Chce bezproblemowo widzieć i spełniać swoje pasje
Chce bezproblemowo widzieć i spełniać swoje pasje
Updates1
-
Te zrzutkę założyłam w środku nocy, a Wy wpłaciliście już tak dużo! To wiele dla mnie znaczy❤️ jestem Wam naprawdę wdzięczna!
Nie mogę się doczekać, aż pokaże się Wam już w tych okularach😭
Add updates and keep supporters informed about the progress of the campaign.
This will increase the credibility of your fundraiser and donor engagement.
Description
Cześć.
Mam na imię Julia, w tym roku skończę 21 lat.
Nie zastanawiałam się jakoś długo nad założeniem tej zrzutki, bo moje zdrowie jest dla mnie ważniejsze, niż duma.
Czasy są ciężkie, także nie wyobrażam sobie pożyczyć takiej kwoty od nikogo, dlatego liczę, że ktokolwiek będzie w stanie przelać na zrzutkę chociaż złotówkę, aż powoli dobijemy do celu.
W wieku niecałych 5 lat wykryto u mnie krótkowzroczność, dla wielu już taka liczba to duża wada, dokładnie -4 dioptrii.
Później -4,5 utrzymujące się mniej więcej do 12-14 roku życia. W wieku 15/16 lat ta wada sięgnęła -6, zdecydowałam się wtedy też (przez kompleksy spowodowane wyśmiewaniem mnie między innymi właśnie z powodu okularów) na zmiane okularów na soczewki. Dwa lata później wada sięgnęła -12 dioptrii. Obok tego mam również astygmatyzm.
Od tamtej pory nosze soczewki, jednak zakładanie ich każdego dnia zaczyna sprawiać mi problemy, czasami soczewka podrażni oko przy zakładaniu co prowadzi do pęknięć naczynek na oku, podrażnień, łzawienia, czasem sama soczewka się uszkodzi, przez co jest ona do wyrzucenia.
Soczewki to koszt ok 100 zł w miesięcznej ich wersji, cena za 6 szt czyli starczają na 3 miesiące. Koszt roczny ok 400 zł.
Nie jest to wiele, jest to pod wieloma względami również pewna wygoda, jednak po tylu latach noszenia ich i po coraz częstych problemach związanymi z nimi postanowiłam - czas wrócić do okularów. Nosić je na codzień, a soczewki okazjonalnie.
Wybrałam się z tego powodu do optometrysty, aby dobrać szkła - okazało się, że wada się pogorszyła do -14, ale dostałam zalecenie, by iść jeszcze na badanie dna oka. Po tym badaniu okazało się, że w prawym oku wada wynosi jednak -15, a w lewym -15,75 dioptrii.
Przy takiej wadzie w okularach niestety robi się rybie oko, co utrudnia poruszanie się. Są dwie opcje - pozostać przy soczewkach lub szkła okularowe musiałyby być asferyczne.
Jaki jest problem z soczewkami przy tej wadzie? Jedyne soczewki toryczne (które niwelują astygmatyzm) jakie udało mi się znaleźć powyżej -9 dioptrii to -12. Czyli nadal te które nosiłam dotąd. Nie widzę w nich najgorzej, ale sprawia mi to trudność, kiedy muszę zobaczyć coś z daleka.
Jestem fotografem, mam aspiracje na poboczne zajęcie się grafiką, lubię pisać i nie mogę sobie pozwolić dłużej na wkładanie nosa w ekran komputera czy komórki, aby zobaczyć z bliższa coś, czego już nie da się przybliżyć na ekranie. Nie chce również rezygnować z moich pasji. Chce się czuć też bardziej pewna siebie, a brak całkowicie dobrego widzenia sprawia mi z tym ogromne problemy.
Druga opcja czyli okularowe szkła asferyczne to idealna opcja, jednak ich koszt jest ogromny. Za duży. Do tego dochodzi oczywiście koszt oprawek, są takie które kosztują 50 czy 100 zł, ale pytanie jakiej są jakości. Ja nie wiem, ale jeśli wystarczą tańsze - będę szczęśliwa i przekaże pozostałą kwote zbiórki na cele charytatywne.
W tamtym roku dopiero skończyłam szkołe, w moim zawodzie znalazłam prace, ale ze względu na atmosferę i warunki panujące tam zwyczajnie zrezygnowałam. Od tamtego czasu tułam się w miejscach pracy, w których nie czuje się 100% dobrze, tak samo pracodawcy nie są w 100% zadowoleni ze mnie. Z powodów pandemii łapie się czegokolwiek byleby mieć pieniądze, staram się jak tylko mogę. Od końca lutego dostałam prace w sklepie, który mieści się w centrum handlowym, w tym momencie za kwiecień dostanę 82,35% mojej wypłaty, co powodowane jest lockdownem. Pracując na pół etatu zarabiam 1700 zł brutto i nawet mając 100% wypłaty nie byłabym w stanie zaoszczędzić w rok potrzebnej na okulary kwoty, a co dopiero wyłożyć tej kwoty od razu.
Nie chce brać pożyczek, „chwilówek”, bo tutaj tym bardziej nie dałabym rady tego spłacić w odpowiednim czasie.
Niestety prawie 2000 zł piechotą nie chodzi, jestem tego świadoma. Jestem świadoma, że każdy może mieć teraz własne problemy finansowe, ale jeśli ktoś jest w stanie wspomóc chociaż minimalną kwotę - będę wdzięczna i jeśli kiedykolwiek będę miała szanse - zrobie również coś dla was; możliwości:
•sesje zdjęciową,
•jeśli się uda wprawić - jakąś ładną grafikę do np powieszenia na ścianie
•usługa reprodukcji (odnowienie cyfrowe zdjęcia, również tych starych),
•drobny retusz zdjęć, przerabianie plików RAW, przygotowanie kolażu ze zdjęć
•inna forma pomocy to zakup koszulki ze zdjęciami wykonanymi przeze mnie (bądź zamówienie printów z ramkami (zdjęcia wykonane przeze mnie) które planuje wprowadzić w ofertę)
•usługa reprodukcji (odnowienie cyfrowe zdjęcia, również tych starych),
•drobny retusz zdjęć, przerabianie plików RAW, przygotowanie kolażu ze zdjęć
Pozostałą kwotę, jeśli zostanie, przekaże na cele charytatywne.
Z nowymi oksami się nie wymigasz przed zrobieniem mi sesji
NAWET BYM NIE ŚMIAŁA❤️🙅🏻♀️
Trzymaj słoneczko, mam nadzieje ze szybciutko uzbierasz całość
Kocham cię❤️❤️❤️
Pomoc muszę bo się udusze
Hahah dziękuje bardzo❤️❤️
Powodzenia ze zrzutka kochana🥺
Dziękuje mocno❤️❤️
Chujowo jest chujowo widzieć :c
Bardzo bardzo dziękuje, wzruszyłam się strasznie❤️😭