Wsparcie dla Maksima z 58. Brygady
Wsparcie dla Maksima z 58. Brygady
Updates1
-
Dron, ubrania, smakołyki

Dostarczyliśmy do Maksyma z 58. Brygady sporo ważnych rzeczy! Przede wszystkim drona DJI Air 3S Fly More Combo (7499 złotych) oraz rękawiczki taktyczne, plecaki w których noszą REB-y i polary dla całej grupy (4500 złotych). To by nie było możliwe bez Waszego wsparcia!
2Comments
Add updates and keep supporters informed about the progress of the campaign.
This will increase the credibility of your fundraiser and donor engagement.
Description
Bojowy szlak Maksa wiódł przez Bachmut, Kreminną, Kupiańsk i Wuhłedar. Początkowa motywacja do walki nie spadła, ale zmęczenie wyraźnie widać na jego twarzy. Nasze wsparcie jest dla niego niezbędne: przy naszym ostatnim spotkaniu powiedział, ilu żołnierzy z jego ekipy zginęło lub dostało się do niewoli... tego samego ranka, kiedy spotkaliśmy się z nim, by przekazać stację ładowania.

"Przepraszam, że się nie odzywałem. W nasz samochód uderzył dron kamikadze. My wszyscy żywi, ale spłonął cały nasz sprzęt, w tym mój telefon. Zmieniłem numer, teraz jestem dostępny pod tym."
Takich wiadomości dostaliśmy już kilka. Z Maksem znamy się od niemal dwóch lat - dostarczaliśmy mu drobną pomoc, w zasadzie to, co udało się wyłuskać z innych zbiórek lub od innych osób. Jednak nasze ostatnie spotkanie uświadomiło nam, że to nie wystarczy...
Po raz pierwszy mieliśmy się spotkać na chwilkę dłużej - zjeść razem śniadanie i wypić kawę. Kiedy jednak przyjechaliśmy na miejsce spotkania od razu zobaczyliśmy, że nic z tego: Maks był zielony na twarzy, ledwie trzymał oczy otwarte ze zmęczenia. "Dziś mieliśmy dwóch 200-tych i jeden trafił do niewoli. Nie, ja kawy nie będę pić, mam jakieś nieprzyjemne uczucie w żołądku".
Podczas zadania bojowego dron kamikadze znowu trafił ich samochód. Żołnierze zdążyli uciec, a samochód nie został doszczętnie zniszczony. Może uda się go naprawić? Postanowili po niego wrócić, samochodem osobowym, bo innego już nie mieli. Wtedy kolejny dron uderzył w kolejny samochód, kiedy próbowali założyć linkę holowniczą.
Realia pracy piechoty Brygady zmechanizowanej.

Maksym
"Dalas", bo taki ma pseudonim Maks, służy w armii już siedem lat. Dziś ma stopień starszego sierżanta i odpowiedzialność za sporą grupę osób. W tej chwili znajdują się w jednym z "głośniejszych" miejsc na frontowej mapie, o którym sporo mówiło się z polskich mediach.
Na co zbieramy pieniądze?
- Pick-up: to najważniejszy zakup z tej zbiórki. Musimy zabezpieczyć tę jednostkę porządnym samochodem, którym będą mogli szybko dojechać i zjechać z pozycji
- Stacje ładowania (tzn. wielkie powerbanki), bez których praca w terenie nie jest możliwa
- Laptop
- Kamery GoPro wraz z akcesoriami
trzymaj sie Ukraino
Ciut do paliwka. Bezpiecznej drogi !
Powertajsia zawżdy żywym!
śmierć r*sji, chwała wielkiej Polsce i wolnej Ukrainie ;)
Zza rubieży