Budowniczowie nadziei: Kostek, Termi, Norbert, Paweł, Ola i Piotr - ruszamy w trasę turkusowym Maluchem z numerem 32 — dokładnie tyle lat ma nasz dzielny Fiat 126p.
Nie jedziemy po przygodę. Jedziemy, żeby pomagać dzieciom, które ucierpiały w wypadkach drogowych . Każdy kilometr tej wyprawy ma dla nas znaczenie, bo za nim kryje się realna pomoc, wsparcie, rehabilitacja i Nadzieja na powrót dziecięcej radości.
Nasz Maluch jest niewielki, ale wiezie wielką misję. Wierzymy, że wspólnie możemy zrobić coś dobrego — małymi gestami, które dla poszkodowanych dzieci i ich rodzin mają ogromne znaczenie, bo budują nadzieję na lepsze dni.
Hej rzuć grosik to nie boli , słonie z radości zatańczą aż się stolik przewali , dobroć serca wszystko wykręci .
Z serca dziękujemy za każdy grosz w imieniu poszkodowanych dzieci , gdyby mogły same by to zrobiły tylko bardzo często nie mogą .