Updates4
-
Nowy rozdział w naszej działalności – Zmiana nazwy Stowarzyszenia na STO58
Drodzy Członkowie i Przyjaciele,
Przekazuję Wam ważne informacje dotyczące formalnego aspektu naszej działalności. Aby uniknąć zbieżności nazw z jednostkami ZHP i zapewnić nam pełną swobodę działania przy zachowaniu partnerskich relacji z władzami harcerskimi, podjęliśmy decyzję o zmianie nazwy naszej organizacji.
Od dziś będziemy występować jako: Stowarzyszenie STO58
Nazwa ta nawiązuje do naszej tożsamości i miejsca, które nas łączy – adresu przy ul. Kilińskiego 158. Pozwala nam ona zachować historyczną liczbę "58", jednocześnie jasno wskazując na naszą niezależność i unikalny charakter.
Co to oznacza w praktyce?
- Formalności: Uchwała o zmianie nazwy oraz aktualizacja regulaminu zostały już przyjęte. W najbliższych dniach sfinalizujemy procedury w Urzędzie Miasta.
- Nasza misja: Pozostaje bez zmian! Nadal z tą samą energią wspieramy nasz Szczep
- Komunikacja: Stopniowo będziemy aktualizować nasze dokumenty i oznaczenia, posługując się nowym skrótem STO58.
Dziękujemy Wam za dotychczasowe wsparcie i prosimy - nie przestawajcie!
Add updates and keep supporters informed about the progress of the campaign.
This will increase the credibility of your fundraiser and donor engagement.
Description
Stało się!
Pozyskaliśmy lokal, w którym możemy się spotykać, a od nowego roku szkolnego będą tam prowadzone drobne (na początek) prace szkutnicze.
Ze względu na niewielką powierzchnię lokalu zaczniemy od mniejszych jednostek - np Optymistów, ale będziemy mogli też przygotowywać części (pokładniki, denniki czy skrzynki mieczowe) do naszych omeg, a potem montować je w bazie w Zarzęcinie.
Zapraszamy do odwiedzin na Kilińskiego STO58
Granatowe omegi z białym pasem i charakterystycznymi "flintstonowymi" nazwami wryły się w dusze wielu z nas.
Założyliśmy więc stowarzyszenie 58. Łodzianie Wspierają Drużyny Harcerskie, by znaleźć fundusze na wynajęcie lokalu i remontu naszych ukochanych drewnianych jachtów.
Kto kiedykolwiek, choć raz był w szkutni, ten do końca życia zapamięta ten charakterystyczny zapach. Żywicy, piłowanego drewna, dymu z kominka, przy którym po pracy jedliśmy żura i kanapki...
Jeśli żywiczny zapach pod czaszką, został Ci jeszcze na trochę, to dorzuć swoje 3 grosze do utrzymania szkutni.
A latem przyjedź i wejdź z nami na pokład, by chociaż przez chwilę potrzymać ster i wybrać grota. Tego się nie zapomina.
Wiemy to na pewno.
A ponieważ nasze środowisko w tym roku obchodzi jubileusz 60lecia, to nie może zabraknąć Twojej obecności przy ognisku i pod dachem z gwiazd.
58. ŁWDH to Twoje miejsce na świecie!
Najlepszosci Remik! Sto lat!
Tak, zapach szlifowanego lakieru z pokładu został pod czaszką. A zapach błota i szuwarów to synonim szczęścia;)
Z życzeniami od Andrzeja Zory :)