Diabełek walczy o życie! Pilnie potrzebna pomoc
Diabełek walczy o życie! Pilnie potrzebna pomoc
Description
Kochani,
zwracam się do Was z ogromną prośbą o pomoc dla mojego ukochanego, 10-letniego kota Diabełka. W ciągu zaledwie kilku dni nasz świat runął, a życie Diabełka zawisło na włosku.
Wszystko zaczęło się od nagłego osłabienia, apatii i potężnej, nawracającej gorączki przekraczającej 40 stopni. Walka o diagnozę była dramatycznym wyścigiem z czasem. Diabełek musiał przejść szereg specjalistycznych i bardzo drogich badań: zaawansowane testy krwi, USG oraz pilną tomografię komputerową (TK) klatki piersiowej i brzuszka.
Wyniki okazały się druzgocące. U Diabełka zdiagnozowano nowotwór, uogólniony odczyn zapalny w brzuszku oraz obecność wolnego płynu w jamie brzusznej i wokół serca. Stan był na tyle poważny, że lekarze musieli przeprowadzić operację (laparotomię chirurgiczną), aby pobrać wycinki do badań histopatologicznych i ratować mu życie.
Diabełek dzielnie znosi codzienne, wielogodzinne kroplówki dożylne i walkę z bólem. Lekarze znaleźli szansę na jego całkowite wyleczenie, jednak wymaga to wdrożenia natychmiastowej, niezwykle kosztownej i nierefundowanej terapii specjalistycznej, nakierowanej na zatrzymanie uogólnionego zapalenia otrzewnej.
Koszty samej diagnostyki, operacji, tomografii i dotychczasowego pobytu w lecznicy w tydzień wyniosły już ponad 7 000 zł, a przed nami kolejne tygodnie intensywnego leczenia i kupowania drogich preparatów ratujących życie. Moje możliwości finansowe nie były na to przygotowane.
Diabełek to cudowny mądry, empatyczny koteczek od samego początku swojego życia miał ciężko, gdy trafił do nas 8 lat temu po długiej diagnostce udało się jego stan zdrowia ustabilizować i zapanować nad przewlekłym zapaleniem jelit. Co roku jeździmy razem na urlop chodzi wtedy na spacerki mam nadzieję ufam, że ostatni wyjazd z którego zdjęcia Wam pokazuje nie był jego ostatnim w życiu.
Po operacji powoli wraca mu siła, nie możemy się teraz poddać, gdy pojawiła się realna szansa na ratunek! Każda złotówka, każda wpłata i udostępnienie to dla Diabełka szansa na powrót do zdrowia.
Z całego serca dziękuję za każdą pomoc w tej nierównej walce!
Nowe wiadomości po weekendzie 30-31 maja : Diabełek dużo śpi, odpoczywa, codzienne jeździmy na 6 h kroplówki oraz ma podawany zastrzyk za nami 4 zastrzyki zostało jeszcze 80 - dni zastrzyków. Jeszcze nie je samodzielnie ale nie tracę nadziei, że zacznie.
Czerwiec zaczął się pod znakiem walki z giardia jeszcze nam i tej paskudy brakowało do kompletu. :( Ale co odrobaczamy i walczymy dalej. Każdy zastrzyk z lekarstwem przybliża nas do zdrowia. Niestety jeszcze długa droga przed nami.
Od 19.06 niestety kolejnych hospitalizacje pooperacyjna rana złapała jakąś bakterię pojawiła się wysoka gorączka 40,5 stopni bolesność trzeba było zrobić zabieg oczyszczający ranę bardzo bolesny dla kota i dla nas. Kolejne kroplówki kolejne antybiotyki czekamy na wynik dobranego materiału do badania.
Jednorazowy pobyt w lecznicy 523 zł.



23.06 U nas niestety dalsze pogorszenie hospitalizacja nadal trwa. Diabełek walczy dodatkowo z mocnym stanem zapalnym i anemią po krwotoku co nam się w weekend pojawił. Na szczęście apetyt dopisuje i jest szansa,że w miarę szybko odbuduje parametry krwi. Walczy nas dzielny kotek my wraz z nim.


Dużo zdrówka dla Diabełka! ❤️
Powodzenia!