id: py3akw

Ratujemy Leona z Pilicy

Ratujemy Leona z Pilicy

 
Aleksandra Koper

Updates4

  • Rachunek za pierwszą wizytę po wyłowieniu Leona z rzeki:G12kL5gsagjTr6Jl.jpg

Add updates and keep supporters informed about the progress of the campaign.

Add updates and keep supporters informed about the progress of the campaign.
This will increase the credibility of your fundraiser and donor engagement.

Description

Leon nie ma szczęścia. Najpierw stracił dom (a może nigdy go nie miał?) Kiedy trafił w zeszłym roku do naszej wsi nie miał już jednego oka. Szukaliśmy właścicieli, ale nikt się do niego nie przyznawał. A okazał się super psem, takim "do rany przyłóż". Szukaliśmy mu więc nowego domu, ale tacy jak on nie mają łatwo - duży, czarny i jeszcze bez oka :( Co z tego, że fajny, uśmiechnięty i przyjazny do wszystkich.

I tak czekał na więcej szczęścia u naszej rodziny. Ale dziś PECH sobie o nim przypomniał. Jak ten pies się tam znalazł? Rannego i wycieńczonego psa ktoś wypatrzył NA ŚRODKU RZEKI PILICY! Musiał przepłynąć głębszą wodę, dopłynął na łachę i chyba tam postanowił, że to już koniec.

Na szczęście moja ciocia, która opiekuje się Leonem od kilku miesięcy stanęła na głowie, późnym wieczorem pożyczyła od kogoś łódkę (!) i po ciemku ruszyła na rzekę. Dzięki pomocy sąsiadów Leona udało się przetransportować do weterynarza i zaczęła się walka o jego życie.

Leon jest wyziębiony i ranny, w bardzo ciężkim stanie. Ale walczymy i prosimy Was o pomoc! Każda złotówka na koszty weterynarza będzie dla nas jak złoto! Więc może zamiast porannej kawy na mieście, batonika lub kolejnej bluzki dorzucicie się do naszej zbiórki?

Może razem przegonimy tego pecha i Leona wreszcie spotka szczęście? Za wszystkie wpłaty bardzo dziękujemy!

Ola Koper z rodziną

Location

Comments

 
2500 characters
Zrzutka - Brak zdjęć

No comments yet, be first to comment!

We prioritize safety. If you have any concerns, please report this fundraiser using