Natalia Nowak

Description

Czas na aktualizację 

Niestety nie mam dobrych wieści, przedłużyliśmy wyjazd Misia do Warszawy ponieważ jak nie biegunka to wymioty. 

Gdy wszystko minęło zaczął czuć się źle 😔 

Spał całymi dniami, stracił apetyt i znikał w oczach z dnia na dzień.

Powtórzyliśmy badania i okazało się, że ma cukrzycę 😔

W takiej sytuacji zapadła decyzja, że zostaje na miejscu w DT dożywotnio, w którym będzie leczony i karmiony specjalistyczną karmą. Nie może wrócić w dawne miejsce bytowania, a stary i chory nie ma szans na dom stały 😔

Dodatkowo po konsultacji z weterynarzem okazało się, że to jednak nie młody kot dlatego nie chciałyśmy go męczyć też daleką podróżą i narażać na koszty przyszłego właściciela, który ma u siebie ponad 10 kotów stąd robione miał też na nasz koszt testy na fiv i felv. Chciałyśmy mieć pewność, że dajemy przyszłemu właścicielowi zdrowego kota.


Jeśli ktoś z Państwa chce zwrotu pieniążków proszę o komentarz, oddam ponieważ zbiórka była utworzona na paliwo dla Misia, a finalnie nigdzie nie pojechał z powodu choroby. 


oLrfvSiZxXFh9Ppy.jpg

XLj7qfUCWkLdakCc.jpg


Vzs92JnosWS1zxjs.jpg

nz57X5WjcjxdbeJP.jpg

pjyqWisQ1aFIBO8p.jpg

e41ReM0LGGP2uQyW.jpg

IT8qYVlIRbrS2ksG.jpg

O4RFv0XYvF1h7kZq.jpgUdało się !!

Misiu ma dom tymczasowy!!

Wyrzucony do stada dzikich kociaków, w którym sobie nie radził i był atakowany.

Dostał szansę co prawda na dom tymczasowy, ale lepsze to niż powrót w dawne miejsce.

Teraz musimy dojechać tam i to aż do Warszawy.

Mamy aż 400 km w jedną stronę 🙈

Nie stać nas na aż taką dużą odległość dlatego przychodzimy o pomoc ❤️


Comments

 
2500 characters
Zrzutka - Brak zdjęć

No comments yet, be first to comment!

We prioritize safety. If you have any concerns, please report this fundraiser using