Updates1
-
Profil Fundacji zweryfikowany
Dziś profil Fundacji Promocji Badań nad Węchem i AI na Zrzutka.pl został zweryfikowany.
To drobny formalny krok, ale ważny dla przejrzystości zbiórki. Dziękuję wszystkim, którzy od wczoraj ją oglądają, udostępniają i pytają o dalszy etap badań.
Teraz najważniejsze jest jedno: zacząć finansować kolejne badanie.
Add updates and keep supporters informed about the progress of the campaign.
This will increase the credibility of your fundraiser and donor engagement.
Description
Czy sposób, w jaki oddychasz, może zmienić decyzję, którą za chwilę podejmiesz?
Sprawdziłem to w badaniu z udziałem 166 osób.
Jedni uczestnicy podczas podejmowania decyzji oddychali nosem, inni ustami. Wyniki nie były takie same.
Przy oddychaniu nosem decyzje trwały nieco dłużej, ale uczestnicy byli ich bardziej pewni i częściej wychodzili poza rozwiązanie zachowawcze. Przy oddychaniu ustami decyzje były szybsze, mniej pewne i częściej pozostawały przy tym, co znane i bezpieczne.
To nie znaczy, że nos zawsze prowadzi do „lepszej” decyzji.
Znaczy coś znacznie ciekawszego: sposób oddychania nie jest obojętny dla tego, jak podejmujemy decyzje.
I właśnie dlatego chcę zbadać to dalej.
Jeśli ten wynik się potwierdzi, będziemy musieli inaczej spojrzeć na sam moment podejmowania decyzji. Być może decyzja nie zaczyna się wtedy, kiedy zaczynamy świadomie analizować argumenty.
Być może zaczyna się wcześniej, w ciele.
Każdego dnia podejmujemy decyzje.
Kupujemy. Odpowiadamy ludziom. Wybieramy jedzenie. Podpisujemy umowy. Oceniamy ryzyko. Decydujemy, czy zostać przy tym, co znamy, czy zrobić coś inaczej.
Zwykle zakładamy, że najpierw myślimy, a potem wybieramy.
Moje badanie pokazuje, że sposób oddychania może wpływać na to, jak podejmujemy decyzję.
Sposób oddychania wpływa na tempo decyzji, pewność wyboru i skłonność do pozostania przy bezpiecznym rozwiązaniu. To zaś oznacza, że na ważny wybór może wpływać również stan naszego ciała w chwili podejmowania decyzji.
To ma znaczenie wtedy, kiedy:
- podejmujemy decyzję pod presją,
- kupujemy coś drogiego,
- negocjujemy,
- odpowiadamy w konflikcie,
- oceniamy ryzyko,
- decydujemy o zmianie,
- wybieramy między tym, co znane, a tym, co nowe.
Nie chodzi o to, żeby nauczyć się jednej „właściwej” techniki oddychania.
Chodzi o coś ważniejszego:
żeby lepiej rozumieć, co wpływa na naszą decyzję, zanim zdążymy powiedzieć sobie: „przemyślałem to”.
Jeśli to zrozumiemy, możemy wcześniej zauważać moment, w którym zaczyna się wybór i podejmować ważne decyzje z większą świadomością tego, co się z nami dzieje.
Pierwsze badanie dało odpowiedź na jedno pytanie, ale otworzyło kilka następnych.
Chcę teraz sprawdzić:
- czy wynik powtórzy się w większej grupie osób,
- u kogo wpływ sposobu oddychania jest najsilniejszy,
- czy inaczej działa przy różnych rodzajach decyzji,
- dlaczego przy jednym sposobie oddychania decyzje są szybsze, a przy innym bardziej pewne,
- jaką rolę odgrywa w tym nos i węch.
Nie chcę budować wielkiej teorii na jednym badaniu.
Chcę je powtórzyć, rozszerzyć i sprawdzić, gdzie ten efekt naprawdę występuje, a gdzie go nie ma.
To jest najważniejszy następny krok. Bo dopiero wtedy będzie można uczciwie powiedzieć, co sposób oddychania naprawdę zmienia w naszych decyzjach i co z tej wiedzy może wynikać dla każdego człowieka.
Nie proszę o 100 000 zł na jeden eksperyment ani na wydanie dwóch książek.
Kwota ma sfinansować cały kolejny etap pracy: badania, sprawdzenie wyników, publikacje i przekazanie tej wiedzy ludziom.
