Pomóż Marcelkowi się obudzić
Pomóż Marcelkowi się obudzić
Updates2
-
Pobyt w szpitalu przeciąga się do końca kwietnia bo wyszły pozytywne parametry infekcji dostaje antybiotyk i w lekarz który miał przyjeżdżać do nas do domu zrezygnował z przyczyn osobistych więc nasza Pani Korydonator szuka z naszej okolicy nowego lekarza który podejmie się opieki nad naszym synkiem a wychodzi na to że jest mało lekarzy którzy chcą się zająć takim dzieckiem jak Marcelek 😭😭
0CommentsNo comments yet, be first to comment!
Add updates and keep supporters informed about the progress of the campaign.
This will increase the credibility of your fundraiser and donor engagement.
Description
U Marcela stwierdzono szkarlatyne po podaniu antybiotyków nie było poprawy i 18.10.2020r. trafił do szpitala z zaburzeniami neurologicznymi i osłabieniem kończyny górnej prawej i dolnej prawej. Po dodatkowych badaniach i płynie mózgowo rdzeniowym stwierdzono wirusowe zapalenie mózgu na tle zapalenia Stany padaczkowe po włączeniu leczenia stan Synka uległ poprawie jednak 22.10.2020r. Doszło do zatrzymania krążenia i oddechu. Podjęto resuscytacje i podaniu adrenaliny akcja serce powróciła został zaintubowany i przetransportowany do Wrocławia na oddział intensywnej terapii. Lekarze wprowadzili Marcela w śpiączke farmokologiczną po rezonansie rozpoznali autoimmunologiczne zapalenie mózgu, zapalenie pnia mózgu Bickerstaffa-spektrum GBS i zapalenie rdzenia kręgowego z wiotkim niedowładem 4-konczynowym i zajęcia mięśni oddechowych i niewydolnością krazeniową(wahaniem ciśnienia tętniczego i napadami tachykardią). Włączono leczenie 5 cyklowe immunoglubiną ale bez poprawy wdrążeno drugą kuracje. Ze względu opróżnienia oddziału 02.11.2020r. Został przewieziony do innego szpitala bez własnego napędu oddechowego i głęboko nieprzytomnego i reakcji na bodźce bólowe. Rozpoczęto też terapię plazmaferezy w 5 cyklach jak narazie bez poprawy. Po ustabilizowaniu krążenia ma zostać wypisany do domu pod respiratorem jest karmiony PEG. Do dnia dzisiejszego synek jest w śpiączce mózgowej już ale wierzymy że w końcu się obudzi i wróci nasz kochany Marcelek ma 4 latka i całe życie jeszcze przed nim. Ale tylko dzięki intensywnej rehabilitacji jest nadzieja aby synek wrócił do zdrowia. Zwracamy się z prośbą do ludzi dobrego serca o wsparcie w modlitwie za zdrowie Synka i zbiórkę pieniędzy na podstawowy sprzęt dla niego i rehabilitacje. Rehabilitacja jest bardzo kosztowna. Liczy się każda złotówka. Rodzice Marcelka Marta i Dominik
Polecam zrzutkę tcvjrf -bardzo atrakcyjne nagrody.
Trzymamy kciuki!!!
Będzie dobrze
mały strażaku nie poddawaj sie i wracaj szybko do zdrowia! Iga :*
id: 55g67v proszę o pomoc:(