Updates5

  • Jestem po kolejnych etapach leczenia. Dzisiaj jestem na siódmej chemii. Wyniki są niezłe i chcę wierzyć, że idzie ku lepszemu.

    Jednocześnie cały czas towarzyszy mi poczucie, że jestem gdzieś „pomiędzy”. Jakbym stał w wahadłowych drzwiach: jeden podmuch może prowadzić mnie w stronę życia, zdrowienia i dalszego trwania, a drugi – w stronę, której po prostu się boję.

    W tej walce jest ze mną Pan Bóg, są lekarze i cały personel medyczny, któremu jestem ogromnie wdzięczny. Jest również moja własna dzielność, którą każdego dnia próbuję w sobie odnajdywać.

    Ale jesteście także Wy.

    Wasze wiadomości.

    Wasza modlitwa.

    Wasza niezwykła życzliwość.

    I Wasze wpłaty na zbiórkę.

    Chcę Wam powiedzieć bardzo jasno: ta pomoc naprawdę ma znaczenie.

    Środki, które przekazujecie, pozwalają finansować potrzeby związane z leczeniem, rehabilitacją i codziennym funkcjonowaniem w chorobie. Ale jest w tym jeszcze coś równie ważnego – zdejmują ze mnie część lęku o codzienność.

    Kiedy człowiek walczy z chorobą, nie powinien jednocześnie każdego dnia zastanawiać się, czy będzie go stać na kolejne badania, rehabilitację, dojazdy, opiekę czy inne elementy terapii.

    Dzięki Wam część tego ciężaru staje się lżejsza.

    Za to wszystko bardzo Wam dziękuję.

    Tutaj, w szpitalnej kaplicy, powierzam Was również w swojej modlitwie – Wasze sprawy, Wasze rodziny, Wasze szczęście i całą dobroć, którą mi okazujecie.

    Mam poczucie, że powoli idzie ku lepszemu. Bardzo chcę w to wierzyć.

    Przede mną jednak kolejne ważne wyzwania. W najbliższym czasie czekają mnie badania tomograficzne, które pokażą, jak mój organizm odpowiedział na dotychczasowe leczenie i czy kolejne serie chemioterapii przynoszą oczekiwany efekt.

    Ufam, że tak będzie.

    Jednocześnie próbuję – w takim zakresie, w jakim pozwalają mi siły – stopniowo wracać do aktywności zawodowej i społecznej.

    To nie jest dla mnie wyłącznie praca.

    Powrót do kontaktu z ludźmi, do gabinetu terapeutycznego, do pomagania innym i do aktywności społecznej bardzo mnie pionizuje. Przypomina mi, że jestem potrzebny i że przede mną wciąż są zadania.

    Chcę wrócić do Was.

    Chcę dalej pracować z ludźmi.

    Chcę pomagać.

    Chcę służyć Polsce.

    Chcę wykorzystać czas, który będzie mi jeszcze dany.

    Życie jest warte tego, żeby przeżywać je sensownie.

    Chyba właśnie choroba uczy tego w sposób szczególnie brutalny i jednocześnie szczególnie wyraźny: nasz czas nie jest nieskończony. Tym bardziej warto mieć kiedyś poczucie, że wykorzystaliśmy go najlepiej, jak potrafiliśmy.

    Ja wciąż mam takie plany.

    Za chwilę ponownie wrócę do lektury Pisma Świętego i modlitwy, między innymi za wstawiennictwem św. Szarbela. W ten sposób również próbuję budować w sobie siłę potrzebną na kolejny dzień.

    Dziękuję Wam za każdą wpłatę, każde udostępnienie, każdą wiadomość i każdą modlitwę.

    Nie potrafię odpowiedzieć każdemu z osobna, ale chcę, żebyście wiedzieli, że Wasza obecność naprawdę do mnie dociera.

    Mam jeszcze przed sobą sporo zadań.

    I bardzo chciałbym dostać czas, żeby je wykonać.

    Z Panem Bogiem.

    Prof. Jacek Kurzępa

Add updates and keep supporters informed about the progress of the campaign.

