Profesor Jacek Kurzępa potrzebuje wsparcia na leczenie ONKO
Profesor Jacek Kurzępa potrzebuje wsparcia na leczenie ONKO
Updates3
-
Kolejna aktualizacja od prof. Jacka Kurzępy!
Własnie odbywa się bój między szlachetnością a niegodziwością. Bój między dobrem, a złem!
Serdecznie was witam u schyłku maja, dziś 29 maja, parę tygodni po pierwszym wlewie chemioterapii. Zaskakująco dobrze się czuję. Nie zmienia to jednak postaci rzeczy – kolejne sesje przede mną.
To są specyfiki, które oczywiście mają uderzać przede wszystkim w zmiany nowotworowe. Ich radykalność i moc czasami jednak osłabiają również organizm. Taka po prostu jest natura tej walki.
Dlatego każdy sygnał wsparcia, pozdrowień i dobrego słowa z waszej strony przyjmuję niebywale serdecznie i z dużą frajdą – szczególnie rozmowy telefoniczne. Jak te, które ostatnio miałem okazję przeprowadzić: czy to z przyjaciółmi przebywającymi teraz we Włoszech, czy z moimi harcerzami sprzed lat z Wilna i Wileńszczyzny, czy z rozsianymi po świecie, w rzeczywistości ludźmi w różnych częściach Polski i nie tylko.
Dziękuję wam za te rozmowy. Z natury rzeczy mają one trochę charakter budowania epitafium i przedwczesnej choreografii, bo przecież jeszcze żyję. Ale miło jest słuchać, gdy niezaradni w swojej delikatności próbujecie wybadać, jak się czuję, starając się jednocześnie nie pokazać, że istnieje pewne niebezpieczeństwo i że to może być jedna z naszych ostatnich rozmów.
Nie jest tak źle. Absolutnie nie jest tak źle.
Z dużą frajdą odsłuchuję jednak te epitafia i słowa chwalebne pod moim adresem, bo one poniekąd przysłaniają cały ten hejt, który równolegle toczy się w sieci – plugactwa, defetyzm, złorzeczenie i nadzieję na to, że zejdę wcześniej, niż jest to w planach.
Wobec tego toczy się pewien bój. Bój między dobrem a złem. Bój między szlachetnością a niegodziwością.
Ten bój toczy się troszkę za moimi plecami. Nie jestem nadmiernie gorliwym czytelnikiem komentarzy pod moimi wpisami – to mój mechanizm samobrony.
Pamiętam jedną z recenzji moich książek jeszcze z czasów przedhabilitacyjnych. Tak się bowiem składa, że habilitację mam, mimo iż niektóre komentarze twierdzą, że jestem profesorem bez habilitacji. Niech więc autorzy tych denuncjacji pokażą swój dorobek i staną ze mną w szranki. Ja nie mam czego się wstydzić.
Napisałem kilkanaście książek na ważne tematy społeczne. Jestem pewien swojej wiedzy, erudycji i intelektu, ale też wyrozumiałości wobec nieco głupszych. Niech tak pozostanie. Ci głupsi nie stanowią ariergardy dla tych, którzy są na czele – czyli w awangardzie szlachetności, wrażliwości i wdzięczności.
Te rozmowy, które z wami toczę, są więc takim pojedynkiem między dobrem a złem. Za to dobro wam nieustannie dziękuję.
To, że jestem dzielny, to w dużej mierze również wasza zasługa. Za to wspieranie mojej dzielności serdecznie dziękuję.
Add updates and keep supporters informed about the progress of the campaign.
This will increase the credibility of your fundraiser and donor engagement.
Description
Profesor Jacek Kurzępa – Człowiek, który budował mosty. Teraz potrzebuje naszego wsparcia, ponieważ zmaga się z ciężką chorobą onkologiczną - nieoperacyjnym rakiem jasnokomórkowym nerki z przerzutami do płuc i wątroby.
Musi teraz całą energię i uwagę poświęcić własnemu zdrowiu. Choroba nie pozwala mu działać tak jak dotychczas: ani naukowo, ani społecznie, ani zawodowo. Choroba niemal całkowicie pozbawiła go możliwości wykonywania pracy zarobkowej. Stres i niepewność jutra osłabiają odporność dlatego potrzebny jest spokój i stabilizacja. To już nie jest początek walki - to kolejne, następujące po sobie m.in. operacje, chemioterepie i radioterapie. Dlatego tu jesteśmy.
Szczegóły choroby:
Profesor zmaga się z nieoperacyjnym rakiem jasnokomórkowym nerki z przerzutami do płuc i wątroby. To już trzecia operacja w jego historii onkologicznej. Choroba niemal całkowicie pozbawiła go możliwości wykonywania pracy zawodowej (prowadził terapię dorosłych, dzieci i młodzieży oraz prywatny gabinet terapeutyczny). Między kolejnymi operacjami konieczne są: rehabilitacja, zabiegi specjalistyczne (m.in. Nanoknife), innowacyjna terapia onkologiczna, leki osłonowe, dieta lecznicza i stała opieka medyczna.
