Updates1
-
Szanowni Państwo,
do tej pory 38 osób wsparło moją zbiórkę i udało się zebrać 1 970 zł.
Bardzo Wam za to dziękuję. ❤️
W ostatnich dniach zbiórka mocno wyhamowała, a moja sytuacja nadal wymaga wsparcia.
Dlatego proszę Was przede wszystkim o pomoc w dotarciu dalej.
Jeżeli możesz wpłacić choć niewielką kwotę — dziękuję. Jeśli nie możesz, udostępnij proszę link do zbiórki. Jedno udostępnienie może sprawić, że zobaczy ją ktoś, do kogo sama nigdy nie dotrę.
Każde 10, 20 czy 50 zł naprawdę ma znaczenie, kiedy pomaga wiele osób.
Z całego serca dziękuję za każdą wpłatę, wiadomość i udostępnienie. ❤️
Add updates and keep supporters informed about the progress of the campaign.
This will increase the credibility of your fundraiser and donor engagement.
Description
Pomóż mi dać nam czas na odzyskanie stabilności
Jest nas troje — ja i moje dwoje dzieci. Jestem samotnym rodzicem i jedynym żywicielem naszej rodziny. Oboje moich dzieci ma orzeczenie o niepełnosprawności i szczególne potrzeby życiowe. Nie mamy rodziny ani krewnych, na których moglibyśmy liczyć w trudnej sytuacji.
Po zmianie orzeczenia jednego z dzieci na umiarkowany stopień niepełnosprawności utraciłam prawo do świadczenia pielęgnacyjnego, które było ważnym wsparciem naszego domowego budżetu. Z dnia na dzień zostałam z koniecznością utrzymania całej rodziny praktycznie wyłącznie własnymi siłami.
Nie czekam jednak bezczynnie.
Aktywnie szukam pracy, a jednocześnie stworzyłam od podstaw własną markę TrendyCase.eu.
Sama opracowałam i przygotowałam produkty, sklep, zdjęcia i całą markę. Sklep wystartował 12 sierpnia 2026 roku, ale jest jeszcze na początku drogi i nie przynosi obecnie dochodu.
Nasze realne miesięczne koszty życia wynoszą około 6 000–6 500 zł. W tej kwocie są rachunki, żywność, leczenie i leki, koszty związane z cukrzycą córki, potrzeby dzieci oraz utrzymanie naszego adoptowanego psa, który również ma za sobą trudne przejścia.
Nie proszę o pieniądze na wygodne życie.
Proszę o czas, który pozwoli mi znaleźć pracę i jednocześnie rozwinąć TrendyCase do momentu, w którym zacznie przynosić dochód.
Cel zbiórki: 18 000 zł
To około trzy miesiące podstawowego bezpieczeństwa naszej rodziny.
Wstydzę się prosić o pomoc. Zawsze łatwiej było mi pomagać innym niż prosić o pomoc dla siebie. Nie potrafię przejść obojętnie obok żadnej istoty, która cierpi lub potrzebuje pomocy — dlatego wierzę, że dobro oddane bezinteresownie potrafi wrócić.
Jeżeli możesz — pomóż nam przejść przez ten trudny moment.
Jeżeli nie możesz wpłacić, udostępnij zbiórkę. To również jest ogromna pomoc.
Chcę stanąć na własnych nogach.
Chcę pracować.
Chcę zapewnić dzieciom bezpieczeństwo.
A kiedy już będę mogła, chciałabym pomóc komuś, kto znajdzie się w sytuacji podobnej do tej, w której jestem dzisiaj.
Dziękuję za przeczytanie naszej historii.
Lidia