- 30 000 zł — dalsze badania nad oddechem i decyzjami. Większa liczba uczestników, przygotowanie kolejnych badań, narzędzia, organizacja i zebranie danych.
- 15 000 zł — badania węchu i chemicznej komunikacji ludzi. Materiały, próbki, przygotowanie badań i logistyka.
- 10 000 zł — analiza wyników i publikacje naukowe. Statystyka, konsultacje, przygotowanie tekstów do publikacji i wersji angielskich.
- 15 000 zł — przygotowanie książek. Redakcja, korekta, skład i wersje cyfrowe książek „Oddech decyzji. Jak sposób oddychania wpływa na decyzje” oraz „Pachniesz, więc jesteś”.
- 15 000 zł — druk książek. Pierwsze nakłady i przygotowanie ich do dystrybucji.
- 10 000 zł — materiały edukacyjne i popularyzacja wyników. Materiały dla ludzi, wykłady, warsztaty i treści dostępne bez konieczności czytania artykułów naukowych.
- 5 000 zł — obsługa, logistyka i rezerwa projektu.
Ponad połowa całej kwoty trafi bezpośrednio na badania, analizę wyników i ich naukowe opracowanie.
Książki są ważne, ale nie są celem samym w sobie. Są sposobem, żeby wiedza nie została w tabelach i artykułach, ale trafiła do ludzi.
Jeśli zbierzemy mniej niż 100 000 zł, pierwszeństwo będą miały badania i opracowanie wyników.
Jeśli zbierzemy więcej, zwiększę skalę badań i przeznaczę dodatkowe środki na kolejne próby oraz bezpłatne materiały edukacyjne Fundacji.
Te badania nie są celem samym w sobie.
Mają prowadzić do stworzenia czegoś, czego dziś bardzo mi brakuje w pracy nad węchem: narzędzi pozwalających go mierzyć w sposób uporządkowany, powtarzalny i porównywalny.
Przeczytaj całość:
Mam 62 lata i nie zaczynam od pomysłu na zbiórkę. Mam już za sobą badanie z udziałem 166 osób dotyczące oddychania i decyzji. Prowadzę badania nad wpływem zapachów na wybory człowieka. Napisałem książki o oddechu i chemicznej komunikacji ludzi. Założyłem Fundację Promocji Badań nad Węchem i AI właśnie po to, żeby tę pracę prowadzić dalej.
Równolegle przygotowuję dwa doktoraty.
Na SGH badam wpływ zapachu i węchu na podejmowanie decyzji.
Na Uniwersytecie Warszawskim badam język, którym opisujemy chemiczną komunikację ludzi.
Te dwa doktoraty mają wspólny punkt.
Żeby badać, co węch robi z człowiekiem, trzeba najpierw umieć go dobrze mierzyć.
I właśnie tutaj pojawia się właściwy cel tej pracy.
Dzisiaj człowiek zwykle mówi: „mam dobry węch”, „słabo czuję zapachy”,
„kiedyś czułem lepiej”, „tego zapachu prawie nie czuję”.
Ale to za mało. Brakuje skali i poziomu jakości węchu i sposobu weryfikacji i porównania - czy węch jest ok, czy nie.
Chcę stworzyć Skalę Węchu, tj zestaw prób oraz sposób liczenia wyniku, dzięki któremu będzie można opisać sprawność węchu konkretną wartością, a nie tylko własnym wrażeniem. Tak, żeby można było:
- wykonać badanie,
- zapisać wynik,
- powtórzyć je po pewnym czasie,
- porównać wyniki tej samej osoby,
- porównywać grupy ludzi,
- wykorzystać tę samą metodę w kolejnych badaniach.
Nie „wydaje mi się, że czuję gorzej”. Tylko „sprawdźmy to i porównajmy wynik”.
Sama skala nie wystarczy. Jeżeli zapach raz zostanie podany bliżej nosa, raz dalej, raz mocniej, raz słabiej i przez różny czas, trudno porównywać wyniki.
Dlatego drugim celem jest jest zbudowanie węchometru. Urządzenie ma pomóc podawać bodziec zapachowy w możliwie powtarzalny sposób.
Czyli ograniczyć wpływ przypadku:
- odległości od nosa,
- czasu podania,
- sposobu podania,
- ilości bodźca,
- osoby prowadzącej badanie.
