id: rrd6ae

Nie ma szału, jest RAK (ks. Jan Kaczkowski)

Nie ma szału, jest RAK (ks. Jan Kaczkowski)

 
Marta Nowak

Updates46

  • Hej

    Póki co zrzutka pozostaje miejscem gdzie będę wrzucić aktualne info co u mnie. Będzie się to pokrywało częściowo co wrzucam na moim Facebooku.

    W środę miałam kontrolę do kardiologa. I wiecie co szok bo mój holter jest rewelacyjny. Od ponad 20 lat miałam kłopoty z "elektryką" mojego serducha. W holterze zawsze było ponad 30-40 tys dodatkowych pobudzeń komorowych. A tymczasem w holterze sprzed tygodnia było tylko 6 tys. Coś niesamowitego że mój organizm się cały uzdrawia. Stosowane metody alternatywne krok po kroku, kawałek po kawałku ogarniają wszystko. Szkoda że nikt nie zrobił na mnie badań klinicznych może by pomogło to jeszcze innym ludziom.

    Jeśli ktoś jest zainteresowany szczegółami mojego leczenia bo wy lub wasza rodzina potrzebujecie wsparcia piszcie na mojego maila [email protected]

    Teraz wspomagam się już okresowo żeby podtrzymać efekt bo to są koszty kilku tysięcy miesięcznie.

    Dziękuję Wam że jesteście!!! Bez Was nie dałabym rady.

Add updates and keep supporters informed about the progress of the campaign.

Add updates and keep supporters informed about the progress of the campaign.
This will increase the credibility of your fundraiser and donor engagement.

Description

EDIT: pierwsza decyzja dziś od chirurgów, że nie podejmują się operacji. Guz jest duży, rzadko spotykany, i w nieciekawym miejscu i operacja by była dużym ryzykiem, że mnie od razu do św. Piotra wyślą. Dlatego chcą najpierw chemię by zmniejszyć mojego Gustawa. Czekam na informacje od profesora jaki plan chemioterapii.


Mam na imię Marta, za chwilę kończę 44 lat, mąż Jacek i piątka dzieciaków - dorosły syn Piotr (cudowna synowa i dwóch mega wnusiów), córka Olga 16 lat, syn Maciej 14 lat, córka Karolina 11 lat, córka Maria 5 lat. Taki nasz dom wariatów, cudownych, wkurzających, kochanych. No więc dom, praca, przyjaciele, wspólnota Domowego Kościoła, wszystko mega fajnie.pFrc3FgDzpBtfTLW.jpgIuydMktLVAwUiZ1B.jpg

Aż tu wyzwanie w naszym życiu. Taka diagnoza jak słyszy wielu ludzi na świecie każdego dnia - RAK. nK6Duh177j8KoyXp.jpg

A jednak gdy dotyka osobiście robi się jakoś tak dziwnie nieswojo, wręcz ciasno ze swoimi myślami. W moim przypadku mowa jest o raku dwunastnicy, chociaż lekarze mówią, że dopiero w sumie jak się człowieka pokroi to widać gdzie ten "obcy" jest na 100%

Nie składamy rękawic, bierzemy się do walki.

Dziś już w Warszawie w Narodowym Instytucie Onkologii konsultacje, badania. Jutro konsylium i decyzja co dalej. A tu pole popisu duże i wszystko w swoim czasie - operacja, chemia, radioterapia, immunoterapia, badania genetyczne. W czwartek dowiem się jak profesor Wyrwicz, który mnie prowadzi ten wachlarz rozłożył, w jakiej kolejności.

Czeka nas czas rozłąki, życia na walizkach (dzięki Wiesia za walizkę 😉).

Jakoś nie nazbieraliśmy oszczędności na taką ewentualność, najbliższa rodzina nas wspiera jak może bo tych dodatkowych teraz wydatków będzie sporo. No i ta walka potrwa długo.

Dlatego za namową naszych przyjaciół zakładam zbiórkę by mieć spokojną głowę o wszystkie niezbędne rzeczy i konieczne wydatki.

dXUyA9V7DXsqAYTB.jpgKażda wasza wpłata będzie pomocna. Będę dodawać tu informacje jak postępuje leczenie, jakie rokowanie itp.

Pamiętajcie o nas w modlitwach 🙏🥰🙏

sIhO4NbaTaJuK5bb.jpgVjdYEjpYlWiPbtum.jpg

Comments 137

preloader
We prioritize safety. If you have any concerns, please report this fundraiser using