Cena ratowania życia Nusi
Cena ratowania życia Nusi
Description
EDIT: 04.11.2022 r.
Dziękuję każdemu za wsparcie <3 piesek ma się dobrze, a faktura opłacona. To nasz wspólny sukces <3
O Nusi dowiedziałam się w zeszły poniedziałek późnym wieczorem. Zaalarmowała mnie koleżanka. Dowiedziała się o rodzinie, która uciekła z terenów objętych wojną w Ukrainie i, która znalazła schronienie w naszym miasteczku. W kilka osób mieszkają w małym pokoju, a wraz z nimi ich ukochany pies. Suczka chyba w ciąży, ciężko dyszy, ma problem z oddychaniem...
Dlaczego nie została wcześniej wykastrowana? ...
Jej opiekunowie bardzo się martwili, my także, czy starsza suczka przeżyje.
Dowiedziałyśmy się zbyt późno, by przemyśleć sprawę na spokojnie. Zbyt mało czasu, by znaleźć kogoś, kto opłaciłby zabieg. Wzięłam to na siebie, gdyż nie można było czekać - stan psa się pogarszał, nie mogła urodzić, słabła z każdą kolejną godziną. Trafiła na stół w lecznicy. Została poddana zabiegowi cesarskiego cięcia i od razu kastracji. Miała jednego szczeniaczka, który niestety, nie przeżył.
W międzyczasie znalazłyśmy Fundację która zgodziła się pokryć 50% ceny zabiegu. Z całego serca dziękuję Fundacji Psi Azylek <3 Dzięki temu gestowi jest nam dużo lżej -> KLIK
Staram się nie oceniać - obym nigdy nie była w sytuacji, że będę musiała uciekać ze swojego kraju i martwić się o rodzinę, o zwierzęta...
Suczka starsza, bez badań, o nieznanym stanie zdrowia, w zagrożeniu życia - to wszystko złożyło się na wysoką cenę zabiegu. Dla mnie jest to kwota nie do przeskoczenia 1211 zł - cena ratowania życia Nusi. Niektórzy z Was mnie znają, zajmuję się kotkami wolno żyjącymi, bezdomnymi, leczę, przygotowuję do adopcji. Przyjmuję je przez cały rok, muszę zadbać o jedzenie dla wszystkich ,by mogły przetrwać czas zimowy..
Proszę Was, w imieniu swoim oraz suczki Nusi o pomoc - o 5 zł, nie więcej. Ale kilkadziesiąt takich wpłat pozwoli mi opłacić fakturę. Termin zapłaty mija za niecały miesiąc.



