id: setdf2

Przyjazd Robina do Polski

Przyjazd Robina do Polski

 
Adrianna Jarczyk

Updates6

  • ALBUM ZDJĘĆ - https://www.facebook.com/share/p/1DhKzkFAtn/


    Robin wrócił do Wenezueli już tydzień temu, a ja w tym czasie zdążyłam dotrzeć do Peru. Dopiero teraz zebrałam się, by napisać kilka słów o pobycie Robina w Polsce.


    W pierwszej kolejności, nic z tego nie wydarzyłoby się bez WAS i ogromnej sympatii, którą darzycie Robina - człowieka, któremu trafiło się być moim sąsiadem podczas gdy utknęłam w Wenezueli podczas pandemii. Wtedy, w najśmielszych nawet wyobrażeniach nie przyszłoby mi przez myśl, że wymiana kilku zdań z tym człowiekiem będzie początkiem naszej przyjaźni, i doprowadzi do niesamowitego punktu zwrotnego w jego życiu. Założenie pierwszej zrzutki na narzędzia do pracy dla Robina pokazało mi siłę serc i to jak dobro może dotrzeć wszędzie bez względu na ilość kilometrów, barierę językową, czy masę innych przeszkód czy różnic. Nie zliczę ilości wiadomości, które dostałam od Was oferujących pomoc dla Robina w najróżniejszej formie. Standardowo w mojej skrzynce pojawiają się co chwilę wiadomości, które brzmią: 'A co u Robina?' :) Mimo tego, że rzadziej bywam w Wenezueli i prawie już nie wrzucam filmów na Youtube, Wy wciąż pamiętacie tego łysego typa z Caracas, który swoim pozytywnym podejściem do życia pokonał wiele trudności i żyje 'jeden dzień na raz'. Któregoś razu ktoś zostawił komentarz 'A może zrzucimy się na bilet Robina do Polski'. I teraz zobaczcie co WY wyczarowaliście :)


    Jesteście niesamowitym dowodem na to, że wszystko jest możliwe i może nie da się zmienić świata, ale można wpłynąć na życie chociaż jednego człowieka i uczynić ten świat piękniejszym. Od tych kilku lat jestem tego świadkiem, będąc zarazem swego rodzaju wykonawcą i pośrednikiem, by to się mogło zadziać.


    DZIĘKUJĘ


    Dziękuję nie tylko od Robina, ale od siebie, bo pokazujecie mi, że dobro ludzkie nie ma granic.


    Robin spędził w Polsce 16 dni, odwiedziliśmy wiele miejsc i spotkaliśmy wiele cudownych ludzi. Śmialiśmy się, płakaliśmy, przeżywaliśmy wszystko. Jednym z ważniejszych miejsc, które odwiedził Robin był obóz koncentracyjny w Majdanku.


    'Amiga, to niesamowite jak Wasz kraj się podniósł po czymś takim', usłyszałam wiele razy od Robina.


    Nieraz byłam przy tym jak Robin dzwonił do swoich przyjaciół w Caracas i opowiadał o Polsce, o tym jak wszystko działa i jak jest czysto, wysyłał im zdjęcia czystych toalet na stacjach benzynowych, będąc jednocześnie w szoku, że wszędzie są kosze na śmieci i to nie jeden, tylko od razu cztery! Bo przecież śmieci się segreguje. Umiem i zarazem nie umiem sobie wyobrazić w jak wielkim szoku musiał być Robin odwiedzając Polskę. Jak sam opowiada, w Wenezueli żyło się dobrze aż do roku 1989, kiedy miało miejsce Caracazo, po którym nigdy nic już nie było takie samo. To było 36 lat temu. 


    Odwiedzając Polskę, Robin mógł przez chwilę znaleźć się w rzeczywistości, gdzie ludzie nie muszą dzień w dzień walczyć o przeżycie, gdzie nie muszą się martwić, że spacer nocą może skończyć się na cmentarzu. Przez chwilę mógł poczuć te wszystkie jakości, których już od tak dawna w Wenezueli nie ma.


    Spełniliście marzenie Robina, który w Polsce przeżył przygodę swojego życia.


    DZIĘKUJĘ!


    ALBUM ZDJĘĆ - https://www.facebook.com/share/p/1DhKzkFAtn/


    1OKsVtyekVfhr4ZG.jpg

Add updates and keep supporters informed about the progress of the campaign.

Add updates and keep supporters informed about the progress of the campaign.
This will increase the credibility of your fundraiser and donor engagement.

Description

Witajcie!


Kanał Gonna Travel nie istniałby gdyby nie Robin i w ogóle nie zobaczylibyście pewnie większości odcinków z Caracas bo nigdzie nie znalazłabym nikogo na tyle odważnego, by zabierać mnie w te wszystkie szalone miejsca, jak na przykład na sprofanowany cmentarz. Z Robinem przeżyliśmy masę przygód i cieszę się, że wiele z nich mogliście przeżywać razem z nami. Robin ma całe rzesze fanów w Polsce, a ja ciągle otrzymuję masę wiadomości od Was z zapytaniem: 'A co u Robina?'. Widać, że stał się Wam bliski, i nie dziwię się, bo w moim życiu Robin zajmuje szczególne miejsce.


