Są decyzje, które podejmuje się sercem.
Kiedy usłyszałem o Wielkiej Wyprawie Maluchów i o dzieciach, które każdego dnia mierzą się z konsekwencjami tragicznych wypadków komunikacyjnych, wiedziałem, że chcę wziąć w niej udział. Moja żona powiedziała wtedy jedno zdanie: „To nasza wspólna decyzja.” I właśnie wtedy zrozumiałem, że jedziemy razem – nie tylko Fiatem 126p, ale przede wszystkim z tą samą misją.
Kilka tysięcy kilometrów w małym Maluchu to wyzwanie. Będzie gorąco, niewygodnie, czasem ciężko. Ale żaden z tych trudów nie może się równać z codziennością dzieci, które po wypadkach walczą o powrót do zdrowia, sprawności i normalnego dzieciństwa.
Dlatego proszę Cię o wsparcie.
Każda wpłata, nawet najmniejsza, to realna pomoc dla dzieci poszkodowanych w wypadkach drogowych. To rehabilitacja, leczenie, specjalistyczny sprzęt i nadzieja dla całych rodzin.
Jeśli możesz – dorzuć swoją cegiełkę. Jeśli nie możesz – udostępnij tę zbiórkę. Razem możemy sprawić, że ta podróż będzie miała znacznie większy sens niż tylko przejechane kilometry.
Dziękuję, że jesteś z nami.
Do zobaczenia na trasie Wielkiej Wyprawy Maluchów! ❤️