id: xk7vek

Pomóż uratować dom dla mnie i moich synów ❤️

Pomóż uratować dom dla mnie i moich synów ❤️

Description

YTfnipLr2tDMpGbD.jpgi11iw0QnWheAogez.jpgKdzGsnnoPNQGzPpFx.jpgO9k6DP6I6P00ZJfq.jpg51hBwOVUz83a4Ych.jpg


Pomóż mi uratować rodzinny dom dla moich synów 🏡❤️

Kochani,

Nigdy nie przypuszczałam, że przyjdzie mi prosić o pomoc. Zawsze starałam się radzić sobie sama choc w życiu juz dużo przeszłam, Ci co znają mnie osobiście wiedza o tym najlepiej. Pracowałam, walczyłam o przyszłość swoich dzieci i wierzyłam, że ciężką pracą można pokonać każdą przeszkodę. Dziś jednak stoję pod ścianą i proszę Was o wsparcie.

Samotnie wychowuję dwóch synów – 14-letniego Sebastiana i 5-letniego Tymona. Mieszkamy w moim domu rodzinnym, miejscu pełnym wspomnień po rodzicach i babci, których już nie ma. Tata zmarł w 2016 roku, babcia w 2019r oraz mama w 2022 roku. Po ich odejściu został mi dom, który miał być bezpieczną przystanią dla mnie i moich dzieci.

Niestety rzeczywistość okazała się zupełnie inna.

Dom był częściowo zawilgocony, przyczyną była nieszczelna rura pod podłogą z której sączyła się woda, pojawił się grzyb, a część pomieszczeń trzeba było skuć aż do cegły. Z 78 m2 powierzchni mieszkalnej zostało nam jedynie 30 m2, na których mieszkam z dwójką dzieci i kotem. Każdego dnia patrzę na obdarte ściany i zastanawiam się, jak przygotować ten dom na kolejną zimę.

Sytuacja jest dla mnie szczególnie trudna, ponieważ choruję na astmę i pozostaję pod opieką poradni pulmonologicznej. Mam również obciążenia genetyczne związane z chorobami płuc. Wilgoć i grzyb nie są dla mnie jedynie problemem estetycznym – stanowią realne zagrożenie dla zdrowia mojego i moich dzieci.

Po kilku latach wspólnego życia doszło do rozstania z ojcem Tymona. Po rozstaniu główny ciężar organizacji codziennego życia dzieci oraz prowadzenia gospodarstwa domowego spoczął na mnie. Samodzielnie dbam o zapewnienie dzieciom bezpiecznego i spokojnego domu.

Jestem zaangażowana w postępowania mające na celu wyjaśnienie i uregulowanie spraw finansowych, co wiąże się z kolejnymi wydatkami i długotrwałym stresem.

Dziś stoję przed wyzwaniem zapewnienia dzieciom stabilności, bezpieczeństwa i odpowiednich warunków do życia, jednocześnie mierząc się z trudną sytuacją finansową oraz kosztami niezbędnych prac w domu. Niedawno zepsuła się również lodówka, którą musiałam pilnie wymienić. Każdy kolejny wydatek sprawia, że coraz bardziej brakuje środków na ratowanie domu, ze względu na bieżące opłaty.

Najbardziej boli mnie jednak to, co przeżywają moje dzieci.

Sebastian w swoim krótkim życiu stracił babcię, prababcię i dziadka. Bardzo przeżywa obecną sytuacje i znajduje się pod opieką specjalistów, bardzo go to obciąża. Widzę, jak próbuje być silny i jak bierze na siebie odpowiedzialność za rzeczy, którymi nie powinno martwić się żadne dziecko.

Tymon ma dopiero 5 lat. Powinien żyć beztrosko, bawić się i poznawać świat. Zamiast tego widzi stres, łzy i niepewność o jutro.

Pracuję na pełen etat, robię wszystko, co w mojej mocy, aby zapewnić dzieciom bezpieczeństwo i niezbędnych remont domu, koszt prac przekracza moje możliwości na chwilę obecną.

Dlatego proszę Was o pomoc.

Chcę wyremontować pomieszczenia i zamontować piec, aby dzieci mogły spędzić zimę w ciepłym i bezpiecznym miejscu.

Nie proszę o luksusy. Proszę jedynie o szansę, by uratować rodzinny dom i dać moim synom poczucie bezpieczeństwa, którego tak bardzo dziś potrzebują.

Każda wpłata i każde udostępnienie mają ogromne znaczenie.

Pomóżcie nam sprawić, by w naszym domu znów zaświeciło słońce. ❤️

Location

Offers/auctions

Buy, Support, Sell, Add.

Buy, Support, Sell, Add. Read more

This fundraiser does not have any offers!

We prioritize safety. If you have any concerns, please report this fundraiser using