Description

„Minął trzyletni sen koszmarny”.


Tak napisała moja babcia Emilia w liście z września 1944 roku.

Dziś czytam te słowa jako jej wnuk. Wracam do nich, oglądam pismo, próbuję zrozumieć, co potrafiła opowiedzieć, a co musiało pozostać między zdaniami. Zostały listy i fotografie. Zostały też pytania, których nie zdążyłem zadać.


TscE7zXI6mfOaPjI.jpg

Z tych śladów powstał projekt „7000 km – Dziennik pamięci i obrazu”. Chcę wyruszyć drogami wojennych losów moich dziadków, odnaleźć opisane przez nich miejsca i stworzyć opowieść fotograficzną oraz film dokumentalny. Efekty tej pracy chcę pokazać na dostępnej bezpłatnie wystawie w Rzeszowie.

Proszę Cię o pomoc w realizacji tej podróży i zachowaniu pamięci, która przez wiele lat mieściła się w rodzinnych listach.


Dwoje ludzi. Wojna. Tysiące kilometrów rozłąki.

Mój dziadek, Stanisław Cierpisz, był podporucznikiem i żołnierzem 6 Pułku Ułanów Kaniowskich. Po kampanii wrześniowej trafił do niemieckiej niewoli, do Oflagu II C Woldenberg — dzisiejszego Dobiegniewa. W obozie pisał pamiętniki. Ich odnalezienie pozostaje jednym z celów moich poszukiwań.

Moja babcia, Emilia z domu Malik, została wraz z bliskimi deportowana do Kazachstanu. Trafiła do Presnogorkowki na północy kraju. W jej listach przetrwały ślady codzienności na zesłaniu: pracy, zimna, tęsknoty i niepewności o los najbliższych.

Wojna rozdzieliła ich na lata. Dzieliły ich granice, obozowe druty i tysiące kilometrów. List był jednym z niewielu sposobów, żeby nadal być przy sobie.

Oboje przeżyli. Po wojnie związali swoje życie z Rzeszowem.

Dla mnie byli babcią i dziadkiem. Dopiero z czasem zacząłem rozumieć, jak wiele wydarzyło się, zanim mogłem ich tak nazywać

.

Dlaczego chcę tam pojechać?

Nazywam się Tomasz Cierpisz. Jestem fotografem, prowadzę Draw Light Studio w Rzeszowie.

Na co dzień pracuję z obrazem. Tym razem aparat zabiorę ze sobą również jako wnuk — człowiek, który próbuje zbliżyć się do doświadczeń własnej rodziny.

Chcę zobaczyć odległości, które znam z korespondencji. Stanąć w miejscach, których nazwy odczytuję z pożółkłego papieru. Sprawdzić, co po nich zostało i czy ktoś jeszcze pamięta ludzi, którzy tam trafili.

Nie wiem, czy odnajdę wszystkie odpowiedzi. Nie wiem, czy uda się ustalić położenie każdego miejsca opisanego przez babcię. Chcę uczciwie zapisać to, co zastaniemy: ślady, spotkania, ciszę, a czasem również brak śladów.

Zależy mi na prawdzie i autentyczności. Także wtedy, gdy okażą się trudniejsze od moich wyobrażeń.


Podróż w dwóch etapach

Realizację zdjęć i filmu planujemy na wiosnę i lato 2027 roku.


Etap europejski — śladami dziadka

Wyruszymy z Rzeszowa przez Dobiegniew, Niemcy i Holandię. Planowana trasa obejmuje miejsca związane z niewolą dziadka i jego późniejszą drogą, między innymi Deetz, Zerbst, okolice Ludwigslust i Schwerina, Maczków — dzisiejsze Haren nad Ems — oraz Bredę.

Samochodowa pętla będzie liczyła około 3200 kilometrów.


Etap kazachstański — śladami babci

Druga część podróży poprowadzi do północnego Kazachstanu, do Presnogorkowki. Tam chcemy szukać miejsc opisanych w listach babci, śladów dawnej cegielni i ziemianek oraz możliwości rozmowy z mieszkańcami pamiętającymi historię miejscowości.

Dokładne terminy i zakres pracy w terenie będą zależały od finansowania, lokalnych uzgodnień oraz wymaganych formalności.


Kto tworzy projekt?

Za koncepcję, fotografię i rodzinne poszukiwania odpowiadam ja — Tomasz Cierpisz.

Przy realizacji filmu współpracuję z:

  • Andrzejem Łapkowskim — operatorem, którego znajomość języka rosyjskiego pomoże nam w rozmowach i pracy dokumentalnej w Kazachstanie;
  • Piotrem Kleczkiem — odpowiedzialnym za filmowanie etapu europejskiego oraz montaż łączący obie części podróży w jeden dokument.

