Ratowanie Tobisia
Ratowanie Tobisia
Description
Tobiś został potrącony i pozostawiony na śmierć.
Znaleziono go w rowie w Dulowej. Nie wiemy, ile tam leżał. Nie wiemy, ile czasu czekał na pomoc, czy ktoś go mijał, czy próbował się podnieść, czy miał jeszcze nadzieję. Wiemy tylko jedno — kiedy w końcu ktoś się nad nim pochylił, był w stanie krytycznym.
Obrażenia są dramatyczne: pęknięte podniebienie, połamana żuchwa, wybite zęby, duszność, anizokoria wskazująca na poważny uraz neurologiczny, a do tego skrajne wychudzenie. To nie jest „zwykły wypadek”. To ogrom cierpienia, które trwało zbyt długo.
Gdyby nie jeden człowiek i jego rodzina, Tobiś już by nie żył. To oni zatrzymali się, zabrali go z rowu i zawieźli do weterynarza. To tam poproszono nas o pomoc.
Nie mogłyśmy odmówić.
Bo mimo wszystkiego, co przeszedł — Tobiś żyje. I ma szansę.
Dziś przebywa w klinice LuxVet24, gdzie walczy o życie. Przed nim bardzo trudny i skomplikowany zabieg oraz długie leczenie wymagające całodobowej opieki. Jego stan jest ciężki, ale lekarze widzą szansę — pod warunkiem, że uda się przeprowadzić leczenie.
A to oznacza ogromne koszty.
Pod naszą opieką jest wiele zwierząt. Każde z nich potrzebuje pomocy, leczenia, jedzenia, bezpieczeństwa. Ale nie potrafimy przejść obojętnie obok takiego cierpienia. Nie potrafimy zostawić go tylko dlatego, że jego ratowanie jest drogie.
Dlatego prosimy o pomoc.
Każda wpłata — nawet najmniejsza — ma realne znaczenie.
Każde udostępnienie zwiększa jego szanse na życie.
Nie pozwólmy, by o losie Tobisia zdecydował brak środków.
Nie pozwólmy, by historia, która zaczęła się tak tragicznie, skończyła się śmiercią.
On już raz został pozostawiony sam sobie.
Dziś możemy zdecydować, że tym razem będzie inaczej.
Pomóż nam zawalczyć o jego życie.