Szacowane koszty leczenia opieki i rehabilitacji na najbliższe 12 miesięcy wynoszą około 340 000zł
Przewidywane szacunkowe rozbicie kosztów leczenia:
Leczenie i diagnostyka Tomografia komputerowa (prywatna) ok. 20 000 zł
Nanoknife (ablacja nowotworu) ok. 80 000 zł
Innowacyjna terapia onkologiczna (wlewy, cykl 6 miesięcy) ok. 40 000 zł
Leki osłonowe (przeciwnudnościowe, ochrona narządów, morfologia, przeciwbólowe itp.) ok. 15 000zł – 20 000zł
Opieka i wsparcie Opiekunka medyczna (6 miesięcy) ok. 18 000 zł
Leczenie w ośrodku poza miejscem zamieszkania ok. 21 000 zł
Psychoonkolog (40 sesji) ok. 16 000 zł
Życie codzienne i rehabilitacja
Dieta onkologiczna pudełkowa (70 zł/dzień – cały rok) ok. 25 550 zł
Suplementy i nutradrinki) ok. 8 000 – 10 000 zł
Rehabilitacja (fizjoterapia indywidualna, drenaże, turnusy) ok. 28 000 – 35 000 zł
Preparaty pielęgnacyjne ok. 4 000 – 7 000 zł
Transport (dojazdy na zabiegi i rehabilitację) ok. 22 000 – 30 000 zł
Od początku swojej działalności społecznej, naukowej i politycznej Profesor szuka i pielęgnuje to, co nas łączy, a nie dzieli:
• Mosty międzypokoleniowe – wierzy, wysłuchuje i aktywnie wspiera młode pokolenie, tworząc przestrzeń do działania. Jednocześnie opiera to na szacunku, poświęceniu i doświadczeniu starszych pokoleń. To synergia działań między Młodzieżowymi Radami a Dziećmi Wojny.
• Mosty między nauką a praktyką – Jego prace nie kończą się na publikacjach. Każda diagnoza społeczna znajduje odzwierciedlenie w realnych inicjatywach. Cytowany w mediach międzynarodowych i ogólnopolskich, wykorzystywany przez MEN, samorządy oraz organizacje pozarządowe. Dał głos młodzieży w debacie publicznej, wskazał konkretne obszary do wsparcia (zdrowie psychiczne, równy dostęp do technologii, rola rodziców) i stał się podstawą programów psychoprofilaktycznych w szkołach.
• Mosty między teorią a działaniem – Tworzy i rozwija społeczeństwo obywatelskie, wrażliwe na problemy zmieniającego się świata, jednocześnie uczulając na dezinformację, hejt i manipulację.
• Mosty między wiedzą a wrażliwością – Łączy ekspercką wiedzę z autentyczną troską o drugiego człowieka. Jego zaangażowanie polityczne nie jest celem samym w sobie – jest narzędziem służącym ludziom.
• Mosty wiary i dialogu – W swojej działalności Profesor Kurzępa nigdy nie oddzielał wartości od działania. Jako współinicjator i stały gość „Przystanku Jezus" – ogólnopolskiej inicjatywy ewangelizacyjnej i dialogu – pokazywał, że wiara może być mostem między ludźmi różnych pokoleń i poglądów, a nie murami podziału.
Regularnie gościł na antenie wielu mediów konserwatywnych: Radia Maryja i TV Trwam, dzieląc się refleksjami o patriotyzmie i kondycji społecznej Polski – zawsze w tonie merytorycznym, pozbawionym agresji. Publicznie bronił prawa mediów do głosu, przypominając, że „na gniewie i nienawiści niczego dobrego się nie zbuduje".
Profesor konsekwentnie wspiera również jako Koordynator województwa Lubuskiego działania Ruchu Obrony Granic, stając po stronie polskich funkcjonariuszy, obywateli w obronie granic w tym zapewnienia bezpieczeństwa publicznego Polkom i Polakom.
Człowiek zasłużony dla wielu społeczności. Od ponad 45 lat aktywnie buduje w przestrzeni publicznej mosty, struktury i inicjatywy wspierające oraz pielęgnujące fundamenty naszej tożsamości, kultur, dziedzictwa i historii.
W 2023 roku został odznaczony Złotym Medalem „Reipublicae Memoriae Meritum" - najwyższym wyróżnieniem Instytutu Pamięci Narodowej za zasługi w pielęgnowaniu pamięci narodowej. Medal wręczył ówczesny Prezes IPN, aktualny Prezydent RP Karol Nawrocki.
Jako współpracownik i przyjaciel obserwuję wielkie morale i wielką wolę walki - i wiem, że tej walce trzeba pomóc. Wspólnie możemy dostarczyć wszystkich niezbędnych narzędzi, które - wraz z towarzyszącymi im tysiącami szczerych modlitw - sprawią, że nasza solidarność przyniesie upragniony skutek.
Pomóżmy Profesorowi Jacek Kurzępie wrócić do zdrowia.
Całe życie wspierał innych – cicho, konsekwentnie, ale z wielkim sercem.
Dziś, gdy jego siły ogranicza choroba, gdy gabinet jest zamknięty, a każdy dzień przynosi nowe wyzwania - to my możemy oddać choć część tego dobra.
Każda wpłata, udostępnienie i modlitwa ma ogromne znaczenie. Wspólnie zapewnijmy mu spokój i wszystko, czego potrzebuje w tej walce.
Dziękujemy z całego serca za każdą wpłatę i za każdą modlitwę!
Dziękuję za wszystkie dobre czyny. Historia od tego tok swój zmienia po jakich toczy się kamieniach...
Długiego życia w zdrowiu życzę RR
Wspieram Cię Jacku 🙏🏻
Trzymam za Pana kciuki!!
Nie poddawaj się 💪🏼