w którym Natalia Ruś, pseudonim Najjjka, próbowała doprowadzić do skazania prezesa Ośrodka Konrad Dulkowski. Nie podobało się jej informowanie przez OMZRiK o jej publicznej działalności. Skarżyła się m.in. na określenie "antynaukowe bzdury" w związku z jej opowieściami jakoby depresja była spowodowana brakiem wiary w Boga.


Najjjka i jej poplecznicy przegrali z kretesem!


PigYsCClKwiYerbT.jpg



wykreślenie partii kamrackiej i wielki proces liderów Kamractwa przed Sądem Okręgowym w Bydgoszczy.

18 listopada 2024 Sąd Okręgowy w Warszawie na wniosek Państwowej Komisji Wyborczej wykreślił partię Rodacy Kamraci z rejestru partii politycznych. Jednocześnie prokuratura po naszym zawiadomieniu wszczęła postępowanie w sprawie podejrzenia defraudacji środków partyjnych przez Wojciecha Olszańskiego i Marcina Osadowskiego.


Natomiast przed Sądem Okręgowym w Bydgoszczy ruszył wielki proces liderów neofaszystowskiego ruchu. Na ławie oskarżonych zasiedli Wojciech Olszański, Piotr Rybak, Marcin Osadowski, Maciej Poręba i Krzysztof Ostojski. Główne zarzuty to nawoływanie do nienawiści w trakcie antysemickiego wiecu 11.11.2021 w Kaliszu. Ale Olszański ma postawionych w sumie aż 6 zarzutów, w tym o atak na białoruskiego studenta.


Kolejne dwa procesy toczą się przed Sądem Rejonowym dla Warszawy-Śródmieścia, w obu oskarżycielem posiłkowym jest prezes OMZRiK Konrad Dulkowski. W sumie przeciwko liderom prorosyjskiego ruchu toczy się w smie kilkadziesiąt spraw przed polskimi sądami. Większość z zawiadomień składanych przez Ośrodek.


smeMxvEzsGNemnyE.jpg


...i jeszcze jeden wyrok na kamratów: w Kielcach skazany Wojciech Olszański i kamratka Ewa Sz.


Olszański usłyszał 1 rok ograniczenia wolności, a jego kamratka Ewa Sz. - 4.000 zł grzywny. Taki, nieprawomocny jeszcze, wyrok wydał Sąd Rejonowy w Kielcach.


Olszański został skazany za nawoływanie do nienawiści. "Musimy zdobyć władzę, jak Benito Mussolini we Włoszech, jak Adolf Hitler w Niemczech!" - to jedne ze słów, jakie wypowiadał publicznie.


Z kolei jego kamratka występowała pod pseudonimem "Ewa z Kielc".


„Mam styczność z tymi, z tą zarazą ukraińską. Jak ja ich słyszę to już mnie po prostu na pawia zbiera, naprawdę. Jakbym mogła to bym ich po mordach biła codziennie” - deklarowała publicznie.

„U nas tutaj w Kielcach się mówi, że o taki wielki pogrom żydów tutaj. Przyjeżdżają tutaj plagi tego kurewstwa. Jakiś im tam pomnik wystawili co wygląda jak kibel publiczny. A przecież tu żadnego pogromu nie było. Ten pogrom to była tylko i wyłącznie prowokacja ze strony żydowskiej” - snuła spiskowe bzdury.

z4VDdTm0hNtzbsJ9.jpg




Paweł Wyrzykowski, Cezary Gmyz, Bartłomiej Kurzeja, Marzanna Gontarska, Robert Paliga - to osoby, które usłyszały wyroki uznające ich winnymi dzięki naszym działaniom.


To tylko mały wycinek tego, co robimy. Więcej na facebook.com/osrodek.monitorowania


Codziennie trafiają do nas dziesiątki i setki zgłoszeń, które opracowujemy. Nasi obserwatorzy są obecni na wydarzeniach publicznych, prawnicy piszą pozwy i zawiadomienia. Pomagamy w dochodzeniu swoich praw osobom pokrzywdzonym, udzielamy porad, piszemy w ich imieniu pisma procesowe.


To wszystko dzięki Wam - osobom, które nas wspierają!


Nie bierzemy żadnych dotacji, utrzymujemy nasze działania jedynie z dobrowolnych darowizn. Jesteśmy wdzięczni za każdą złotówkę!



MAffv1BrtPd8OqNn.jpg







Zgodnie ze statutem Ośrodka Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych Plac Dąbrowskiego 5, 00-057 Warszawa KRS 0000685333, NIP 5272812884, REGON 36777146300000 zebrane środki zostaną wykorzystane na realizację celów statutowych zapisanych w statucie fundacji na podstawie oświadczenia o ustanowieniu Fundacji złożonego w dniu 24.11.2016r. za nr aktu Rep A 1729/2016, działa na podstawie przepisów ustawy z dnia 6 kwietnia 1984r. o fundacjach (tekst jednolity: Dz.U. z 2020 r. poz. 2167)





Comments 2

 
2500 characters
  • Jarek Piekarczyk

    Proszę abyście nie wpłacali tutaj kasy . To wszystko jest wyrwane z kontekstu . Nie było tak . Ta zrzutka jest tylko po to aby zarabiać kasę, a wy we wszystko wierzycie

  •  
    User unregistered

    chorzy na leb jestescie kurwie małe, oby wam zjeby lewicowe rodzina pozdychała pozdro pedały xd

    PLN 2
We prioritize safety. If you have any concerns, please report this fundraiser using