Description

Historia jakich wiele.

Był sobie pies , zachorował, zestarzał się więc stał się zbędny .

A co robi się że zbędnym psem ?

Wyrzuca się w lesie , na wsi , na poboczu drogi.

Takim psem jest Bruno .

Stal się dla kogoś ciężarem więc trafił na ulicę .

Z ulicy trafił do gminnej przechowalni jak deszczu pod rynne.

q58ccec97bc352ca.jpeg

m9f7acd079c723d1.jpeg

r330b414fa8a3b6a.jpeg

Przechowalnia zapewniła mu dach nad głową w postaci budy oraz łańcucha a także kawałek "batona " na obiad.


Niestety w tego typu przybytkach opieka weterynaryjna ogranicza się do wykonania szczepienia więc równie dobrze piesek mógł czekać jedynie na śmierć w brudzie, smrodzie i bez nawet podstawowej opieki lub choćby odrobiny empatii ,dla chorego i cierpiącego stworzenia ze strony pracowników. Na skutek braku pomocy i szybkiej reakcji doszło do niedowładu tylnych łap 😓

Jesteśmy załamane i wściekłe 🔥

cfb02d2f2874131e.jpeg

Choć muszę przyznać że mimo wszystko Bruno ma trochę szczęścia a to za sprawa  tzw" głupich psiarzy" zwykłych wolontariuszy którym los zwierząt nie jest obojętny i którzy starają się pomagać bezdomniakom inaczej  Bruno odchodzilby sam w bólach i cierpieniu🥺

I tym sposobem po wielu trudach , niezliczonych telefonach aby móc zorganizowac pomoc dla pieska za sprawą prawdziwych zwierzolubow i znajomych trafił na badania do lecznicy w Tomaszowie Lubelskim która niestety nie ma całodobowej opieki.Jego stan jest na tyle poważny że musi mieć stałą opiekę a przede wszystkim odpowiednie warunki więc zdecydowalismy umieścić Bruno w lecznicy Royal Wet w Zamościu 

Sytuacja jest trudna , wyniki badań nie dodają optymizmu , nerki są w złym stanie, wyniki krwi kiepskie ,guz pod ogonem nie udało się zredukować i możliwe że nowotwór się rozwinął .

Koszty leczenia będą wysokie ... Już do zapłaty jest 400 zł 

Jest źle .. ale czy mamy nie próbować go ratować?

Bruno to cudowny ok 7 letni piesek ,otwarty na człowieka, bardzo cieszył się z odwiedzin , skakał z radości jak szczeniak.To pradziwny przytulak taki 30 kg misiek , łagodny i wesoły.

Widać że chce żyć chce być kochany i odwzajemniać miłość choć człowiek tak okrutnie go potraktował i wyrzucił na ulicę jak niepotrzebnego śmiecia.

Miłość psia jest wyjątkowa , tyle potrafia nam ofiarować nie chcą niczego w zamian ,to piękne 🌹

Choć wszyscy zawiedli , Bruno zasługuje aby o niego zawalczyć , aż tyle i tylko tyle .


Czy pomożecie nam walczyć o jego życie??

FB : Natalia i wolontariusze Biłgorajski Azyl- adopcje zwierzat


Comments

 
2500 characters
Zrzutka - Brak zdjęć

No comments yet, be first to comment!

We prioritize safety. If you have any concerns, please report this fundraiser using