Skradziono mi tożsamość. Walczę z długiem
Skradziono mi tożsamość. Walczę z długiem
Description
Proszę pomóż mi w walce ze skutkami kradzieży tożsamości. Grozi mi egzekucja ponad 162 000 zł za dług, którego nie zrobiłem.
Nazywam się Krzysztof Siadkowski. Proszę o pomoc, ponieważ sam nie jestem już w stanie finansowo udźwignąć walki o swoją niewinność.
W 2015 roku skradziono mi dowód osobisty. Zgłosiłem utratę dokumentu w Polsce, w urzędzie. Po kilku latach okazało się, że moje dane zostały wykorzystane w Niemczech przy kilku spółkach. Od tego czasu walczę z konsekwencjami kradzieży tożsamości.
Najpierw groziło mi prawie 366 000 zł podatku w Niemczech. Przez lata pisałem pisma, kompletowałem dokumenty, zgłaszałem sprawę do organów ścigania i próbowałem udowodnić, że padłem ofiarą przestępstwa. Korzystałem z usług niemieckiego adwokata. Problem nigdy nie został całkowicie zakończony. Zostałem wykreślony tylko z części spółek. Prawnik nie był w stanie w pełni udowodnić mojej niewinności, pomimo dokumentów ją potwierdzających. W grudniu 2022 roku urząd skarbowy w Berlinie umorzył postępowanie karne wobec mnie.
Teraz sprawa wróciła ponownie. Grozi mi międzynarodowa egzekucja w Polsce na ponad 162 000 zł na podstawie niemieckiego wyroku, o którym dowiedziałem się dopiero z pisma z ZUS. Odsetki wciąż rosną, a realna kwota do spłaty w kolejnych latach będzie znacznie wyższa.
Mimo zgłoszeń do Policji, Prokuratury i wielu instytucji, nie otrzymałem realnej ochrony przed skutkami kradzieży tożsamości. Sprawa transgraniczna została w praktyce zepchnięta na mnie. Żeby się bronić, muszę ponownie korzystać z pomocy niemieckiego adwokata.
Koszty są ogromne. Godzina pracy prawnika przekracza 1200 zł netto. Realne koszty obrony mogą wynieść około 100 000 zł. Dla mnie i mojej rodziny to kwota niemożliwa do samodzielnego udźwignięcia.
Mam żonę i dwójkę dzieci. Pracuję i próbuję normalnie żyć, ale od lat zamiast skupić się na rodzinie, spędzam mnóstwo godzin na pisaniu pism, kompletowaniu dokumentów i walce z instytucjami. Moje dzieci często nie widzą taty, bo ciągle muszę udowadniać, że nie odpowiadam za cudze przestępstwa.
Nigdy nie sądziłem, że będę musiał publicznie prosić o pomoc. Jest mi z tym bardzo trudno. Ale bez wsparcia ludzi dobrej woli nie będę w stanie się obronić.
Zebrane środki zostaną przeznaczone na:
- pomoc niemieckiego adwokata,
- analizę akt i dokumentów w Niemczech,
- pisma procesowe i działania prawne przed niemieckimi instytucjami,
- tłumaczenia dokumentów,
- koszty związane z obroną przed egzekucją i skutkami kradzieży tożsamości.
Proszę o każdą pomoc. Nawet najmniejsza wpłata ma znaczenie. Jeśli nie możesz wpłacić, proszę — udostępnij tę zbiórkę dalej.
Proszę o szansę na obronę, udowodnienie prawdy i zatrzymanie skutków przestępstwa, którego padłem ofiarą.
Dziękuję każdemu, kto wpłaci, udostępni albo pomoże nagłośnić moją sprawę.
Powodzenia Krzysior!!!
Czas aby system zapłacił za swoje błędy.