Ten sam rodzaj próby powinien być wykonywany możliwie tak samo za pierwszym, drugim i dziesiątym razem.
Dopiero wtedy możemy naprawdę zacząć porównywać wyniki.
Bo potrzebne są dwie rzeczy jednocześnie.
Skala odpowiada: co i jak mierzymy oraz jaki wynik otrzymujemy?
Węchometr odpowiada: jak podać zapach tak, żeby kolejne pomiary można było ze sobą porównywać?
Jedno bez drugiego będzie znacznie mniej użyteczne.
Moim celem jest więc stworzenie systemu pomiaru węchu:
bodziec → próba → odpowiedź człowieka → wynik → możliwość porównania.
Bardzo dużo.
Moje dotychczasowe badanie pokazało, że sposób oddychania nie jest obojętny dla tego, jak ludzie podejmują decyzje. Teraz badam także wpływ zapachów.
Ale żeby uczciwie odpowiedzieć na pytanie: „jak węch wpływa na decyzję?”
muszę wiedzieć również: jak sprawny węch ma osoba, którą badam?
Bez tego możemy porównywać ludzi, którzy zupełnie inaczej odbierają ten sam bodziec, i nawet o tym nie wiedzieć.
Dlatego Skala Węchu i węchometr nie są dodatkiem do badań.
Są narzędziami, które mają pozwolić prowadzić je lepiej.
Co ma powstać dzięki tej zbiórce?
Nie chcę, żeby po wydaniu pieniędzy zostało tylko kilka spotkań, artykuł i stos faktur.
Chcę, żeby zostały konkretne rzeczy:
1. Pierwsza badawcza wersja Skali Węchu.
Zestaw prób, zasady przeprowadzania badania i sposób obliczania wyniku.
2. Prototyp węchometru.
Urządzenie, które będzie można testować i poprawiać w kolejnych badaniach.
3. Badania pilotażowe.
Sprawdzenie Skali i węchometru na ludziach oraz odpowiedź na pytanie, co działa, a co wymaga zmiany.
4. Dane do dalszych badań.
Także nad związkiem węchu, oddechu i podejmowania decyzji.
5. Publiczne opisanie wyników.
Nie tylko dla naukowców. Również w formie zrozumiałej dla ludzi.
6. Książki i materiały edukacyjne.
"Oddech decyzji, jak sposób oddychania wpływa na decyzje" oraz "Pachniesz więc jesteś, książka o chemicznej komunikacji ludzi" są częścią tej pracy. Są sposobem upowszechniania wiedzy
„Oddech decyzji. Jak sposób oddychania wpływa na decyzje” oraz „Pachniesz, więc jesteś, o chemicznej komunikacji" ludzi są częścią tej pracy — sposobem przekazania wiedzy dalej.
Bo węch nie jest tylko odpowiedzią na pytanie, czy podobają nam się perfumy.
Używamy go przy jedzeniu.
Pomaga zauważać zagrożenia. Zmienia się w ciągu życia. Łączy się z pamięcią i emocjami. A być może uczestniczy również w procesach prowadzących do naszych decyzji. To ostatnie badam,
Jeżeli nauczymy się lepiej go mierzyć, będziemy mogli lepiej badać jak się zmienia, między kim się różni i z czym te różnice są związane.
A wtedy zamiast mówić „węch chyba ma znaczenie” możemy zacząć pytać:
„jak duże, dla kogo i w jakiej sytuacji?”
Fundacja nie jest celem tej zbiórki. Jest narzędziem do wykonania tej pracy.
Ma umożliwić zebranie pieniędzy, prowadzenie badań, budowę prototypów, współpracę z ludźmi posiadającymi kompetencje, których sam nie mam, oraz udostępnianie rezultatów.
Nie muszę sam projektować elektroniki, wykonywać każdego elementu urządzenia czy robić każdej analizy.
Moją rolą jest postawić pytanie, zbudować projekt i doprowadzić go do wyniku.
Najkrócej:
Chcę stworzyć Skalę Węchu i węchometr - dwa narzędzia, które pozwolą badać węch człowieka w sposób mierzalny i powtarzalny.
A potem wykorzystać je do dalszych badań nad tym, jak węch, zapach i oddech wiążą się z naszym zachowaniem i decyzjami.
Proszę o pomoc, żeby można było to zmierzyć i sprawdzić.