Chcemy połączyć współczesne fotografie i nagrania z rodzinnymi listami, dokumentami oraz archiwalnymi zdjęciami. Dać odbiorcom możliwość poznania konkretnych ludzi i ich losów.


Co powstanie dzięki Twojemu wsparciu?

Planujemy przygotować:

  • autorski cykl fotograficzny;
  • film dokumentalny oparty na podróży i rodzinnych materiałach;
  • wystawę łączącą współczesne obrazy, archiwalia i fragmenty korespondencji.


Finał projektu planowany jest na jesień 2027 roku w Rzeszowie. Miasto zadeklarowało udostępnienie przestrzeni Rzeszowskich Piwnic oraz możliwość prezentacji wielkoformatowych prac na Rynku obok Ratusza.

W podziemiach chcemy połączyć fotografie i listy z dźwiękiem towarzyszącym opowieści. Szczegółowa forma ekspozycji pozostaje w przygotowaniu. Wstęp na wystawę planujemy bezpłatny.

Chciałbym, żeby ta historia dotarła również do ludzi, którzy w losach Emilii i Stanisława rozpoznają doświadczenia własnych rodziców i dziadków. Być może skłoni kogoś do otwarcia rodzinnej szuflady, przeczytania listu albo zadania pytania, na które wciąż jest czas.


Na co zbieramy 60 000 zł?

Zbiórka ma pomóc sfinansować podróż, pracę nad filmem oraz przygotowanie wystawy. Planowany budżet obejmuje:


34 700 zł — etap kazachstański i sprzęt do pracy w podróży

Bilety lotnicze dla ekipy, transport terenowy, noclegi i lokalną logistykę, ubezpieczenie, pomoc miejscowego przewodnika oraz sprzęt do zabezpieczania i kontroli materiału, w tym dyski do kopii zapasowych.


6300 zł — etap europejski

Paliwo na trasie około 3200 kilometrów, opłaty drogowe oraz noclegi dla dwuosobowej ekipy.


12 000 zł — realizacja i postprodukcja filmu

Pracę operatorską, montaż, opracowanie dźwięku i korekcję barwną materiału.


7000 zł — przygotowanie wystawy

Wielkoformatowe wydruki fotograficzne, plansze, oprawę prac oraz przygotowanie warstwy dźwiękowej ekspozycji.

To plan kosztów całego przedsięwzięcia. Poszczególne wydatki mogą zmieniać się wraz z cenami transportu i ostatecznymi ustaleniami organizacyjnymi. O postępach, ważnych zmianach i wykorzystaniu wsparcia będę informował w aktualnościach zbiórki.


Co już udało się zrobić?

Projekt otrzymał Honorowy Patronat Prezydenta Miasta Rzeszowa. Mamy także deklarację wsparcia miasta w udostępnieniu przestrzeni wystawienniczych.

Złożyłem również wniosek o patronat i opiekę merytoryczną do Instytutu Pamięci Narodowej — oczekuję na decyzję.

Trwają poszukiwania archiwalne i przygotowania do podróży. Gromadzę dokumenty, opracowuję rodzinną korespondencję i nawiązuję kontakty, które mogą pomóc nam dotrzeć do kolejnych informacji oraz miejsc.

Opis projektu znajdziesz także na stronie:

https://www.dlstudio.pl/7000km/


Jak możesz pomóc?

Możesz wpłacić dowolną kwotę, udostępnić zbiórkę lub opowiedzieć o niej komuś, kogo interesują rodzinne historie, fotografia i pamięć o wojennych losach ludzi.

W ofertach towarzyszących zbiórce znajdziesz również możliwości wsparcia połączonego z otrzymaniem pamiątki związanej z projektem. Szczegóły nagród i warunki ich realizacji znajdują się przy poszczególnych ofertach.

Jeżeli znasz historię Presnogorkowki, dysponujesz materiałami dotyczącymi Oflagu II C Woldenberg albo możesz pomóc w poszukiwaniach na trasie naszej podróży — również proszę o kontakt. Taka informacja może okazać się równie cenna jak wpłata.

Przez lata czytałem słowa zapisane przez babcię. Teraz chcę zobaczyć miejsca, z których je wysyłała.

Chcę przywieźć stamtąd fotografie i film. Zachować to, co jeszcze można odnaleźć. I podzielić się historią dwojga ludzi, którzy przeżyli wojnę, wrócili do siebie i stali się moją rodziną.


Dziękuję, że pomagasz mi wyruszyć ich śladami.

Tomasz Cierpisz

Comments 1

 
2500 characters
  •  
    Anonymous user •

    Czekasz i czekasz na mnie pod tą Zorzą... :D

    PLN 150
We prioritize safety. If you have any concerns, please report this fundraiser using this form.