Pomóż w walce z boreliozą, która wyniszcza zdrowie!
Pomóż w walce z boreliozą, która wyniszcza zdrowie!
Description
Jak małe stworzenie może zmienić życie w dramat? Dlaczego dorosły mężczyzna jest zmuszony prosić o pomoc?
Otóż na początku lipca 2025 coś ukąsiło mnie boleśnie w prawą łydkę. Po kilku dniach noga od kolana w dół stała się bordowa i mocno opuchnięta. Przy tym odezwała się dyskopatia i rwa kulszowa w prawej nodze. Efekt? Rozwój dalszych stanów zapalnych w całym organizmie i niesamowity ból każdej części ciała. Noga pozostawała silnie nabrzmiała. Mocno opuchnięta stopa uniemożliwiała mi poruszanie się. Traciłem niejednokrotnie przytomność z bólu. Nie będę opisywał wszystkich objawów i całej historii choroby bo zajęło by to znaczną część tekstu. To co wynikło z badań to bardzo mocne wyniszczenie kręgów lędźwiowych. Neurolog zasugerował operację i badania na raka kości. Z badań na boreliozę dowiedziałem się,że mam " bardzo, bardzo, bardzo zaawansowaną boreliozę", jak powiedziała Pani doktor. Badania wykazały,że w moim organiźmie znajduje się również stara borelioza. Według analizy objawów i tego co przydarzyło mi się do tej pory doszedłem do wniosku,że noszę te bakterie w sobie od około 20 lat. Ta kumulacja nieszczęśliwych wydarzeń sprawiła,że mój organizm jest bardzo mocno wyniszczony. Od miesiąca zaczęło się poprawiać. Mogę już chodzić,wykonywać obowiązki domowe kiedy żona jest w pracy, chociaż i na to często brakuje mi sił a ból nie pozwala się ruszyć. Cieszę się każdą chwilą w której mogę zrobić cokolwiek innego niż walka z wszechobecnym bólem. Borelioza jest skomplikowaną i trudną do przezwyciężenia chorobą. Jak na razie nie ma nią skutecznej metody leczenia a stan mojego zdrowia mówi, że czeka mnie jeszcze bardzo długi okres leczenia. Moja sytuacja finansowa jest również w opłakanym stanie. Straciłem pracę i nie mam prawa do zasiłku. Nie mam najmniejszego pojęcia kiedy będę mógł wrócić do pracy. Jest mi bardzo ciężko ponieważ mam dwójkę dzieci na utrzymaniu i brakuje nam na wiele rzeczy. To bardzo ciężka psychicznie sytuacja dla mężczyzny który potrafi wiele zrobić natomiast nie jest w stanie nic zrobić. Bardzo chcę jak najszybciej wrócić do pracy!!! Potrzebuje jednak środków by móc się leczyć i zapewnić chociaż minimum potrzeb swojej rodzinie. Nie jest mi łatwo prosić o pomoc ale w tym momencie jestem zdesperowany. Nie chcę żeby ktoś mnie utrzymywał! Chcę jak najszybciej wrócić do zdrowia i sam zarabiać na utrzymanie mojej rodziny bo dla nich jeszcze żyje. Będę niesamowicie wdzięczny za każdą pomoc! Życzę wszystkim zdrowia bo to najcenniejsze co mamy w życiu! Cieszmy się każdą chwilą z dobrymi ludźmi bo nigdy nie wiadomo czy jakiś przypadek nie zamieni naszego życia w dramat. Ciężka choroba zmienia podejście do życia. Nie chcę opuszczać tych których kocham. Moim marzeniem jest po prostu normalne funkcjonowanie i poznanie tego czym jest życie bez bólu.
Pozdrawiam serdecznie