id: p9j3vf
Nie mam ochoty na umieranie Bez pomocy, grozi operacja i ból - ratunku!
Nie mam ochoty na umieranie Bez pomocy, grozi operacja i ból - ratunku!
Updates1
-
Obecnie środki na leczenie i rehabilitację już prawie zupełnie się skończyły. Jestem zdesperowana, bo wiem, że musimy działać! Jakiś czas temu udało się dokonać cudu, znaleźliśmy ortopedę, doktora Feldmana, który powiedział, że jest szansa dla Oliwki i że zoperuje ją w USA. Niestety, zagraniczna operacja kosztuje fortunę... Ponieważ Oliwka jest jeszcze w bardzo dobrym stanie fizycznym, operacja może jeszcze poczekać. Ten dobry stan zapewnia jednak tylko rehabilitacja. Jeśli jej zabraknie, będzie to katastrofalne w skutkach
Add updates and keep supporters informed about the progress of the campaign.
This will increase the credibility of your fundraiser and donor engagement.
Description
Oliwka jest w niebezpieczeństwie! Skrzywienie kręgosłupa jest już tak duże, że polscy lekarze określają ją jako "przypadek ekstremalny". Trzeba działać natychmiast, inaczej Oliwce grozi operacja, bo może dojść nawet do problemów z oddychaniem... Nie możemy do tego dopuścić!
Mama Oliwki prosić o Twoją pomoc:
Jestem mamą Oliwki - dzielnej dziewczynki, która miała nie przeżyć, ale pokazała wszystkim, że nie ma ochoty na umieranie. Oliwka ma chore ciało, ale bystry umysł, a ja staram się zapewnić jej piękne życie, mimo wózka inwalidzkiego i jej ograniczeń. Niestety, doszliśmy do muru, jaki postawiła przed nami choroba... Jeśli nic się nie zmieni, po ratunek będziemy musiały lecieć do USA. To oznacza wielomilionową zbiórkę... Wciąż istnieje jednak inne wyjście - rehabilitacja, która może polepszyć stan Oliwki i opóźnić operację. Proszę o pomoc, bo to dla Oliwki ogromna szansa - nie możemy jej stracić!, Oliwia miała nie dożyć porodu. Jej historia to przykład tego, że nigdy, przenigdy nie można tracić nadziei. I tego, że bycie rodzicem niepełnosprawnego dziecka to nie koniec świata. To początek niezwykłej przygody, w której jest ciężka walka – o sprawność dziecka i o pieniądze, trudy życia codziennego i ogromny strach. Ale też są cudy, są chwile pełne magii i łzy szczęścia, kiedy Twoje dziecko - jak Oliwka - uczy Cię, że nie ma rzeczy niemożliwych.
Mama Oliwki prosić o Twoją pomoc:
Jestem mamą Oliwki - dzielnej dziewczynki, która miała nie przeżyć, ale pokazała wszystkim, że nie ma ochoty na umieranie. Oliwka ma chore ciało, ale bystry umysł, a ja staram się zapewnić jej piękne życie, mimo wózka inwalidzkiego i jej ograniczeń. Niestety, doszliśmy do muru, jaki postawiła przed nami choroba... Jeśli nic się nie zmieni, po ratunek będziemy musiały lecieć do USA. To oznacza wielomilionową zbiórkę... Wciąż istnieje jednak inne wyjście - rehabilitacja, która może polepszyć stan Oliwki i opóźnić operację. Proszę o pomoc, bo to dla Oliwki ogromna szansa - nie możemy jej stracić!, Oliwia miała nie dożyć porodu. Jej historia to przykład tego, że nigdy, przenigdy nie można tracić nadziei. I tego, że bycie rodzicem niepełnosprawnego dziecka to nie koniec świata. To początek niezwykłej przygody, w której jest ciężka walka – o sprawność dziecka i o pieniądze, trudy życia codziennego i ogromny strach. Ale też są cudy, są chwile pełne magii i łzy szczęścia, kiedy Twoje dziecko - jak Oliwka - uczy Cię, że nie ma rzeczy niemożliwych.
Co roku, 1 kwietnia, wspominam zdarzenie sprzed 6 lat. Byłam w 33. tygodniu ciąży. Do dziś brzmią mi w uszach słowa lekarza: "Rozległy rozszczep kręgosłupa..." Dalej pamiętam wszystko jak przez mgłę. Lekarz rzucający nieznanymi pojęciami. Kazano mi przygotować się na śmierć dziecka. Dalej nie pamiętam praktycznie niczego, żadnego dnia od momentu diagnozy do czasu narodzin Oliwki 3 tygodnie później. Bo wtedy Oliwia pokazała to, co pokazuje do dziś - że wcale nie ma ochoty na umieranie,
We prioritize safety. If you have any concerns, please report this fundraiser using
this form.