Pożar odebrał mojej rodzinie dom - proszę o pomoc.
Pożar odebrał mojej rodzinie dom - proszę o pomoc.
Updates4
-
1️⃣2️⃣ godzin do końca - dziś ostatni dzień zrzutki na odbudowę domu po pożarze.
To też zamknięcie mimo wszystko trudnego dla nas etapu.
Proszenie o pomoc, o wsparcie w podstawowych potrzebach życia w obliczu tragedii jaką jest utrata domu, niesie za sobą mix emocji.
Nie spodziewaliśmy się takiej skali wsparcia jakie już otrzymaliśmy.:
ponad 5️⃣0️⃣0️⃣ udostępnień zbiórki! Wasze zaangażowanie budowało zasięgi, dzięki czemu docierało do szerszego grona wspierających.
prawie 5️⃣0️⃣0️⃣darczyńców, którzy dokonali wpłat.
4️⃣0️⃣% celu - dzięki ludziom dobrej woli uzbieraliśmy kwotę 60 000 zł, dzięki której mogliśmy ruszyć z remontem.
To co bezcenne i ważne - wsparcie rodziny, znajomych, przyjaciół <3
Każda wpłata, i to jak rosła nasza zbiórka budowało w mojej rodzinie nadzieję, że da się wrócić.
Dziś trwa walka by tak się stało.
Z przepotężną wdzięcznością – dziękujeMY za każdy gest serca, który przybliża do powrotu. Henia, Justyna, Darek, Paula 💛
Add updates and keep supporters informed about the progress of the campaign.
This will increase the credibility of your fundraiser and donor engagement.
Description
Nazywam się Paulina i ten opis jest dla mnie cholernie trudny.
Pisanie tej prośby przychodzi mi z ogromnym bólem serca, lecz nie jestem w stanie dźwignąć tego, co się stało sama.
Zbieram środki na ratowanie domu rodzinnego, w którym się wychowałam – domu, który w jednej chwili stanął w płomieniach i dziś, w czas zimy i mrozu nie nadaje się do zamieszkania.
To dom moich rodziców. Dom, w który przez wiele lat inwestowałam własne pieniądze, również kredyty, by zapewnić im bezpieczne warunki życia. Kiedy w końcu udało się wspólnymi siłami doprowadzić go do stanu, w którym mogliśmy poczuć stabilizację i spokój, splot trudnych wydarzeń spadł na moją rodzinę – tato jest po udarze, mama obecnie po operacji, rodzice na co dzień opiekują się chorą siostrą.
19 stycznia 2026 przyszła tragedia, która zniszczyła wszystko – pożar i zalanie domu.
Ogień w kilka chwil zajął całe poddasze. Pięć zastępów Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej walczyło z żywiołem (https://www.facebook.com/ezgalarmowo/posts/pfbid0362dv2vWRJLP5gC2Sbg5KipJyBqWDJ5ydNNZMj727H5hmBjKqbXH2GPFGvNCeay6Rl)
Dom jest doszczętnie zalany i nie nadaje się do użytku.
Na tę chwilę nie jestem w stanie finalnie oszacować wymiaru strat i prac remontowych do wykonania.
Wiem jedno – to będą ogromne pieniądze. Wiem też, że każda, choćby symboliczna wpłata przybliży nas do tego, by my moja rodzina mogła z czasem wrócić do swojego domu.
Na dziś potrzebne jest wszystko, od rzeczy pierwszej potrzeby, ubrania, pościele...
Docelo do wymiany jest cały dach, po sam strop, sufity, nowy komin i ogrzewanie, instalacja elektryczna i wyposażenie (wszystkie sprzęty RTV i AGD zalane). Meble, materace/łóżka, również nie nadają się do użytkowania.
To pierwszy etap walki o to, by moi rodzice znów mieli dach nad głową.
Jeśli mnie znacie wiecie, że pomoc drugiemu człowiekowi nie jest mi obca, dzisiaj to ja potrzebuję waszego wsparcia.
Proszę również o polecenia firm remontowych, budowlanych, instalatorów, fachowców – możecie pisać w komentarzach lub wiadomościach prywatnych.
Dziękuję każdej osobie, która przeczyta ten opis i udostępni zbiórkę lub wesprze nas finansowo.
Dziękuję również strażakom oraz dobrym ludziom, którzy od pierwszego dnia są naszymi dobrymi aniołami <3
Powodzenia!
Dużo sił,.prosto z północy :)
Dziękuję ❤️
Kochani powodzenia! Wierzę, że ludzi dobrej woli jest więcej...
❤️
Z serca dziękuję za udostępnienie zrzutki❤️ każda, nawet symboliczna złotówka to dla nas szansa na uratowanie domu.
Dużo siły życzę. Wiem, że z Twoją pomocą szybko odbudujecie straty, w końcu jesteś człowiekiem czynu!
Dziękuję w imieniu rodziny i swoim❤️