Pomoc dla Luny!
Pomoc dla Luny!
Description
Jak można porzucić przyjaciela, który przez całe życie patrzył w Ciebie z bezgranicznym zaufaniem ⁉️
Jak można odejść i zostawić psa — starego, ślepnącego, zmarzniętego — w kojcu, przy nieocieplonej budzie, jakby był niczym? ⁉️
k wyglądała rzeczywistość Luny. 16 lat u boku człowieka i koniec w samotności. Właścicielka się wyprowadziła. A Luna została. Miała trafić do schroniska w wieku 16 lat. 😢
e pozwoliliśmy na to. Zabraliśmy ją z tego smutku, z chłodu, z miejsca, gdzie przestała już wierzyć, że ktoś po nią wróci i zabierze do domu.
Kiedy do niej dotarliśmy, uderzył nas niewyobrażalny smród i obraz, którego nie da się zapomnieć. Kojec był brudny, pełen odchodów. Pazury tak przerośnięte, że ledwo stawiała kroki, chwiała się, jakby każdy ruch sprawiał jej ból. Buda, w której miała “mieszkać”, była pełna dziur, przez które hulał wiatr. Nie była ocieplona, nie dawała żadnego schronienia przed chłodem i deszczem. W środku nie było nawet słomy – tylko zimne, twarde deski. Całe swoje życie spędziła za kratami kojca jak w więzieniu, czekając, aż ktoś ją zauważy.
Wczoraj była pełnia księżyca, dlatego nazwaliśmy ją Luna. Bo jak księżyc – mimo ciemności – wciąż świeci.
edy zobaczyła ciepły koc, kiedy pierwszy raz od dawna położyła głowę na miękkim posłaniu, zamknęła oczy z westchnieniem, jakby nie wierzyła, że to dzieje się naprawdę.
Dzięki cudownej pani Monice, która bez wahania przyjęła ją do swojego domu tymczasowego, Luna może znów poczuć, że życie potrafi być dobre. ❤️
Ale przed nami długa droga.
Luna wygląda na psa, który nigdy nie miał zrobionych badań krwi, nie był diagnozowany, nie miał opieki weterynaryjnej. Musimy wszystko nadrobić – badania, diagnostykę, leki, specjalistyczną karmę.
Dlatego bardzo prosimy Was o wsparcie dla Luny.Pomóżcie nam dać jej spokój, zdrowie i poczucie bezpieczeństwa na starość. Niech ostatnie rozdziały jej życia będą wreszcie pełne dobra, a nie samotności.
Masz prawo na szczęśliwe i spokojne życie.