Wsparcie dla podopiecznych Zielonego Domku
Wsparcie dla podopiecznych Zielonego Domku
Updates1
-
Przerosła nas ilość wspierających Serc, ogromnie dziękujemy za okazane zainteresowanie i dobroć.
Dzięki Wam możemy kontynuować leczenie ortodontyczne u T., 18 miesięczny N. rozpoczął diagnostykę - jego mama będąc w ciąży nie stroniła od alkoholu i środków psychoaktywnych.
W. cierpiący na PTSD odbywa intensywną terapię psychologiczną i psychiatryczną.
T. rozpoczął fizjoterapię dostosowaną do jego spektrum autyzmu, W. cierpiący na m.in. na mózgowe porażenie dziecięce, zespół złego wchłaniania korzysta dzięki Wam z najnowszych zdobyczy techniki aby ułatwić mu ruch codzienny i odżywek.
Dzięki tej kwocie, już 12-cioro dzieciaków korzysta z różnych form wsparcia.
Jest jedno proste słowo - nie oddaje wszystkiego co czujemy ale nie znamy lepszego.
Dziękujemy!!!
0CommentsNo comments yet, be first to comment!
Add updates and keep supporters informed about the progress of the campaign.
This will increase the credibility of your fundraiser and donor engagement.
Description
Zielony Domek otworzył swoje podwoje ponad 12 lat temu, kiedy to drzwi naszego mieszkania przekroczyły dwie pierwsze istoty z domu dziecka.
Zielony Domek stał się nie tylko rodzinnym domem dziecka ale i Fundacją, która chce dać dzieciakom szansę na normalne życie. Urzeczywistnić możemy to poprzez ciągłą pracę, leczenie i wszelkiego rodzaju terapie od "fizjo" zaczynając a na "psycho" kończąc.
Zielony Domek chce dać wytchnienie rodzicom czy to zastępczym, adopcyjnym, rodzicom dzieci z niepełnosprawnościami i marzy się nam ośrodek pełniący funkcję wytchnieniowego, gdzie nasze dzieci pod dobrą opieką będą nabywały nowych kompetencji a my, rodzice spróbujemy odpocząć i naładować baterie na kolejne miesiące.
To w skrócie.
Kim jesteśmy?
Chemikiem i weterynarzem, którzy wymyślili sobie, że warto "coś" zrobić...
"Coś" ważnego dla nas, a że ja - Ewelina od nastolatki marzyłam o pomaganiu dzieciom, przekonałam do tego pomysłu "najlepszego z mężów" - Andrzeja.
Tak oto we troje - z naszą biologiczną córką, postanowiliśmy zostać rodziną zastępczą. Dzisiaj tworzymy Rodzinny Dom Dziecka "Zielony Domek", do tej pory dając schronienie jedenaściorgu dzieciom z różnymi potrzebami.
Wiemy czym jest depresja, porażenie mózgowe, epilepsja, ADHD, FAS, RAD... Wiemy też, że życie jeszcze nie raz nas zaskoczy.
Wiemy, że jeszcze wiele musimy się nauczyć.
Wiemy ile siły i cierpliwości potrzebują rodzice dzieci z niepełnosprawnościami, rodzice adopcyjni i zastępczy. Codziennie walczymy o lepsze jutro dla naszych dzieci, boimy się o ich przyszłość, cieszymy każdym sukcesem.
Ta walka wiąże się z wydatkami ponad możliwości rodzin jak nasza a dzieciństwo jest zbyt krótkie by czekać w kolejkach na NFZ. Wygrać życie takiego małego człowieka, to zagwarantować mu szczęśliwą dorosłość a to jest warte każdej nieprzespanej nocy ale i każdej złotówki.
Z czasem z tych nieprzespanych nocy zbierają się lata i zaczynamy tracić siły.
Marzeniem "Zielonego Domku", naszym marzeniem jest stworzyć miejsce, które będzie wytchnieniem dla rodziców, miejscem gdzie prześpią noc i zrelaksują się za dnia a dzieci, wiedząc że rodzic jest obok z radością nabędą nowych kompetencji.
Chcemy stworzyć miejsce gdzie dzieci, rodzice ale i zwierzęta bezdomne znajdą swój drugi dom. Dom dla tych wszystkich niewygodnych stworzeń.
Z wyrazami wsparcia i życzliwości -
uczniowie, nauczyciele i pracownicy Szkoły Podstawowej nr 1 im. Janusza Korczaka w Wieruszowie
Powodzenie!
MEBLE GRUSZKA
Łukasz Gruszka , Szymon Gruszka
Pomagajmy
A co nam szkodzi. wpłacimy jeszcze raz. Zrobiliście to panowie, jesteście wielcy. Widzę że cel zbiórki może zostać osiągnięty. Ale i tak już to ogromna kwota