Description

„Poznałem” dziś panią Elżbietę oraz jej męża Witolda. Pomyślałem, że usiądę wieczorem w parku i wam właśnie o nich opowiem.


Czwórka dzieci, praca na gospodarstwie, ot zwyczajne życie na wsi. Tyle, że dwójka z tych dzieci z bardzo poważnymi problemami. Córka - Marta lat 30 nie siedzi, nie mówi, z padaczki.

W wieku niemowlęcym przeszła sepsę oraz czterodobową śmierć kliniczną, która nieodwracalnie odebrała jej sprawność.


Daniel (syn) ma 36 lat i zmaga się z niepełnosprawnością od urodzenia, jaskrą oraz odwarstwieniem siatkówki, przez co niemal całkowicie stracił wzrok. Również nie siedzi, nie mówi, z padaczką, znacznym upośledzeniem psycho-ruchowym.

Oboje wymagają całodobowej, nieustannej opieki każdego dnia, od świtu do nocy i przez całe nieprzespane noce.

Każda codzienna czynność – karmienie na leżąco, podawanie dziesiątek leków, przewijanie czy sadzanie na wózek – to ogromny wysiłek fizyczny. Rodzice sami borykają się już z poważnymi problemami zdrowotnymi, w tym ze zniszczonymi kręgosłupami po dekadach dźwigania. Pomimo tak gigantycznego trudu, pan Witold i pani Elżbieta własnymi rękami wznieśli dom i prowadzą małe gospodarstwo, by zapewnić dzieciom bezpieczeństwo. Przez lata zmagali się z brakiem systemowego wsparcia, a kiedy dzieci weszły w dorosłość, zostali w dużej mierze zdani wyłącznie na siebie.


Pani Elżbieta to seniorka, poważnie chora na kręgosłup. Wkrótce czeka ją operacja. Pan Witold też najlepsze lata ma za sobą.

Czy ktoś tu mówi o wygodnym życiu? To nie ta bajka. Tutaj potrzebne jest zapewnienie opieki dzieciom, szczególnie takiej, kiedy sami wyjeżdżają do lekarzy, też trochę prywatnej rehabilitacji.


Możemy porozmawiać o marzeniach Pani Elżbiety i pana Witolda?

No właśnie nie mają ich, nie proszę o nic dla siebie. Ich pasją jest muzyka, ale nawet na koncert ze swoim zespołem nie zawsze mają jak pojechać, gdyż trzeba opiekować się dziećmi. To cisi bohaterowie, którzy od 36 lat toczą nieustanną walkę o godne życie i uśmiech swoich ciężko chorych, leżących dzieci – Daniela oraz Marty.



Ta rodzina po prostu bardzo potrzebuje pomocy.

Ustawiłem próg po konsultacji odnośnie wszystkich kosztów.


Czy wy też uważacie, że to powinien być magiczny wieczór Pani Elżbiety i pana Witolda?

Ja tak.

Comments 16

 
2500 characters
  •  
    Feix •

    Feix

    PLN 200
  •  
    Anonymous user •

    Dużo zdrówka dla rodziców 🥰 tyle co przeszli tylko oni wiedzą . Ale są bardzo silni . Warto im pomoc 😊

    PLN 50
  •  
    Ewa •

    Wspieram całym serduszkiem❤️

    PLN 200
  •  
    Anonymous user •

    Dużo wytrwałości 🫂💕

    PLN 20
  •  
    Gosia •

    Ściskam Was mocno 🥰

    PLN 40
We prioritize safety. If you have any concerns, please report this fundraiser using