Już wcześniej, podczas pandemii, z Waszą pomocą udało się kupić Robinowi lodówkę i łóżko, a także wyposażyć go w narzędzia do pracy (wiertarka, szlifierka, kosiarka spalinowa). Rok temu pomogliście też Robinowi odzyskać uśmiech - zebraliśmy pieniądze na protezę zębową! Robin jest pełen wdzięczności dla wszystkich Was i zawsze mówi, że do końca życia będzie dziękował za spotkanie mnie i za cudowne wsparcie, które otrzymał od ludzi o wielkich sercach po drugiej stronie oceanu. Za każdym razem jak przejeżdża rowerem obok Ambasady Polski w Caracas to mówi: 'Amiga, właśnie przejeżdżałem obok Twojego kraju'.Robin w swoim życiu był tylko raz za granicą - na Kubie - gdzie większość czasu tak naprawdę spędził w ośrodku terapeutycznym. Nie ma pojęcia o tym jak wygląda teraz 'normalny świat'.


Dzięki Wam, Polska stała mu się bardzo bliska i jest to jego marzenie móc tutaj przyjechać i Was poznać. Myślimy o tym, żeby Robin przyjechał do Polski na 1-2 miesięcy w lecie, a więc na wakacje 2024. Planujemy zrobić spotkania z Robinem w kilku dużych miastach w Polsce, żeby była szansa się spotkać.


Już wielokrotnie na własne oczy widziałam, że wszystko jest możliwe, a więc przyjazd Robina do Polski też! Dlatego też rusza ta zrzutka. Ale to nie taka zwykła zrzutka. Tym razem chcielibyśmy Wam również coś podarować :)


Mam magnesy i boliwary wenezuelskie. Za różne kwoty wsparcia będą różne pakiety.


Co do kosztów, to potrzebujemy uzbierać:

- $300 - koszty paszportu (niestety paszport w Wenezueli kosztuje na ten moment $216, plus trzeba doliczyć ewentualne łapówki)

- $1300 - koszty biletu w 2 strony z Caracas do Polski

- $300-400 - kieszonkowe

= $2000 (~ 8750 pln)



ZA WSPARCIE ZRZUTKI WYSYŁAM DO WAS ALBO BANKNOTY lub MAGNES.


GEFeS2Q2ODLgzW24.jpg



- - - - - W A Ż N E - - - - -

!!! By wybrać interesującą Cię nagrodę należy zjechać w dół zrzutki do opcji 'Nagrody/oferty' !!!


1) Banknoty

● 30zł - 1 banknot (losowo)

● 50zł - 2 banknoty (jeden z lat '90, drugi z okresu 2007-2017)

● 100zł - 4 banknoty (dwa z lat '90, dwa z okresu 2007-2017)

● 150zł - 6 banknotów (dwa z lat '90, cztery z okresu 2007-2017)

● 200zł - 8 banknotów (dwa z lat '90, sześć z okresu 2007-2017)


Banknoty w dużej mierze mają ślady użytkowania.


2) Magnesy (tylko 32 sztuki!)

● 150zł - papuga / tukan (17 sztuk) + 2 banknoty

● 200zł - magnes 3 kolory flagi Wenezueli (5 sztuk) + 4 banknoty

● 250zł - magnes z napisem Caracas, Venezuela lub Salto Angel (10 sztuk) + 6 banknotów


3) *** BONUS ***

Licytacja spotkania ze mną i z Robinem na wyłączność w Krakowie (lub innym mieście do ustalenia).

Dodatkowo niespodziankowe gratisy od Robina <3


Cena wywoławcza: 333 pln

______________________


6OONAdXEOnsFELDT.jpgbjgFSo50BcUlIb8l.jpg


Na koniec wrzucam film o Robinie i film podsumowujący pierwszą zrzutkę, gdzie kupiliśmy Robinowi łóżko, lodówkę i narzędzia.



- KIM JEST ROBIN -




- JAK POMOGLIŚCIE ROBINOWI -



Offers/auctions 10

Buy, Support.

Buy, Support. Read more

This fundraiser does not have any offers!

Comments 8

 
2500 characters
  •  
    Anonymous user

    Ziarnko do ziarnka.

    PLN 10
  •  
    User unregistered

    Pozdrowienia z Płocka, miłej przyszłej podróży z Robinem do Polski

    PLN 30
  •  
    Wojciech

    :)))))

    PLN 225
  •  
    User unregistered

    Droga Adrianno, jeśli możesz to zacznij wrzucać filmy na YouTube lub zrób jakiegoś lajwa. Pozdrowienia dla Adrianny i Robina:)

    PLN 200
  •  
    Anonymous user

    Cześć Ada!
    Mam nadzieję, że uda się Robinowi przyjechać. Mój Syn pewnie bardzo chciałby go poznać! Ogólnie, cała Twoja przygoda z Caracas to coś wyjątkowego! Uwielbiałem słuchać Twoich materiałów, od Ciebie dowiedziałem się więcej o Wenezueli niż mogłem gdziekolwiek wyczytać! +25 zł koszty wysyłki.

    PLN 225
We prioritize safety. If you have any concerns, please report this fundraiser using