Pożar strawił dom strażaka. Pomóżmy rodzinne stanąć na nogi
Pożar strawił dom strażaka. Pomóżmy rodzinne stanąć na nogi
Description
Niósł pomoc innym, dziś sam potrzebuje pomocy. W ciągu jednej chwili pożar odebrał dorobek życia osobie, która na co dzień sama walczy z pożarami – druhowi Marcinowi Kubicy. Wszystko rozegrało się w poniedziałkowe popołudnie 22-06-2026 r. Podczas, gdy córka z matką bawiły się w przydomowym ogródku, Marcin kosił trawę. Ot zwyczajne popołudnie, które nie zwiastowało tragedii, która nastąpiła. Z okien poddasza, na którym znajdował o się mieszkanie Marcina zaczął wydobywać się gęsty, czarny dym. Marcin bez zastanowienia ruszył na górę by ratować to co jeszcze było do uratowania, ale we wnętrzu panowało już wysokie zadymienie i ogromna temperatura, która topiło wszystko – całe wyposażenie, instalacje, itd. Na szczęście pożar udało się opanować na tyle wcześnie, że nie ucierpiały pozostałe mieszkania na niższych kondygnacjach. Tym niemniej, nie na tyle wcześnie, żeby można było wrócić z marszu do codziennego życia. Teraz przed rodziną Marcina stoi konieczność uprzątnięcia pogorzeliska, wynajęcie mieszkania, w którym tymczasowo będzie mogła zamieszkać i remont budynku, który stanie się nowym domem. W budynku, w którym znajdowało się spalone mieszkanie ucierpiała konstrukcja dachu, a poddasze w zasadzie nie istnieje. Z dotychczasowego mieszkania nie ocalało nic. Zakładamy tą zbiórkę, aby pomóc Marcinowi i jego rodzinie z nowym startem, bo będzie to wymagało ogromnych sił i środków, także tych finansowych. Każda pomoc się przyda.
Trzymajcie się! Jesteśmy z wami!
K&F🐎
Leszek i Anna Parkitni