Add updates and keep supporters informed about the progress of the campaign.
This will increase the credibility of your fundraiser and donor engagement.

Description

Profesor Jacek Kurzępa – Człowiek, który budował mosty. Teraz potrzebuje naszego wsparcia, ponieważ zmaga się z ciężką chorobą onkologiczną - nieoperacyjnym rakiem jasnokomórkowym nerki z przerzutami do płuc i wątroby.


Musi teraz całą energię i uwagę poświęcić własnemu zdrowiu. Choroba nie pozwala mu działać tak jak dotychczas: ani naukowo, ani społecznie, ani zawodowo. Choroba niemal całkowicie pozbawiła go możliwości wykonywania pracy zarobkowej. Stres i niepewność jutra osłabiają odporność dlatego potrzebny jest spokój i stabilizacja. To już nie jest początek walki - to kolejne, następujące po sobie m.in. operacje, chemioterepie i radioterapie. Dlatego tu jesteśmy.

 

Szczegóły choroby:

Profesor zmaga się z nieoperacyjnym rakiem jasnokomórkowym nerki z przerzutami do płuc i wątroby. To już trzecia operacja w jego historii onkologicznej. Choroba niemal całkowicie pozbawiła go możliwości wykonywania pracy zawodowej (prowadził terapię dorosłych, dzieci i młodzieży oraz prywatny gabinet terapeutyczny). Między kolejnymi operacjami konieczne są: rehabilitacja, zabiegi specjalistyczne (m.in. Nanoknife), innowacyjna terapia onkologiczna, leki osłonowe, dieta lecznicza i stała opieka medyczna.

 

Szacowane koszty leczenia opieki i rehabilitacji na najbliższe 12 miesięcy wynoszą około 340 000zł

 

Przewidywane szacunkowe rozbicie kosztów leczenia:

Leczenie i diagnostyka Tomografia komputerowa (prywatna) ok. 20 000 zł 

Nanoknife (ablacja nowotworu) ok. 80 000 zł 

Innowacyjna terapia onkologiczna (wlewy, cykl 6 miesięcy) ok. 40 000 zł

Leki osłonowe (przeciwnudnościowe, ochrona narządów, morfologia, przeciwbólowe itp.) ok. 15 000zł – 20 000zł

Opieka i wsparcie Opiekunka medyczna (6 miesięcy) ok. 18 000 zł 

Leczenie w ośrodku poza miejscem zamieszkania ok. 21 000 zł 

Psychoonkolog (40 sesji) ok. 16 000 zł


Życie codzienne i rehabilitacja 

Dieta onkologiczna pudełkowa (70 zł/dzień – cały rok) ok. 25 550 zł 

Suplementy i nutradrinki) ok. 8 000 – 10 000 zł 

Rehabilitacja (fizjoterapia indywidualna, drenaże, turnusy) ok. 28 000 – 35 000 zł 

Preparaty pielęgnacyjne ok. 4 000 – 7 000 zł

Transport (dojazdy na zabiegi i rehabilitację) ok. 22 000 – 30 000 zł 

 

Od początku swojej działalności społecznej, naukowej i politycznej Profesor szuka i pielęgnuje to, co nas łączy, a nie dzieli:


Mosty międzypokoleniowe – wierzy, wysłuchuje i aktywnie wspiera młode pokolenie, tworząc przestrzeń do działania. Jednocześnie opiera to na szacunku, poświęceniu i doświadczeniu starszych pokoleń. To synergia działań między Młodzieżowymi Radami a Dziećmi Wojny.


Mosty między nauką a praktyką – Jego prace nie kończą się na publikacjach. Każda diagnoza społeczna znajduje odzwierciedlenie w realnych inicjatywach. Cytowany w mediach międzynarodowych i ogólnopolskich, wykorzystywany przez MEN, samorządy oraz organizacje pozarządowe. Dał głos młodzieży w debacie publicznej, wskazał konkretne obszary do wsparcia (zdrowie psychiczne, równy dostęp do technologii, rola rodziców) i stał się podstawą programów psychoprofilaktycznych w szkołach.


