id: pmyht3

Walka z mrozem. Kupujemy ogrzewacze chemiczne dla żołnierzy.

Walka z mrozem. Kupujemy ogrzewacze chemiczne dla żołnierzy.

Description

23.02.2026

Drodzy Darczyńcy,


Zrobiliście coś niezwykłego.

Cel zbiórki został osiągnięty i to szybciej, niż ktokolwiek z nas się spodziewał.


I choć okrągłe liczby są ładne i przyjemne dla oka, to dla nas najważniejsze jest coś innego: świadomość, że ciepło naprawdę ruszyło w drogę.


Ogrzewacze i wkładki trafiły do żołnierzy, którzy tej zimy nie mieli do dyspozycji pieców, ani często nawet możliwości rozpalenia ognia. Mają za to mróz, wiatr i obowiązek, by stać na posterunku, niezależnie od temperatury.


Dzięki Wam czyjeś dłonie dłużej utrzymają broń, czyjeś stopy nie skończą z odmrożeniami, czyjaś koncentracja nie rozsypie się po kilku godzinach na mrozie. Ktoś uniknie choroby, która wyłączyłaby go ze służby.


Wasze wsparcie pozwoliło nam nie tylko zrealizować pierwszy cel i dostarczyć ogrzewacze do załogi z okopów, ale też go zwiększyć, by ogrzewacze i wkładki trafiły do kolejnych żołnierzy, którzy patrolują miejskie ulice i bezdroża, by najszybciej zareagować na zagrożenia z powietrza.


Zima cofa się powoli.

A dzięki Wam nie byli z nią sami.


Dziękujemy za każdą wpłatę, każde udostępnienie i każde dobre słowo.

To naprawdę działa.



Aktualizacja 10.02.2026

Powiemy coś bardzo oczywistego, ale po prostu mamy ochotę to napisać: ta zbiórka działa!


Dzięki Waszemu wsparciu osiągnęła swój cel szybciej, niż się spodziewaliśmy (a my zamiast liczb przed oczami mamy już stos rzeczy, które za to kupimy). To konkretna pomoc dla ludzi, których znamy i z którymi czasem rozmawiamy.


Dlatego podjęliśmy decyzję o zwiększeniu celu.


Za dodatkowe środki chcemy kupić na ogrzewacze chemiczne i wkładki dla żołnierzy 2. Brygady Gwardii Narodowej, którzy działają w zupełnie innych, ale równie wymagających warunkach.


Ich zadaniem jest patrolowanie ulic i zestrzeliwanie wrogich dronów. Oznacza to długie godziny na zewnątrz, często bez osłony. Stanie, obserwowanie, czekanie. W temperaturach, które nocami spadają głęboko poniżej zera.


Znamy dowódcę tej drużyny. Edik to człowiek, który niewiele mówi, a z całą pewnością nie skarży się łatwo. Kiedy wspomina, że zimno jest problemem — wiemy już, że sytuacja jest poważna. Że ręce drętwieją, koncentracja ucieka, organizm nie nadąża.

Dzięki Waszemu wsparciu pomożemy się ogrzać także jego chłopakom.


Zima jeszcze się nie cofa.

My także.


Zbiórka

Ostatnio wszyscy oglądaliśmy dramatyczne zdjęcia Kijowa i innych miast pozbawionych prądu. Dla cywilów to ogromnie trudne doświadczenie – zimno, ciemność, niepewność. Ale w miastach działają służby i w końcu ciepło wraca. Jest nadzieja, że to tylko stan przejściowy.


Na froncie sytuacja wygląda inaczej.


Żołnierze z 81. brygady powietrznodesantowej spędzają zimę w terenie otwartym: w umocnieniach polowych, na punktach obserwacyjnych. Tam nie ma sieci energetycznej, nie ma pieców ani grzejników. Nie można rozpalić ogniska – każdy płomień i dym są natychmiast widoczne dla dronów, które nieustannie przeczesują okolicę, by zabić lub zranić każdego, kogo znajdą.


Nocami temperatura spada nawet do -20°C.


Zimno nie jest tam tylko uciążliwością. Wychłodzenie realnie wpływa na zdolność żołnierza do walki, niszczy ją szybko, wielopoziomowo i bezlitośnie  – często zanim sam zdąży zauważyć, jak bardzo.


Już niewielkie wychłodzenie powoduje utratę precyzji ruchów i drżenie mięśni. Żołnierz nie jest w stanie utrzymać broni w dłoniach, ma problem z przeładowaniem.


Wyziębienie upośledza pracę mózgu, często jeszcze zanim nastąpią silne dreszcze. Pojawiają się problemy z koncentracją, błędy w ocenie sytuacji, opóźnione reakcje. Organizm narażony na chłód szybciej się męczy, gorzej regeneruje, zużywa więcej energii. 


Zimno działa także na psychikę, obniżając morale i potęgując poczucie bezradności. Żołnierz, który walczy jednocześnie z przeciwnikiem i z własnym organizmem, nie jest w stanie funkcjonować na 100%.


W naszym oddziale są już osoby z odmrożeniami. Niektórym grozi amputacja kończyn.


W warunkach, w których obecnie przybywają ratują ich przede wszystkim wkładki grzewcze do dłoni i ciała, a także ogrzewane wkładki do butów. To jedyne źródła ciepła, jakich mogą bezpiecznie używać – bez światła, bez dymu, bez zdradzania pozycji.


Tych rzeczy dramatycznie im teraz brakuje.


Nasza zrzutka powstała, by zapewnić żołnierzom z 81. brygady minimum ochrony przed zimnem. Każdy ogrzewacz to kilka godzin ciepła. Każda para wkładek to mniejsze ryzyko odmrożeń, choroby i wyłączenia żołnierza z walki.


Nie zbieramy na komfort. Zbieramy na zdrowie i zdolność do przetrwania zimy w warunkach, gdzie nie ma alternatywy.


Nawet niewielkie wpłaty pomogą nam dostarczyć ciepło tam, gdzie tej zimy jest go najmniej.


Dziękujemy za pomoc i solidarność.


Nie zastanawiamy się, czy zima będzie ciężka. Wiemy, że taka jest.

I ogrzewamy.

Comments

 
2500 characters
Zrzutka - Brak zdjęć

No comments yet, be first to comment!

We prioritize safety. If you have any concerns, please report this fundraiser using