Mosty między teorią a działaniem – Tworzy i rozwija społeczeństwo obywatelskie, wrażliwe na problemy zmieniającego się świata, jednocześnie uczulając na dezinformację, hejt i manipulację.


Mosty między wiedzą a wrażliwością – Łączy ekspercką wiedzę z autentyczną troską o drugiego człowieka. Jego zaangażowanie polityczne nie jest celem samym w sobie – jest narzędziem służącym ludziom.


Mosty wiary i dialogu – W swojej działalności Profesor Kurzępa nigdy nie oddzielał wartości od działania. Jako współinicjator i stały gość „Przystanku Jezus" – ogólnopolskiej inicjatywy ewangelizacyjnej i dialogu – pokazywał, że wiara może być mostem między ludźmi różnych pokoleń i poglądów, a nie murami podziału.

Regularnie gościł na antenie wielu mediów konserwatywnych: Radia Maryja i TV Trwam, dzieląc się refleksjami o patriotyzmie i kondycji społecznej Polski – zawsze w tonie merytorycznym, pozbawionym agresji. Publicznie bronił prawa mediów do głosu, przypominając, że „na gniewie i nienawiści niczego dobrego się nie zbuduje".


Profesor konsekwentnie wspiera również jako Koordynator województwa Lubuskiego działania Ruchu Obrony Granic, stając po stronie polskich funkcjonariuszy, obywateli w obronie granic w tym zapewnienia bezpieczeństwa publicznego Polkom i Polakom.


Człowiek zasłużony dla wielu społeczności. Od ponad 45 lat aktywnie buduje w przestrzeni publicznej mosty, struktury i inicjatywy wspierające oraz pielęgnujące fundamenty naszej tożsamości, kultur, dziedzictwa i historii.

 

W 2023 roku został odznaczony Złotym Medalem „Reipublicae Memoriae Meritum" - najwyższym wyróżnieniem Instytutu Pamięci Narodowej za zasługi w pielęgnowaniu pamięci narodowej. Medal wręczył ówczesny Prezes IPN, aktualny Prezydent RP Karol Nawrocki.


Jako współpracownik i przyjaciel obserwuję wielkie morale i wielką wolę walki - i wiem, że tej walce trzeba pomóc. Wspólnie możemy dostarczyć wszystkich niezbędnych narzędzi, które - wraz z towarzyszącymi im tysiącami szczerych modlitw - sprawią, że nasza solidarność przyniesie upragniony skutek.

 

Pomóżmy Profesorowi Jacek Kurzępie wrócić do zdrowia.

Całe życie wspierał innych – cicho, konsekwentnie, ale z wielkim sercem.

 

Dziś, gdy jego siły ogranicza choroba, gdy gabinet jest zamknięty, a każdy dzień przynosi nowe wyzwania - to my możemy oddać choć część tego dobra.

 

Każda wpłata, udostępnienie i modlitwa ma ogromne znaczenie. Wspólnie zapewnijmy mu spokój i wszystko, czego potrzebuje w tej walce.

 

Dziękujemy z całego serca za każdą wpłatę i za każdą modlitwę!

Location

Comments 35

 
2500 characters
  •  
    Anonymous user

    Szybkiego powrotu do zdrowia 🙏
    .

    PLN 100
  • Michał Eysymont

    Bardzo serdecznie pozdrawiam Pana Profesora! Nie znam Pana, ale dziękuję za wszystko, co Pan robi! Podziwiam Pana siłę!

    PLN 100
  •  
    Anonymous user

    Nie podzielam wielu Pana poglądów ale życzę szybkiego powrotu do zdrowia.

    hidden
  •  
    Anonymous user

    Nie podzielam większości Pana poglądów, ale życzę szybkiego powrotu do zdrowia.

    hidden
  • Rachunki MJ

    Dziękuję za wszystkie dobre czyny. Historia od tego tok swój zmienia po jakich toczy się kamieniach...

We prioritize safety. If you have any concerns, please report this fundraiser using